Biznes jest wokół nas i jak dotąd chyba nikt z polskiej branży startupowej nie zauważył, że i na cateringu da się zarobić. Startup Cater2.me zajmuje się dostarczeniem wybranych przez nas potraw pod zamówiony adres. Zamawianie jedzenia staje się mniej czasochłonne.


Zadaniem Cater2.me jest zaspokojenie potrzeb żywieniowych, np. zespołu pracującego przy startupie. Pierwszym etapem współpracy z Cater2.me jest podzielenie się preferencjami kulinarnymi – piszemy co nasz zespół lubi jeść, czy ktoś jest np. wegetarianinem i jakich potraw nie lubimy. Następnie składamy pierwsze zamówienie. Zespół Cater2.me ma przede wszystkim dopilnować, by potrawy były z dobrych restauracji, składniki pochodziły od certyfikowanych hodowców oraz by nasze dania nie były wciąż takie same.

Cater2.me zajmuje się dostarczeniem ulubionych potraw w wybrane miejsce. Startup działa lokalnie i ma pomóc młodym, dobrym restauracjom, których nie stać na dostawę do klienta w promowaniu swoich produktów. Startup z San Francisco dostarcza 40 tysięcy potraw miesięcznie, a z ich usług korzystają zazwyczaj startupy. Cater2.me zarabia pobierając prowizję od szefa kuchni sprzedając jego potrawy.

źródło: techcrunch.com, 7x7.com

Komentarze (0)