Jesteś webdeveloperem, rozwijasz się, tworzysz coraz ciekawsze aplikacje. Do łapek dostajesz nową wersję języka HTML, kilka usprawnień w CSSie i… co dalej? Czy jesteś już w nowoczesnym świecie HTML5?

fot. Fotolia

Teraz pomyśl o Internet Explorerze, przedrostkach parametrów CSS, nowych kontrolkach formularzy i urządzeniach mobilnych. Wygląda strasznie, prawda? Obecnie winę za taki obraz rynku przeglądarek ponoszą ich twórcy. Jeszcze 2 lata temu można było mieć pretensje wyłącznie do Microsoftu, a obecnie wszyscy solidarnie stają przeciwko standardom. Przykład? Kontrolki HTML5 takie jak "range" - wg specyfikacji W3C zaprojektowane były już dawno temu (początek roku 2011), a dziś poprawnie interpretuje je jedynie Chrome, Safari i ich mobilne wersje. Opery już praktycznie nie ma (użycie w granicach błędu statystycznego), a dla ratowania i tak beznadziejnej sytuacji zdecydowano się na jakieś dziwne konszachty z webkitem...

Internet Exploder?

O tej przeglądarce nie można powiedzieć ani jednego dobrego słowa, niezależnie od wersji. Przedstawiciele Microsoftu wypowiadający się na konferencjach reklamujących Windows 8 i chwalących IE10 jako remedium na wszystkie problemy, chyba nie napisali ani linijki kodu HTML pod kolejną wersję tego paskudztwa. Jest źle, a będzie jeszcze gorzej!

Pamiętasz sztuczki na IE6? Każda NORMALNA przeglądarka zachowywała się w sposób jaki określały to standardy konsorcjum W3C, ale IE zawsze zostawał z tyłu i nigdy nic nowego nie mogło na nim działać bez dziesiątek hacków. No to teraz pomyśl o tym, że jakiś przewrażliwiony klient będzie chciał pełną kompatybilność wsteczną z IE i wersję mobilną, która będzie działać dokładnie tak samo jak desktopowa. Wyzwanie czy może zwykłe uprzykrzanie życia? W takich chwilach zastanawiam się nad zmianą zawodu...

Problemy z klientami

Przeglądarek przybywa, a klient ciągle używa Windowsa XP i IE8 - weź tu człowieku zrób coś po nowemu. Z pomocą mogą przyjść takie narzędzia jak Modernizr, ale nikt nigdy nie chce płacić za kompatybilność wsteczną.

Jest na to jednak sposób, który działa zawsze! Kiedy już jesteśmy w zaawansowanym stadium rozmów dotyczących projektów rzucamy zdanie:

Szanowny kliencie, strona / aplikacja będzie zrobiona wg NAJNOWSZYCH trendów i technologii, aby wyprzedzić konkurencję. Wiąże się to jednak z porzuceniem wsparcia starych przeglądarek, których użycie jest MINIMALNE. Jeśli chcą Państwo zachować pełną dostępność strony również dla TYCH STARYCH przeglądarek to będzie się to wiązać z dodatkowymi kosztami.

Na wszelki wypadek przygotujmy sobie jakąś zaporową kwotę i jesteśmy uratowani!

Mobilny Firefox?

Nie będę tego nawet komentował...

Urządzenia mobilne

Tutaj też nas nie rozpieszczają, ale jeśli tworzymy aplikacje czy strony pod iOS i Androida, a trzymamy się z daleka od Windows Phone i innych egzotycznych platform to nie jest źle. Pasjonaci sobie, a życie sobie.

Na stronie http://tympanus.net/codrops/ można znaleźć mnóstwo ciekawych sztuczek związanych zarówno z chytrym użyciem kontrolek HTML5 jak i pseudoklas czy transformacji CSS3. Problem jest taki, że działa to niemal wyłącznie w przeglądarkach webkitowych.

Światełko w tunelu

Pomimo tych wszystkich problemów HTML5 to całkiem ciekawa zabawa. Tak szybko rozwijającej się drugiej technologii po prostu nie ma. Niemal co miesiąc powstają nowe biblioteki JS, sztuczki CSS3, a same języki nie są już tylko dodatkami do stron internetowych, ale coraz częściej pełnoprawnymi elementami skomplikowanych aplikacji desktopowych i mobilnych. Praca z tematyką HTML5 jest bardzo ciekawa, a sama platforma na tyle nieskomplikowana, że każdy może się wykazać w ulubionej części programowania aplikacji webowych. Dla każdego coś miłego.

Osoby mające duszę artysty odnajdą się w efektach CSS3, miłośnicy pisania tekstów użytkowych docenią semantykę znaczników HTML, a chętni wyzwań podejmą rękawicę rzucaną przez JavaScript.

Będzie coraz lepiej

Z jednej strony boli rozproszenie rynku przeglądarek i ciągły rozwój samych technologii, zamiast stabilnego używania okrzepłych standardów, ale obecna prędkość rozwoju narzuca takie ciągłe podejście.

Internet Explorer w starych wersjach odchodzi do lamusa, przeglądarki mobilne są coraz szybsze i doganiają ich desktopowych braci, lada chwila pojawi się wyczekiwana odchudzona wersja 2.0 najpopularniejszej biblioteki JS czyli jQuery.

Nie oglądaj się za tym co minęło!

Daj spokój z kompatybilnością wsteczną i idź na przód! Zamiast wspierać stare przeglądarki, poświęcaj swój czas na śledzenie nowości w świecie front-end, czytaj nowe, ciekawe artykuły, wybieraj się na konferencje, rozmawiaj z innymi programistami i nie bój się twardo stanąć za programowaniem webowym!

Cukierki na deser

Smaczki takie jak silniki fizyczne w JS, grafika 3D, modułowe tworzenie rozbudowanych aplikacji JS, to tylko niektóre z ciekawostek, które warto poznać, aby być o krok przed konkurencją :)

Zacznij już dziś i czym prędzej otwieraj w nowej karcie np. http://tympanus.net/codrops/. Zobacz czym żyje współczesny świat front-end i działaj.

Krzysztof Ścira

absolwent AGH - Informatyka Stosowana (spec. Informatyka w Hutnictwie). Właściciel i programista w desi9n.pl. Miłośnik kolarstwa szosowego, boksu i piłki nożnej.

Komentarze (0)