Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) rozważa przyjęcie przepisów, które umożliwiłyby młodym firmom zbieranie kapitału za pośrednictwem internetu. To może być przełom w finansowaniu startupów.

Crowdfunding zainteresował komisję z kilku powodów. Na pewno wpływ na to miała rosnąca popularność tej idei oraz rozwój serwisów typu Kickstarter.com, które umożliwiają zbieranie środków pieniężnych potrzebnych do sfinansowania ciekawych projektów. Oprócz tego, do SEC-u wpłynęła petycja wsparta przez 150 organizacji i osób prywatnych, z propozycjami zmian regulacji prawnych, które umożliwiałyby młodym rozwijającym się firmom sięganie po kapitał (maksymalnie do 100 tysięcy dolarów) za pomocą sieci internetowej, na przykład na serwisach społecznościowych. Komisja aktualnie konsultuje się w tej sprawie z instytucjami państwowymi oraz przedsiębiorcami. Być może niedługo poznamy jej stanowisko.

Idea crowdfundingu jest obecnie wykorzystywana najczęściej przez artystów i wynalazców. Umożliwienie firmom, np. startupom zbierania funduszy w ten sposób, stworzyłoby szansę na rozwój wielu ciekawych projektów. Startupy nie musiałyby upubliczniać danych finansowych. Oprócz tego, koszty pozyskania kapitału "z tłumu" są znacząco niższe w porównaniu do innych form finansowania.

Amerykańscy urzędnicy dostrzegli problem. Być może w najbliższym czasie w USA startupy będą mogły finansować się przy pomocy Facebooka, Twittera czy Kickstartera. W Polsce istnieją już co najmniej trzy serwisy crowdfundingowe - PolakPotrafi.pl, Fundamental.org.pl oraz GoBeez.net. Jednakże, nie mamy nawet rozwiązanej kwestii zbierania pieniędzy przez osoby prywatne, nie mówiąc już o finansowaniu młodych firm. Czy zatem nie czas na stworzenie petycji w tej sprawie?

źródło: venturebeat.com

Komentarze (0)