Opisywana aplikacja zachwyca prostotą działania i oryginalnym sposobem rozpoczęcia procesu przesyłania danych. Dzięki niej podzielimy się zdjęciami, skomentujemy inne fotografie i prześlemy je na nasz komputer. Aplikacja pozwala również na wymianę wirtualnej wizytówki np. z nowo poznaną osobą.

Działanie aplikacji opiera się przede wszystkim na lokalizacji. Dzięki Bump możemy bez problemu przesłać naszym znajomym właśnie zrobione zdjęcia, ale też stare pliki, które trzymamy na smartfonie oraz te, które znajdują się na naszym wirtualnym dysku w Dropboxie. Po pobraniu aplikacji możemy przystąpić do uzupełnienia naszego profilu w podstawowe dane, ale nie jest to procesem wymaganym.

Dla mnie bardzo ciekawą opcją była możliwość bezpośredniego wysłania wybranych zdjęć na komputer. Do tego działania nie potrzebujemy już instalowania dodatkowego oprogramowania, czy przechodzenia przez długie etapy powiązania komputera ze smartfonem. Jak przebiega ten proces z aplikacją Bump? Wystarczy, że na obu urządzeniach wykryta zostanie ta sama lokalizacja i uderzymy smartfonem w klawiaturę komputera. Na obu z nich zostanie wtedy wyświetlony komunikat pytający czy zezwalamy na transfer danych. To wszystko.

Znalazłem jednak dwie wady korzystania z tego sposobu dzielenia się plikami: zdjęcia są kompresowane i ich jakość jest automatycznie zmniejszana, nie ma możliwości przeglądania historii i zaglądania z poziomu komputera do dawniej przesłanych zdjęć. Może taki był początkowy zamiar pomysłodawców aplikacji?

Na początku ruch ten może wydawać się dziwny, ale po namyśle wydaje mi się, że jest akceptowalny. Robimy zdjęcia, przesyłamy znajomym, którzy pobierają je na swoje urządzenia i na tym kończymy. Dobrze by było gdybyśmy mogli nawzajem uzupełniać wspólny album ze zdjęciami z danego wydarzenia.

Startup powstał w marcu 2009 roku. Według udostępnionych danych z aplikacji Bump już w październiku 2011 roku skorzystało 60 milionów użytkowników. Aplikację możemy pobrać za darmo na nasze urządzenia z systemem iOS oraz Android. W przyszłości pomysłodawcy planują wdrożyć model zarabiania na dodatkowych funkcjonalnościach.

Komentarze (0)