Zanim Dubsmash osiągnął ponad dwadzieścia milionów pobrań (nigdzie nie ujawnia dokładnej liczby), stworzył m.in. Starlize, aplikację dzięki której również mogliśmy nagrywać wideo z podkładanym głosem. Potrzebny był jednak pivot, aby program zachwycił miliony użytkowników na świecie. Twórcy postawili na prostotę, dzięki czemu osiągnęli sukces.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Jonas Drüppel, Roland Grenke and Daniel Taschik poznali się na jednym z berlińskich hackathonów. W 2013 roku zaczęli współpracę nad tworzeniem aplikacji z branży rozrywkowej. Razem stworzyli m.in. Starlize, czyli narzędzie o podobnym działaniu, co dzisiejszy Dubsmash. Za pomocą pierwszego mogliśmy nagrać film z wybranym podkładem muzycznym, tak jakbyśmy byli wykonawcami utworu. Choć pomysł na aplikacje był dobry, wymagał poprawek, aby urosnąć do światowego sukcesu1.

Najważniejsza prostota

Dzięki Dubsmash możemy szybko utworzyć wideo z podłożonym głosem, który pochodzi nie tylko z teledysków, ale też ze znanych filmów kinowych (również polskich), filmów na YouTubie czy reklam. Właśnie taka różnorodność pozwoliła zainteresować większą liczbę użytkowników, skłonnych do nagrywania siebie podczas wygłaszania sloganów, cytatów z filmów, czy z piosenek. Wcześniejsza wersja tej hitowej aplikacji była, według twórców, toporna i wymagała zbyt wielu działań, aby móc nagrać film. Twórcy postanowili to zmienić.

Głęboko do serca wzięli sobie maksymę, że najważniejsza w aplikacji jest prostota i właśnie na nią postawili. Teraz, korzystając z Dubsmash, od nagrania filmu dzieli nas tylko wybór podkładu, których przykłady możemy znaleźć już w pierwszym ekranie aplikacji. Wystarczy tapnąć na wybrany dźwięk, nagrać film imitując podłożony głos i zdecydować komu wysłać naszą interpretację. Wcześniej, aby dotrzeć do kluczowej funkcji, musieliśmy przejść przez wiele ekranów, co utrudniało jej obsługę.

Bitch Better Have My Money

Postawienie na użyteczność, prostotę w obsłudze programu Dubsmash było strzałem w dziesiątkę. Tydzień po premierze aplikacji w niemieckim AppStore przekroczyła próg miliona pobrań. Dziś, na całym świecie, jest ich ponad dwadzieścia razy więcej. Z programu korzystają użytkownicy z 192 krajów, a wśród 29-ciu z nich aplikacja była na szczycie list pobrań. Jak widać, lubimy video-mashupy i dzielić się z nimi ze znajomymi. Nie wszyscy jednak są zadowoleni z wykorzystania dźwięków właśnie w taki sposób.

Mowa o właścicielach oryginalnych nagrań, którzy nie do końca są zadowoleni z aplikacji. Zarzucają twórcom, że źle interpretują prawo, bo choć nagrane mash-upy nie są wykorzystywane w celach komercyjnych, to korzystają z dźwięków bez podania ich źródła. W dodatku są one wyrwane z kontekstu, często tylko fragmentami wypowiedzi artystów. Na szczęście nie wszyscy tak podchodzą do programu. Rihanna wykorzystując popularność aplikacji, wypromowała tak swój najnowszy utwór pt. “Bitch Better Have My Money”.

Komentarze (0)