Promowanie produktów na Quorze powoli staje się specjalnością polskich startupów. Kolejne firmy idą w ślady Brand24 i odpowiadając na pytania użytkowników serwisu, promują swoje narzędzia. Jak robić to dobrze?

Obecnie ktokolwiek szukający na Quorze informacji na temat rozwiązań SaaS (czyt. Software as a Service) natknie się na wypowiedzi polskich firm - czy to właśnie Brand24, czy też Sotrendera, TimeCamp lub Survicate. Ja zajmuję się promocją na Quorze w ostatniej z wymienionych firm i przez ostatnie kilkanaście miesięcy udało mi się przekształcić ją w jedno z największych źródeł nowych rejestracji i klientów.

Około trzy tygodnie temu Quora otworzyła dla szerokiego grona swój portal dla reklamodawców. Do tej pory był on dostępny jedynie dla wybranej grupy dużych form takich jak Uber. Warto zapoznać się z możliwościami oferowanymi przez Quorę reklamodawcom, zwłaszcza, że prawdopodobnie z rozwojem platformy reklamowej moderacja coraz częściej będzie usuwała odpowiedzi zbyt mocno promujące produkty.

Z tego artykułu dowiecie się, jak dostać dostęp do tworzenia reklam, jak zarządzać kontem i jakie są moje obserwacje z nieco ponad dwóch tygodni korzystania z reklam.

Podstawowe informacje

Reklamy pojawiają się między pytaniami a odpowiedziami, tak jak widać na obrazku poniżej.

quora ad live.PNG

Aby uzyskać dostęp do tworzenia reklam, należy wypełnić ten formularz. Wymagane są w nim podstawowe informacje o firmie oraz link do profilu na Quorze - z niego obsługujemy reklamy. W moim przypadku zaakceptowanie wniosku trwało nie więcej niż kilkanaście godzin - o akcepcie dowiedziałem się poprzez skrzynkę pocztową, a w wiadomości znalazłem link do aktywacji konta reklamowego.

Podobnie jak pytania i odpowiedzi, reklamy można tworzyć wyłącznie po angielsku. Trzeba uważać na błędy, ponieważ reklamy z nimi będą odrzucane. Z tego względu polecam używać Grammarly - najlepsze znane mi narzędzie do poprawiania prostych błędów językowych.

Kierowanie reklam: podstawowa możliwość to kierowanie reklam na tematy. Aby zacieśnić kierowanie, można wykluczyć konkretne pytania. Nie ma jednak możliwości kierowania reklam na pojedyncze pytania, chyba że wykluczając wszystkie pytania z danego tematu oprócz tych interesujących nas. Wtedy jednak ryzykujemy bardzo małą liczbę wyświetleń reklam. Możemy wpisać wszystkie interesujące tematy ręcznie lub wpisać kilka i Quora podpowie nam listę tematów, na które możemy kierować reklamy, podobnie jak ma to ma to miejsce w AdWords ze słowami kluczowymi.

Dodatkowo, możemy kierować reklamy tylko na określone kraje lub wykluczyć pojedyncze kraje. Możemy również wybrać, czy reklamy mają się pojawiać tylko na komputerach, urządzeniach mobilnych czy obu typach urządzeń.

To, która reklama pojawi się pod pytaniem, zależy od wyniku aukcji stawek CPC oraz czynników takich jak jakość reklamy oraz przewidywana ilość kliknięć. Quora sugeruje swoje stawki dla tworzonych grup reklam, które mają zapewniać maksymalizację widoczności reklam. Aby reklamy zaczęły się wyświetlać, należy dodać kartę kredytową. Nie ma w tej chwili miejsca na wpisanie danych firmy potrzebnych do faktur, trzeba w tej sprawie skontaktować się z nimi mailowo.

Struktura konta jest podobna do innych platform reklamowych. Wyróżniamy cztery poziomy: konto, kampania, grupa reklam i reklama. Na poziomie konta zarządzamy użytkownikami (muszą mieć konto na Quorze) oraz metodami płatności. Na poziomie kampanii ustalamy maksymalny dzienny i całkowity budżet oraz harmonogram wyświetlania. Na poziomie grupy reklam ustalamy tematy, kierowanie geograficzne i na urządzenia oraz definiujemy maksymalne CPC. Na podstawie wprowadzonych informacji Quora podpowiada, jaka jest przewidywana tygodniowa liczba wyświetleń reklam.

quora ad set summary.PNG

Na poziomie reklamy ustalamy jej treść - nazwa firmy, nagłówek reklamy, opis, treść na przycisku oraz wyświetlany i docelowy URL (mogą być różne).

quora ad preview.PNG

Moje dotychczasowe doświadczenie

Na początku miałem bardzo optymistyczne nastawienie do reklam - Quora dostarcza nam co miesiąc kilkadziesiąt rejestracji i ruch konwertuje lepiej niż większość innych kanałów, więc spodziewałem się podobnych rezultatów z reklam, a w dodatku niskich kosztów ze względu na małą konkurencję.

Obecnie testuję dwie kampanie: jedną promującą bezpośrednio Survicate (kierowana na tematy związane ze zbieraniem opinii klientów) oraz drugą promującą naszą dwie popularne integracje - z Intercomem oraz Pardotem, kierowane na związane z nimi tematy. Jakie są moje dotychczasowe wyniki i wrażenia?

Po pierwsze, ruchu z reklam jest mniej niż się spodziewałem - kilkadziesiąt kliknięć przez 2 tygodnie. Niskie są też na CTR (click-through rate, czyli stosunek ilości kliknięć do ilości wyświetleń) - ok. 1%. Dla porównania, niektóre moje odpowiedzi wykazują CTR ponad 10%. Co ciekawe, jakość ruchu z reklam jest niższa niż z odpowiedzi - wyższy współczynnik odrzuceń, mniej odwiedzonych stron i niższa konwersja. Po części jest to zapewne związane z kierowaniem na tematy - gdy odpowiadam na pytania, teksty są dopasowane do każdego pytania, w przypadku reklam nie ma tej możliwości, więc są mniej trafne. Dodatkowo, reklamy mają kilkadziesiąt znaków, a odpowiedzi są znacznie dłuższe i można w nich zamieszczać obrazki oraz formatować tekst tak, aby bardziej przyciągał uwagę.  

Druga sprawa - analityka jest bardzo ograniczona. Po dodaniu na stronę kodu śledzenia Quory można zobaczyć w panelu reklamowym jak działają poszczególne reklamy i ile odwiedzin i rejestracji generują. Jednak nie ma (i prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości również nie będzie) choćby możliwości analizy, które pytania prowadzą do wyświetlenia reklam, kliknięć i rejestracji, co utrudnia optymalizację. Aktualnie analizuję ruch w Google Analytics, żeby nie spowalniać strony kodem Quory. Jeśli chcesz robić tak samo, pamiętaj o otagownaiu linków, inaczej ruch może zostać zaliczony do bezpośredniego i nie będziesz w stanie go analizować (polecam narzędzie Googla do tagowania linków, niedawno wprowadzili w nim wiele zmian i wreszcie jest łatwe w użyciu: https://ga-dev-tools.appspot.com/campaign-url-builder/).

Po trzecie, ilość informacji i porad dla reklamodawców jest bardzo ograniczona. Jest jeden dokument FAQ (regularnie aktualizowany). W porównaniu do platform jak Facebook czy tym bardziej AdWords, jest to bardzo mało. Dodatkowo, Quora nie wypracowała jeszcze polityki w tak podstawowych sprawach jak ilość reklam, które mogą się wyświetlać pod jednym pytaniem. Widnieje tylko informacja, że zależy to od ilości odpowiedzi, popularności pytania itd. Do tej pory nie trafiłem jednak na pytanie, gdzie wyświetlała się więcej niż jedna reklama.

Po czwarte, może to być bardzo drogie źródło ruchu. W niektórych przypadkach Quora sugeruje ustawienie stawki CPC nawet powyżej 8 dolarów. Wybierając niższe, ryzykuję rzadsze wyświetlanie się reklam. Na ogół rzeczywiste stawki są dużo niższe niż maksymalne (przykład: testując stawki ok. 3 dolarów, płaciłem średnio mniej niż 1 dolara), jednak w razie konieczności zapłacenia maksymalnej stawki CPC, szansa na pozytywny zwrot z inwestycji jest bardzo niska.

Wnioski

Reklamom na Quorze daleko do ideału i na razie znacznie lepsze wyniki osiągamy z odpowiedzi na pytania. Mimo to dalej będę eksperymentował - na bieżąco wprowadzają poprawki i usprawnienia, a konkurencja jest niska. Każdej platformy reklamowej trzeba się nauczyć i to co dobrze działa na jednej, niekoniecznie musi działać na drugiej. Zaczynanie wcześnie z jednej strony powoduje, że trzeba dużo eksperymentować samemu, bo nie ma źródeł wiedzy i podstawą jest własne doświadczenie, z drugiej jednak daje możliwość nabrania cennego doświadczenia zanim zrobi to konkurencja.

Podsumowując: nie jest różowo, ale taki jest koszt bycia wczesnym użytkownikiem większości nowych rozwiązań, a w reklamach na Quorze widzę duży potencjał wzrostu.  

Jeśli macie pytania odnośnie reklam na Quorze, dajcie znać w komentarzach lub piszcie na lucek@survicate.com, postaram się pomóc.

Lucjan Kierczak

Marketing Manager w Survicate

 

 

Komentarze (0)