W sobotę otrzymaliśmy informację o zmianie kierunku działania amerykańskiego startupu, którego dawniej główną funkcją było przechowywanie i dzielenie się plikami w internecie. Obecnie jego twórcy skupili się na aplikacji mobilnej opartej o geolokalizację. Czy wyjdzie im to na dobre?

Grafika główna artykułu pochodzi z Fotolia


O historii i celach jakie zakładał jego pomysłodawca kilka lat temu przeczytacie w naszym wywiadzie, który opublikowaliśmy w listopadzie 2011 roku. Minus dawniej kojarzony był z miejscem w internecie, w którym mogliśmy przechowywać swoje pliki i łatwo się nimi dzielić. Wyróżniał się łatwością obsługi (bardzo wcześnie została wprowadzona funkcja drag&drop) i dostępnością dedykowanych aplikacji na wiele platform. W startup zainwestowano milion dolarów, a w sierpniu 2011 roku korzystało z niego aż 500 tysięcy użytkowników.

Jego twórcy idąc zgodnie z obiecującymi trendami postanowili zmienić swoje podejście do biznesu. Od kilku dni dostępne są dwie nowe aplikacje mobilne (na iOS oraz Android), które pozwolą na łatwe dzielenie się zdjęciami. Dzięki zastosowaniu geolokalizacji możemy teraz poznawać nowych ludzi z naszej okolicy i z nimi chatować. Aplikacja pozwala również na stworzenie profilu, w którym będziemy kolekcjonować swoje zdjęcia. Rozmawiałem z Johnem Xie (pomysłodawcą Minusa), który pivot uważa za "jedyne sensowne rozwiązanie". Jakie zmiany nastąpiły w startupie? Czym się teraz charakteryzuje? Minus jest teraz bardziej otwarty, przyjazny i ma na celu interakcje z użytkownikami, którzy nas otaczają - mówi John Xie. Dodatkowo z poziomu strony głównej startupu możemy przeglądać dodane przez użytkowników obrazki.

Aplikacja jest prosta w obsłudze i widać, że główną jej funkcją jest szukanie nowych znajomych. Profile osób możemy przeglądać, dodać do ulubionych oraz za ich pomocą nawiązać z jego właścicielem rozmowę. Co ciekawe każdą zrobioną fotografię możemy poddać edycji dzięki podpiętej aplikacji Aviary. Za to posunięcie daję twórcom duży plus, ponieważ jak wspomniałem wcześniej Aviary to świetna aplikacja do edycji zdjęć. Przy każdej z fotografii dodana jest lokalizacja, w której zdjęcie zostało zrobione, bądź przesłane.

Zmiana kierunku jak najbardziej przypadła mi do gustu. Zupełnie nie rozumiem jednak dlaczego nie mogę bezpośrednio z poziomu obrazka znalezionego na minus.com dodać go do swojej galerii. Powinien być jeden przycisk ułatwiający to działanie. Mam nadzieję, że to się w najbliższym czasie zmieni. Aplikację możemy pobrać za darmo na urządzenia mobilne z systemem iOS oraz Android.

Komentarze (0)