0 0 0
0

Historia sukcesu Zadane.pl

Sukces grupy serwisów Brainly.com, którego protoplastą jest Zadane.pl, został oparty na doświadczeniu ich pomysłodawców. Wcześniejsze przedsięwzięcia, w których brali udział, pozwoliły na prawie bezkosztowe stworzenie pierwszej wersji serwisu. Ojcowie sukcesu tego start-upu to trzej absolwenci uczelni wyższych z różnych miast. Tomasz Kraus ukończył Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie, Michał Borkowski jest absolwentem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, a Łukasz Haluch odebrał indeks z pieczątką Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

Misja Zadane.pl to ciągłe udowadnianie, że nauka nie musi być nudna, ciężka i żmudna. Jak czytamy na stronie głównej: Naszym celem jest pokazanie, że Internet może być źródłem rzetelnej wiedzy i dobrym miejscem do poznawania nowych osób. Ideą zespołu tworzącego Zadane.pl jest szerzenie social learningu, czyli społecznościowego dzielenia się wiedzą.

Początki światowego start-upu

Pomysł na serwis zrodził się w 2009 roku i był wynikiem obserwacji rynku. Trzech założycieli, w tym dwóch wówczas studiujących, zauważyło wzrastającą popularność serwisów typu Questions & Answers, czyli opierających się na prostym systemie zadawania pytań i udzielania odpowiedzi. Postanowili wykorzystać ten model w portalu edukacyjnym, który mieli zamiar stworzyć.

Zanim opublikowano pierwszy serwis z grupy Brainly.com, Tomasz i Łukasz wspólnie prowadzili agencję zajmującą się SEO, czyli optymalizowanie serwisów, aby ich zawartość można było łatwiej znaleźć poprzez wyszukiwarkę, i programowaniem. Michał działał w innym projekcie - portalu także opartego na systemie Q&A. Trzech przyjaciół postanowiło więc połączyć doświadczenie zdobyte dzięki wcześniejszym sukcesom zawodowym i przenieść je na serwis Zadane.pl. Rozwój projektu bardzo szybko stał się głównym zajęciem pomysłodawców. Jak sami twierdzą, była to konieczność, ponieważ na prowadzenie własnego biznesu trzeba poświęcić sto procent czasu.

Na zdjęciu od lewej: Tomasz Kraus, Michał Borkowski, Łukasz Haluch

Po utworzeniu planu działania, w którym zawarte były podstawowe funkcje serwisu, twórcy zajęli się programistyczną częścią projektu. By uniknąć jednostronnego przepływu wiedzy, postanowili wykorzystać, ówcześnie mało znane w Polsce, elementy grywalizacji. Na czym polegały? Grywalizacja, czyli nagradzanie za wykonanie poszczególnych zadań, miała zachęcić użytkowników do dzielenia się wiedzą. Po dokonaniu rejestracji każdy dostaje startową pulę punktów, którą można spożytkować na zadawanie pytań. Po pewnym czasie pula punktów maleje i ostatecznie się kończy, ponieważ za poprawne odpowiedzi na zadane przez nas pytania oddajemy użytkownikom część swoich punktów. Jak je zdobyć ponownie? Twórcy udostępnili kilka możliwości, ale najcenniejsze jest pomaganie innym, czyli poprawne odpowiadanie na zadane pytania i wyjaśnianie sposobu dojścia do wyniku.

Kraus, Borkowski i Haluch po kilku miesiącach prac stworzyli prototypową wersję serwisu, który w wersji testowej wystartował w marcu 2009 roku. Przez wakacje poprawiano go od strony programistycznej, dodając nowe funkcje, tak aby użytkownicy mogli bez przeszkód z niego korzystać. Twórcom zależało na tym, aby zdążyć z oficjalnym startem Zadane.pl na rozpoczęcie roku szkolnego. Słusznie uważali, że to idealny czas na uruchomienie serwisu, w którym każdy uczeń będzie mógł znaleźć wiedzę potrzebną do rozwiązywania zadań. Mimo drobnych problemów udało im się osiągnąć zamierzony cel i we wrześniu 2009 roku oficjalnie wystartowało Zadane.pl.

Sposoby promocji

Promocję serwisu zaczęto od kampanii Adwords, na którą w ciągu roku przeznaczono kilkanaście tysięcy złotych. Serwis Zadane.pl był też miejscem dla reklamodawców i partnerów. Z niektórymi twórcy współpracują do dzisiaj. Jakie marki zainteresowały się serwisem służącym do wymiany wiedzy między uczniami? Łącznie współpracowaliśmy już z ponad setką reklamodawców, zarówno z małymi markami, jak i takimi gigantami jak Coca-Cola - mówi Łukasz Haluch, dyrektor sprzedaży i współtwórca Zadane.pl.

W tym czasie zespół szukał innych możliwości spopularyzowania serwisu. Po obserwacji rynku postanowiono wykorzystać potencjał portalu Nasza Klasa, udostępniając na stronie głównej specjalny przycisk, dzięki któremu użytkownicy mogli łatwo polecić znajomym serwis Zadane.pl. Powyższe sposoby przyniosły oczekiwane efekty, bo już po miesiącu od oficjalnego startu twórcy byli przekonani, że ich dzieło spełnia oczekiwania polskich uczniów.

Inwestor, pieniądze i kolejni użytkownicy

Mimo niskich kosztów rozpoczęcia działalności twórcy serwisu potrzebowali pieniędzy, by pokryć m.in. koszty utrzymania serwerów, wynajęcia biura oraz powiększenia zespołu. W zamian za wsparcie merytoryczne i finansowe start-upu postanowili wtedy odstąpić inwestorom część udziałów. Szybko znaleźli osoby, które chętnie pomogły im w osiągnięciu zamierzonych celów. Już po miesiącu rozmów, w grudniu 2009 roku, w Zadane.pl zainwestował Marcin Pytel oraz dwóch aniołów biznesu. W zamian za nieujawnioną dotychczas kwotę twórcy start-upu odstąpili mniejszościowy pakiet udziałów nowo utworzonej spółce. Otrzymane fundusze i pomoc ze strony doświadczonych inwestorów pozwoli rozwiązać wiele problemów, co potwierdził w rozmowe ze mną jeden z twórców start-upu, Łukasz Haluch:

Pierwsza inwestycja pozwoliła nam na stworzenie biura w Krakowie. Było to konieczne, ponieważ każdy z nas pochodzi z innego miasta i do tego czasu serwis był tworzony zdalnie, co utrudniało komunikację między nami. Pieniądze pozwoliły także na zatrudnienie nowych członków zespołu.


Sukces grupy serwisów Brainly.com, którego protoplastą jest Zadane.pl, został oparty na doświadczeniu ich pomysłodawców. Wcześniejsze przedsięwzięcia, w których brali udział, pozwoliły na prawie bezkosztowe stworzenie pierwszej wersji serwisu. Ojcowie sukcesu tego start-upu to trzej absolwenci uczelni wyższych z różnych miast. Tomasz Kraus ukończył Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie, Michał Borkowski jest absolwentem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, a Łukasz Haluch odebrał indeks z pieczątką Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

Monetyzacja

Michał Borkowski w 2010 roku na łamach blog.kurasinski.com wymienił sposoby monetyzacji serwisu, które miały generować przychody. Wśród nich znalazły się: reklama agencyjna, reklama edukacyjna, i płatności od użytkowników. Możliwość kupowania punktów nie przypadła jednak do gustu użytkownikom, dlatego zespół Zadane.pl ostatecznie wycofał się z niej, postanawiając jednocześnie skupić się na budowaniu społeczności i zwiększenia zasięgu. Według udostępnionych informacji najlepsze efekty przyniosła reklama agencyjna połączona z performance. Reklama jednak była traktowana jako dodatek do modelu biznesowego, a nie jego element.

Model oparty na reklamie agencyjnej i performance okazał się skuteczny, ponieważ już rok od publikacji, we wrześniu 2010 roku, projekt osiągnął próg rentowności. Rok ciągłego rozwoju serwisu przełożył się również na pozyskanie kolejnych użytkowników. Jak wskazują wyniki badania Megapanelu PBI/Gemius, we wrześniu 2010 roku serwis odwiedziło prawie 2 miliony realnych użytkowników. Rok później było ich dwa razy więcej, a po połączeniu wszystkich serwisów w Brainly.com grupę w październiku 2012 roku odwiedziło 9 milionów unikalnych użytkowników.

Wyjście poza Polskę

Po roku od oficjalnego startu platforma działająca wyłącznie w Polsce pojawiła się na rynkach zagranicznych. Pomysłodawcy, zgodnie z planami, w listopadzie 2010 roku udostępnili pierwszy bliźniaczy serwis - Znanija.com. W ciągu następnych dwóch lat ich liczba, a tym samym zasięg grupy, stale rosła. Obecnie w skład Brainly.com wchodzi siedem obcojęzycznych serwisów: Zadane.pl (Polska), Znanija.com (Rosja i Ukraina), e-aufgabe.de (Niemcy), Nosdevoirs.fr (Francja), Eodev.com (Turcja), Misdeberes.es (Hiszpania i kraje hiszpańskojęzyczne, w tym większość państwo Ameryki Południowej) oraz Brainly.com.br (Portugalia i Brazylia). We wrześniu 2012 roku zagraniczne serwisy zostały scalone i od tej pory funkcjonują pod jedną marką. Właśnie wtedy powstało Brainly.com, czyli grupa edukacyjnych serwisów społecznościowych o zasięgu międzynarodowym. Warto wspomnieć, że ich zasięg obejmuje ponad 17 krajów.

Na co należy zwrócić uwagę, wychodząc ze start-upem poza granice swojego kraju?

Podczas wchodzenia z portalem na rynki zagraniczne zawsze należy brać pod uwagę mniejsze lub większe różnice pomiędzy rynkami. Występuje one w wielu obszarach. Na pewno ważne są różnice w systemie edukacji, różnice kulturowe, technologiczne itp. - mówi Łukasz Haluch. Przykładowo w Turcji dużo mówi się o projekcie zapewniającym dzieciom w szkołach tablety. (...) Prowadząc grupę portali międzynarodowych, trzeba myśleć globalnie i rozwijać się globalnie.

Tak dynamiczna ekspansja zagraniczna i rozwój grupy były możliwe dzięki kolejnej inwestycji w start-upu. W połowie września 2012 roku twórcy przekazali oficjalną informację, że Brainly.com otrzymało 500 tysięcy dolarów na rozwój w zamian za nieujawnioną dotychczas część udziałów. W grupę zainwestował niemiecki fundusz inwestycyjny Point Nine Capital oraz prywatni inwestorzy. Współpraca z nimi miała przede wszystkim umożliwić ekspansję na nowe rynki, rozwój produktu, a co za tym idzie - pokrycie kosztów zatrudnienia nowych członków zespołu.

Plany na przyszłość

Zespół rozwijający Brainly.com liczy obecnie ponad 30 osób. Wśród nich nadal znajdują się pomysłodawcy serwisu, którzy obserwują rynki zagraniczne i planują ekspansję. Aktualnie każdy z nich jest szefem jednego z działów. Tomasz Kraus, CTO w Brainly.com, czuwa nad sztabem programistów, Michał Borkowski zajmuje stanowisko CEO i skupia się głównie na zagadnieniach produktowych, a Łukasz Haluch dowodzi działem sprzedaży i marketingu. Oprócz stałych pracowników nad sprawną pracą serwisu i jego zawartością merytoryczną nieodpłatnie czuwa liczna grupa moderatorów. Twórcy Brainly.com w przyszłości planują stworzenie chińskiej, japońskiej i arabskojęzycznej wersji serwisu. Ważnym dla nich zadaniem jest także wkroczenie na rynek globalny z serwisem w języku angielskim.

To fragment książki pt. Start-up. Od pomysłu do sukcesu, którą możecie kupić m.in. tutaj.

Z książki dowiecie się, jak znaleźć pomysł na startup, jak zminimalizować ryzyko inwestycji, napisać dobry biznesplan, skąd otrzymać pieniądze i jak uniknąć podstawowych błędów. Autor pisze również o tym, ile będzie kosztować rozwój start-upu i jak znaleźć inwestora. Dla tych, którzy szukają inspiracji, przygotował też trzy historie sukcesów znanych, polskich startupów: Jakdojade.pl, Listonic.pl i Zadane.pl.

Komentarze (0)