Powiadomienia sms, panic alarm oraz prawdziwy asystent - to najciekawsze funkcjonalności startupu mobilnego, które niebawem chce rozpocząć działalność w Europie. Ile dotychczas twórcy Life360 przekonali użytkowników do korzystania ze swojego dzieła?

fot. Fotolia

Life360, to rodzinna aplikacja, jeśli tak można określić te stworzone do utrzymywania kontaktu najbliższego sobie grona ludzi. Zawiera wiele przydatnych funkcji, a najważniejszą z nich są powiadomienia sms, które otrzymamy gdy nasz podopieczny dotrze do określonego celu. Ta funkcja działa niestety wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych, ale niebawem ma się to zmienić.

Oprócz powiadomień sms aplikacja pozwala na informowanie o nagłych przypadkach wszystkich członków rodziny, zaledwie w kilka sekund włączając przycisk "Panic alert", który w aplikacji występuje pod ikonką wykrzyknika. W równie łatwy sposób możemy zacheckinować się w danej lokalizacji oraz nawiązać z resztą rodziny szybki czat.

Impulsem do większego otwarcia się na rynki zagraniczne startupu Life360 był nagły napływ użytkowników z krajów azjatyckich. Mimo wielu niedogodności takich jak anglojęzyczna wersja aplikacji, czy otrzymywanie powiadomień na skrzynkę e-mailową, zamiast na pocztową smartfona, wielu Azjatów zainteresowało się aplikacją. Twórcy zauważyli też coraz większy napływ użytkowników z Europy. Po kilku miesiącach okazało się, że spoza Ameryki jest blisko 15 milionów użytkowników. Ponad połowa wszystkich użytkowników aplikacji to mieszkańcy kontynentu Azji. Pomysłodawcy Life360 postanowili tą sytuację wykorzystać i zmienić model biznesowy.

Aplikacja była i będzie dostępna do pobrania dla wszystkich użytkowników za darmo. Dotychczas jednak z powiadomień sms mogli korzystać wyłącznie mieszkańcy USA. Ma się to zmienić po wprowadzeniu płatności 5 dolarów miesięcznie na rodzinę za korzystanie z aplikacji. Oprócz tego, zamiast możliwości przypisania dwóch lokacji najczęściej uczęszczanych przez rodzinę, użytkownicy będą mogli dodawać ich aż 25. Warto wspomnieć, że powiadomienia sms o dotarciu członka rodziny w dane miejsce otrzymujemy tylko w przypisanych lokacjach. Ciekawą opcją okazuje się również asystent, który np. wezwie za nas pomoc drogową albo zamówi ślusarza, gdy zapomnieliśmy kluczy od domu.

W startup dotychczas zainwestowano łącznie 5 milionów dolarów od Fontinalis Partners, Bessemer Venture Partners i 500 Startups. W najbliższych miesiącach wymienione rozszerzone funkcjonalności mają zostać wprowadzone w Azji. Dopiero w 2014 roku planowana jest ekspansja na rynek europejski.

Komentarze (0)