Siedzę właśnie na Wrocławskim Rynku w kawiarni i obserwuję po przeciwnej stronie salon prasowy Empik. Ruch jest. Pamiętam jeszcze kilka lat temu, jak w każdym Empiku były wielkie półki z płytami CD. Dziś już ich nie ma lub są zdecydowanie mniejsze. Muzę słucha się na YT i konwertuje softem YT2MP3 lub ściąga z "netu". Można też ją legalnie kupić w tymże Internecie.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

fot. Fotolia

Ciągle jest jeszcze dużo książek. Przy stoliku obok studenci jednak ich nie czytają. Swój wzrok skupiają raczej na e-czytnik lub tablet (nie widzę dokładnie co to jest). Trend jest wyraźny: książka staje się cyfrowa i to jest fakt. Można dyskutować czy cyfryzacja całkowita nastąpi wcześniej czy później, ale jedno wiem na pewno: kiedyś nastąpi.

W Stanach wszyscy więksi gracze od Amazona i Apple'a, do księgarni "analogowej" jaką jest Barns & Noble migrują do rozwiązań cyfrowych. Każdy z nich tworzy swoją platformę, czyli rozwiązanie sprzętowe (czytnik) oraz usługi dostępu do książek (soft działający na czytniku). Jak widać na przykładzie tych liderów kategorii, aby skutecznie zmieniać rynek w kierunku cyfrowego trzeba kontrolować zarówno czytnik jak i usługi które na nim działają. Samo urządzenie w przypadku Amazona jest sprzedawane na granicy opłacalności. Spółka natomiast upatruje zysków w usługach, które będą na tym czytniku działać.

Czy w Polsce ktokolwiek produkuje sprzęt mobilny w pełnym rozumieniu tego słowa? Oczywiście, że nie! Czy Empik może kupić spółkę, która chociaż sprowadza czytniki do Polski i tutaj je dystrybuuje. Tak! Są przynajmniej dwie, które się tym zajmują i tak się składa, że obie są z tego miasta w którym teraz piję kawę - z Wrocławia.

Pierwsza z nich to TRAK, która zajmuje się sprowadzaniem chińskiej elektroniki do Polski. Nie są to tylko e-czytniki, ale i również tanie tablety. Firma dostarcza sprzęt do wszystkich większych sieci retailowych w kraju. Druga firma to Artatech działająca we Wrocławskim Parku Technologicznym. Tutaj zatrzymamy się na nieco dłużej ponieważ ten podmiot wydaje się być ciekawszy.

Paweł Horbaczewski (właściciel Artatech) postawił wyłącznie na e-czytniki i nie sprzedaje w ogóle tabletów. Postawił również na to, że zmienia i dostosowuje oprogramowanie w oryginalnym e-czytniku. Co za tym idzie jest wstanie przygotować urządzenie wraz z oprogramowaniem dokładnie takie jakie chce. Bez zbędnego softu, które producent tam zainstalował. Wszystko po Polsku, wszystko spełniające nasze lokalne i europejskie wymagania np. dotyczące praw autorskich. To gigantyczna zaleta w stosunku do konkurencji. Mimo, że sprzęt nie jest jego (nie jest producentem) może zrobić z nim wszystko i co najważniejsze już to robi np. integruje się z rodzimymi systemami do przechowywania danych w chmurze.

Na chwilkę odejdźmy od rodzimych firm i zastanówmy się czy Empik może realizować skuteczną strategię książki cyfrowej, w oparciu o zewnętrznych dostawców sprzętu np. platforma Android / Samsung. Wystarczy wrzucić tam soft od siebie, aby odpalić na nim księgarnię lub wypożyczalnie książek z brandem Empiku. Z cudzym sprzętem i ekosystemem którego nie kontrolujemy w 100% zawsze będziemy mieli jednak następujący problem:

Klient kupi w Empiku tani (bo sprzedawany na niskiej marży) czytnik. Empik będzie liczył na przychody z usług (podobnie jak Amazon). Niestety po dokonaniu zakupu nasz nielojalny klient nie będzie chciał korzystać z biblioteki od Empiku, ale z innej firmy.

Na tablecie z Androidem może instalować dowolny program w tym sklep z książkami. Tak więc okaże się, że dla Empiku strategia pt. cudzy sprzęt - nasza księgarnia nie zadziała.

Jakie są więc możliwości dla Empiku?

  1. Stworzenie swojego sprzętu w Chińskiej Republice Ludowej i napisanie swojego softu do sprzedaży książek na tablety w Polsce. Ile to będzie trwało? Czy ktoś może powiedzieć czy taka operacja może zakończyć się sukcesem? Mogę się założyć, że będzie to mega fiasko.
  2. Można dogadać się z np.z Samsungiem, tylko co to da. Dalej firmy trzecie będą mogły dostarczyć swój soft na czytnik kupiony w Empiku.
  3. Można kupić TRAKA, tylko po co? Jaką wartość przyniesie ta transakcja, poza dobrymi relacjami na rynku retailu?
  4. Można wreszcie kupić Artatech, tyko z tego co mi wiadomo, to rozmowy Arta - Empik Multimedia już były i dwie strony jakoś się nie polubiły. Empik polubić będzie się jednak musiał, bo nie ma innego wyjścia. Przecież za kilka lat nie zamieni wszystkich salonów w kawiarnie?

Ja moją kawę już dopijam do końca, ale Panie i Panowie z Empiku są właśnie w trakcie ważenia sobie piwa. Zobaczymy co będzie za kilka lat. Może na Wrocławskim Rynku nie będzie już salonu prasowego, ale dyskont spożywczy. Sic!!!

Tomasz Popów

innowator / praktyk / tomaszpopow.pl / Taxi5 / KMP group. Jako jedyna osoba z Polski będzie panelistą na MWC2013 w Barcelonie (największa impreza branży mobile w Europie, 2 na świecie). Doradza największym spółkom z branży IT w Polsce w zakresie strategii działania w segmencie mobile & cloud.

Komentarze (0)