W ostatnim tygodniu bardzo dużo się nauczyliśmy, dzięki kolejnym doświadczonym ludziom, którzy odwiedzili siedzibę Startup Sauny. Główną postacią minionego tygodnia był Marten Mickos, były CEO MySQL oraz obecny CEO Eucalyptus Systems. Pojawili się też eksperci od UX, którzy pokazali nam ciekawe sposoby na podniesienie zadowolenia użytkowników. Jako EduKoala najbardziej skorzystaliśmy na poradach prawników z Palo Alto, którzy dość dokładnie wprowadzili nas w temat rejestrowania spółki w USA.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny


Team building

O tym wszystkim postaram się napisać za tydzień. W niniejszym artykule chciałbym opowiedzieć trochę o samym programie i o tym, jak dzięki niemu Finlandia staje się zagłębiem startupów. Dla tych, którzy nie orientują się w działaniu Startup Sauny przypomnę, że jest to akcelerator firm technologicznych, który od uczestników nie bierze żadnych udziałów. Mimo to, opłaca on przeloty oraz zakwaterowanie wszystkich drużyn. Początkowo zastanawiałem się skąd mają na to wszystko pieniądze, bo sam ośrodek jest bardzo dobrze wykończony, a organizacja jest także na wysokim poziomie. Okazało się, że roczny budżet programu to 1 milion euro, z czego bezpośrednio Startup Sauna nic nie ma! Sponsorem programu jest Uniwersytet Aalto, czyli instytucja państwowa.

W program inwestowane są tak duże pieniądze nie bez przyczyny. Do rozwoju każdego państwa potrzebni są młodzi przedsiębiorczy obywatele, którzy będą zakładali firmy. Najlepiej jeśli te przedsiębiorstwa będą międzynarodowe, bo będą w stanie generować przychody poza granicami swojego kraju. Duża liczba firm wpływa na niższy poziom bezrobocia, czyli wyższe zadowolenie mieszkańców, z czego rząd fiński bardzo dobrze zdaje sobie sprawę. Co jest potrzebne młodym ludziom do rozwoju swoich startupów? Czynników jest mnóstwo. Z mojej perspektywy najważniejsze to wiedza oraz kapitał. Dzięki Startup Saunie rząd fiński ściąga do siebie pieniądze inwestorów VC z Doliny Krzemowej, o których w Polsce bardzo trudno. W ten sposób największe firmy zaczynają się interesować tym rynkiem, a ostatecznie inwestują tutaj. Ostatnim razem pisałem, że inwestorzy z Doliny Krzemowej nie inwestują poza swoim podwórkiem i generalnie tak jest. Jednak w Finlandii jest dużo wyjątków od tej reguły m.in. dzięki Startup Saunie.

Finlandia to kraj Nokii, Angry Birdsów oraz innych twórców gier mobilnych, których jest tutaj mnóstwo. Firma SuperCell, która tworzy grę na iPada „Battle Buddies" pozyskała inwestycję od Accel Partners w wysokości $12 mln. Tutaj nie jest to niczym dziwnym, takie inwestycje są normą. Przykładem startupu, którzy przeszedł przez opisywany program jest Ovelin. Ciekawy startup, w którym grając na gitarze pokonujemy kolejne levele gry. Ten startup 8 miesięcy po wyjściu ze Startup Sauny otrzymał dofinansowanie na poziomie $1,4 mln od True Ventures, którego poznał w trakcie programu na „śniadaniu z inwestorami".

Prezentacje przed inwestorami z Singapuru

To co akcelerator robi wyśmienicie, to wykorzystanie ciekawych startupów spoza swojego kraju, po to by dzięki nim zwabić inwestorów dla lokalnych projektów. Dzięki tym startupom siła przetargowa programu jest dużo wyższa. Znacznie łatwiej jest zaprosić inwestora, kiedy ten będzie miał możliwość spotkania się z 20 ciekawymi projektami z Europy północnej niż z 4 ciekawymi z Finlandii.

Program jest na tyle interesujący, że każdego dnia przynajmniej dwie delegacje z całego świata przechodzą po korytarzach ośrodka. Czasami czujemy się jak zwierzęta w zoo, bo dziennie ludzie robią nam tutaj kilka zdjęć, oczywiście wcześniej pytając się czy mogą. W jednej z delegacji uczestniczył dziennikarz Gazety Wyborczej, który opisuje „Poszukiwania kolejnej Nokii". Mogę się mylić, ale z tego co mówił, to przyleciał tutaj na zlecenie naszego rządu, co osobiście mnie cieszy.

Nie mam zamiaru narzekać na to czego nie mamy w Polsce, a co jest w krajach bogatszych od naszego. To jest bardzo łatwe i wydaje mi się, że to nasza cecha narodowa. Uważam, że pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przeskoczyć. Żebyśmy jednak mogli się rozwijać potrzebna nam jest wiedza, którą chciałem się podzielić.

Michał Karmiński

Młody przedsiębiorca, pełniący obecnie funkcję CEO EduKoali. Pierwszą firmę otworzył w wieku 16 lat. Prowadzi kilka firm z branży internetowej, ale poniósł też wiele porażek. Nadal tworzy startupy, a obecnie wraz z zespołem EduKoali bierze udział w akceleratorze Startup Sauna. Projekt EduKoala zgarnął większość nagród podczas Startup Weekend Warsaw.

Komentarze (0)