Zaledwie rok wystarczył Chinom by zwiększyć dwuipółkrotnie liczbę smartfonów na rynku. Z wynikiem 330 mln* urządzeń azjatycka potęga wyprzedza połączone rynki USA (141 mln**) i Europy (136 mln***) . Czy ma to wpływ na postawy wobec innowacji mobilnych? Czy USA i Europa mają szansę dogonić azjatyckiego tygrysa? Jak wynika z badań First Data Corporation, dziewięciu na dziesięciu badanych użytkowników telefonów w Chinach posiada smartfony oraz przynajmniej jedną aplikację mobilną, a ponad połowa uważa je za bezpieczne narzędzie płatności.

Chiny od dłuższego czasu przodują na świecie pod względem dynamiki wzrostu adaptacji mobilnych technologii. Fakt ten jest nierozerwalnie związany z bardzo szybko rosnącą grupą posiadaczy urządzeń mobilnych, w tym głównie smartfonów. Czy USA i Europa mają szansę dogonić azjatyckiego tygrysa? Eksperci prognozują, że do 2017 roku siedem na dziesięć czołowych miejsc w światowym rankingu penetracji rynku przez smartfony zajmą kraje europejskie****. Z czego zatem mogą wynikać obecne dysproporcje w adaptacji płatności oraz innowacji mobilnych?

fot. Fotolia

Amerykanie i Europejczycy wolą karty płatnicze

Główną przyczyną obecnych dysproporcji może być ograniczony poziom zaufania do innowacji i przywiązanie mieszkańców starego kontynentu do tradycyjnych form płatności. Z badań First Data wynika, że ponad połowa ankietowanych Chińczyków (56%) uważa płatności za pośrednictwem telefonu podczas zakupów w sklepie za bezpieczne. W Europie i USA odsetek ten jest znacznie niższy i wynosi średnio około 15%. Średnio niemal trzykrotnie więcej badanych Amerykanów i Europejczyków uważa za bardziej bezpieczne płatności online przy użyciu karty debetowej lub kredytowej.

Chińczycy chętniej dzielą się danymi

Podczas badania First Data chińscy respondenci deklarowali największą chęć do dzielenia się informacjami o swoich zainteresowaniach i preferencjach z usługodawcami. Zdecydowana większość z nich (62%) jest skłonna udostępnić dane o sobie, by dostać dopasowaną do swoich potrzeb ofertę. W Europie i USA odsetek ten jest znacznie niższy i wynosi średnio 26%. Co ciekawe, większość respondentów z Chin (52%) nie ma nic przeciwko, by firmy dzieliły się między sobą historią ich zakupów, po to, by w efekcie wysyłać im spersonalizowane oferty. W Europie i USA takie praktyki postrzegane są jako naruszenie prywatności i godzi się na nie tylko średnio ok. 12% pytanych.

Chińczycy ściągają więcej aplikacji

Chińscy respondenci posiadający smartfony chętniej niż inni używają mobilnych aplikacji swoich ulubionych sklepów. Dziewięciu na dziesięciu ściągnęło takie aplikacje, a spośród nich prawie 30% ma ich cztery lub więcej. Tymczasem w Europie i USA respondenci wykazują umiarkowany entuzjazm względem takich rozwiązań. Ponad połowa badanych Amerykanów posiada aplikację, a 24% ma ich więcej niż cztery. Podobna sytuacja ma miejsce w Europie. Mniej niż połowa ankietowanych użytkowników smartfonów na starym kontynencie używa aplikacji mobilnych, a tylko 18% ma ich więcej niż cztery.

Dwa najciekawsze wnioski płynące z naszego badania to relatywnie niskie zaufanie do nowych metod płatności wśród amerykańskich i europejskich badanych oraz ich brak gotowości do dzielenia się prywatnymi informacjami z usługodawcami. Jeśli generalizowalibyśmy otrzymane w badaniu wyniki, okazałoby się, że oba czynniki stanowią istotną barierę w rozwoju innowacyjnych rozwiązań mobilnych. Aby zachęcić klientów rynek musi zaproponować nie budzące obaw rozwiązania i najwyższy poziom zabezpieczeń transakcji. Potrzebna jest także edukacja, w przeciwnym razie potencjał smartfonów i handlu mobilnego pozostanie nie w pełni wykorzystany – mówi Janusz Diemko prezes First Data Polska.

źródło: informacja prasowa

Komentarze (0)