63 0 14

Pomysł na promocję marki, który stał się osobnym produktem

Dodane

13-02-2017

Konrad Caban
Super Monitoring to aplikacja webowa do monitorowania dostępności i prawidłowego funkcjonowania serwisów internetowych. To startup rozwijany organicznie, bez żadnego poważnego finansowania. Jednak udało mu się przyciągnąć klientów z 20 krajów, w tym kilka całkiem znanych globalnych brandów.

Zdjęcie główne artykułu by pexels.com

Jak to zwykle bywa w tego typu przedsięwzięciach, marketing - zamiast na budżetach pompowanych w reklamę - oparty jest na działaniach typu "inbound" oraz "growth hacking" (kiedyś mówiło się "guerilla marketing", czyli "partyzancki").

Oprócz marketingu kontentowego i nieustających prób uzyskania efektu wirusowego (kończących się lepszym lub gorszym wynikiem), Super Monitoring udostępnia różnego rodzaju bezpłatne narzędzia skierowane do swojej grupy docelowej (np. Hrefshare) oraz wspiera swoją infrastrukturą istniejące już popularne narzędzia (np. WebPageTest).

Narodziny

Super Monitoring - stworzony i rozwijany przez agencję interaktywną - zawsze oferował coś ekstra agencjom, software house'om i innym firmom webowym, próbując dotrzeć do ich klientów. Właśnie z myślą o klientach agencji narodził się pomysł na Yourbrowser.is - darmowe narzędzie dla web developerów, którego ci używaliby w kontaktach z klientami końcowymi.

Yourbrowser.is ułatwia życie frontend developerów, którzy szukając błędu w interfejsie webowym (sytuacja typu "u mnie działa") potrzebują szczegółowych informacji na temat przeglądarki (i nie tylko) użytkownika, u którego błąd występuje. Zamiast żmudnego tłumaczenia użytkownikowi, gdzie znaleźć informację o wersji przeglądarki, developer wysyła do użytkownika link, który po otwarciu zbiera informacje o środowisku użytkownika i wysyła raport do developera.

Oczywiście otwierając link użytkownik, wśród wykrytych informacji o swoim środowisku, widzi komunikat promujący Super Monitoring.

Aplikacja od początku była używana chętnie przez developerów - jak się okazało również przez pracowników obsługi klienta serwisów typu SaaS - ale bez promocji wzrost i zasięg były słabe. I wtedy wydarzyło się to.

Dojrzewanie

Yourbrowser.is pojawił się na Product Hunt - popularnym serwisie dla tzw. "early adopterów", będącym istną katapultą dla wielu cyfrowych produktów. Został dodany przez nie byle kogo, bo przez jednego z ważniejszych influencerów tej platformy.

Ruszyła lawina rejestracji, ale również zaczął spływać wartościowy feedback od użytkowników. Obok propozycji nowych funkcjonalności zaczęły pojawiać się pytania o... płatną wersję usługi. Okazało się, że dla większych firm nie mniej ważna od funkcjonalności jest odpowiedzialność za usługę i gwarantowane wsparcie.

"Product Hunt Effect" trwał jeszcze przez jakiś czas, bo - jak to zwykle bywa - echem pojawienia się marki na platformie są publikacje w internetowych mediach - np. LifeHacker. W tym czasie dziecko przerosło rodzica, bo Yourbrowser.is cieszył się dużo większą popularnością niż Super Monitoring.

W niedługim czasie świat ujrzało "Konto PRO" - płatna wersja Yourbrowser.is, różniąca się od darmowej tylko kilkoma cechami:

  • funkcją mierzenia prędkości łącza użytkownika,

  • większymi możliwościami personalizacji (m.in. użyciem własnej domeny),

  • wsparciem premium,

  • opcją wyłączenia reklam Super Monitoring.

Dorosłość

Yourbrowser.is za pomocą ankiet wypytuje użytkowników o ich potrzeby w zakresie nowych funkcji (podobnie zresztą jak Super Monitoring), wdrażając najpierw te rzeczywiście pożądane. Od czasu "premiery" na Product Hunt, aplikacja wzbogaciła się między innymi o API oraz obsługę języków (aktualnie 8). Na wybór języków też wpływ mieli użytkownicy - stąd np. wersja duńska.

Zaczynając żywot jako narzędzie do promocji innej aplikacji, teraz Yourbrowser.is posiada własne narzędzia promocyjne - raporty z rynku przeglądarek, video-instrukcje czyszczenia pamięci podręcznej przeglądarki, treści wirusowe.

Konrad Caban

Kieruje agencją interaktywną SITEIMPULSE, pomagającą klientom realizować ich cele biznesowe za pomocą Internetu i multimediów.

Komentarze (0)