Szef Apple i prezes zarządu Google inwestują w innowacyjne słuchawki prysznicowe. Dzięki Nebia, podczas kąpieli będziemy zużywać nie 75 litrów wody, a zaledwie 22 litry. Na czym polega fenomen technologii wykorzystywanej przez ten startup?

Zapomnij o strumieniu. Nebia skrapla wodę

Kto by pomyślał, że najpopularniejsi przedsiębiorcy i inwestorzy z Doliny Krzemowej, zainteresują się startupem produkującym słuchawki prysznicowe? A jednak. Tim Cook, dyrektor generalny Apple, Eric Schmidt, prezes zarządu Google i fundusz Y Combinator, zainwestowali w Nebia, projekt, który faktycznie oferuje słuchawki prysznicowe. Nie są to jednak zwyczajne urządzenia, które znajdziemy w naszych łazienkach.

fot. kickstarter.com

Nebia bowiem stworzyła ich oszczędną wersję. Kiedy bierzemy kąpiel, korzystając z dobrze znanych nam słuchawek prysznicowych, woda leci strumieniem. W odróżnieniu od nich, Nebia skrapla wodę i w efekcie powstaje mgiełka, która obmywa nasze ciało. Co za tym idzie, po prostu zużywamy jej mniej. Liczby mówią same za siebie. Tradycyjny prysznic - 75 litrów, Nebia - 22 litry. To aż 3 razy mniej zużytej wody, która i tak powędruje do odpływów.

Czy Nebia zmniejszy zużycie wody na świecie?

Nic więc dziwnego, że Tim Cook i Eric Schmidt, zaangażowali się w przedsięwzięcie rozwijane przez zespół sześciu startupowców z San Francisco, na którego czele stoi Philip Winter. Nebia przecież w jakimś stopniu rozwiązuje poważny problem niedostatku wody. Tym bardziej, że sama Kalifornia, w której siedziby mają zarówno Apple i Google, cierpi z powodu suszy.

Wendy Schmitd, prezes fundacji Schmidt Family zaangażowanej w inwestycje, zauważyła zresztą, że jest to globalny problem, który udźwignąć może właśnie Nebia. - Technologia natryskowa Nebia może być przełomem. Jest zarówno innowacyjna i elegancka, jak również może mieć znaczący wpływ na zużycie wody - nie tylko w Kalifornii, gdzie panuje susza, ale również na całym świecie, gdzie zasoby zdatnej wody są ograniczone - powiedziała w oficjalnym oświadczeniu.

Na zdjęciu Nebia | fot. kickstarter.com

800 tys. dolarów na Kickstarterze. Sprzedaż na wiosnę 2016 roku

Kiedy więc urządzenie zacznie pomagać zarządzać gospodarką wodną w naszych domach? Przedsiębiorcy stojący za Nebią planują zrealizować pierwsze zamówienia już na wiosnę 2016 roku. Przed tym jednak, gromadzą środku finansowe potrzebne do uruchomienia sprzedaży. Ale z tym nie powinno być problemu, ponieważ podczas kampanii crowdfundingowej na Kickstarterze, startupowcy zebrali dotychczas ponad 880 tysięcy dolarów, przy czym celem akcji było zaledwie 100 tys., no i potrwa ona jeszcze przez trzydzieści dni.

Wygląda więc na to, że z finansowego punktu widzenia projekt ma się w jak najlepszej kondycji. Poza środkami zebranymi na Kickstarterze, są jeszcze przecież pieniądze od wcześniej wymienionych inwestorów. Nie wiadomo jednak, jaką sumę na rozwój Nebia przeznaczyli Tim Cook i Eric Schmidt.

Komentarze (0)