Już w kwietniu internauci otrzymają długo oczekiwane narzędzie, które wyniesie f-commerce na wyższy poziom. Właściciel marki Tradoro, firma informatyczna z polskim kapitałem, kończy pracę nad rewolucyjną platformą Kupuje.to.

Sprzedawcy na Allegro mają wiele powodów do narzekania. Wysokie prowizje, uciążliwe procedury i stagnacja serwisu w ostatnim czasie nie poprawiają nastroju super-sprzedawcom. Nie da się zauważyć, że również indywidualnych użytkowników nie zachwyca sytuacja, w której zepchnięci zostają do roli petentów. Pojedyncze aukcje bowiem, z góry skazane są na porażkę.

Taki stan rzeczy sprawił, że powstała luka i pytanie jak ją wypełnić.

Odpowiedzią jest Kupuje.to. Na początek, platforma funkcjonować będzie w 100% w ramach serwisu Facebook, wykorzystując jego naturalne środowisko do wdrożenia idei prawdziwego Social Selling, nie zapominając przy tym o możliwości integracji z tradycyjną formą e-commerce, a pośrednio, również z Allegro. Kupuje.to bazować będzie na społecznych sieciach, które tworzą sami użytkownicy. Wystawiając przedmiot na aukcję, użytkownik otrzymuje możliwość publikacji informacji na swojej ścianie oraz przesłania zaproszenia do wszystkich swoich znajomych. Sama procedura postawienia aukcji jest ekspresowa (mniej niż minuta), intuicyjna i w pełni darmowa – żadnych opłat i prowizji.

Rozwiązano również kwestie bezpieczeństwa transakcji. Do wyboru będą dwie formy płatności i dostawy: tradycyjna, np. przelew na konto znajomego sprzedawcy, oraz bezpieczna, obsługiwana w ramach platformy. Kupuje.to porozumiało się z firmą kurierską, która zajmie się bezpiecznymi transakcjami i przesyłką w formie door-to-door.

Twórcy Kupuje.to zapewniają, że ich projekt to spełnienie marzeń o czystym Social Selling.

Jednocześnie, zdają sobie sprawę, że tego typu inicjatywy wymagają osiągnięcia masy krytycznej i obiecują, że tak się stanie.

źródło: informacja prasowa

Komentarze (0)