Marzenie startupowców, The Billion Dollar Startup Club, kolejny raz przypomina o sobie. Tym razem w postaci aktualnego rankingu przedsięwzięć, które zostały wycenione wyżej niż miliard dolarów. Na liście znalazło się siedemdziesiąt trzy projekty, żaden nie pochodził z Polski.

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Najwięcej startupów, które pojawiły się w rankingu pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Jest ich aż pięćdziesiąt. Najwyżej wyceniony z nich został Uber warty 41,2 miliarda dolarów. Za twórcami aplikacji do zamawiania transportu samochodowego uplasował się Alexander Karp ze swoim startupem Palantir. Wyceniono go na 10 miliardów dolarów.

Azja może pochwalić się piętnastoma startupami w rankingu. Wycenione na 46 miliardów dolarów Xiaomi jest jednocześnie liderem rankingu. Pekińska firma zajmuje się projektowaniem, tworzeniem i sprzedażą smartfonów oraz aplikacji i elektroniki użytkowej. Tuż za nią znalazł się indyjski Flipkart, czyli odpowiednik ebay. Wyceniono go na 11 miliardów.

Na listę trafiło tylko sześć europejskich startupów. Najwyżej notowane jest Spotify, które wyceniono na 4 miliardy. Tuż za serwisem do streamingu muzyki znalazła się Powa, brytyjska firma znana z działań w obszarze e-commerce. Została wyceniona na 2,7 miliarda. Na końcu listy znalazły się jeszcze dwa przedsięwzięcia przypisane do grupy “Inne”. Izraelski startup IronSource, wyceniony na 1,1 miliarda oraz kanadyjskie Shopify o wartości jednego miliarda.

W porównaniu do rankingu ze stycznia ubiegłego roku, na liście przybyło trzydzieści dwa projekty. Nie zmieniła się jednak proporcja - pod względem liczebności przedstawicieli nadal królują Stany Zjednoczone, a najwyżej oceniony został azjatycki startup. Polska, chociaż jest uważana za jedno z najważniejszych miejsc na startupowej mapie, nadal nie doczekała się reprezentanta w rankingu. Czy uda się tego dokonać w kolejnej edycji?

Pełna lista dostępna jest na stronie: http://graphics.wsj.com/billion-dollar-club/

Komentarze (0)