W pierwszej części artykułu wyjaśniliśmy, jakimi zasadami kierować się, rozpoczynając nowy projekt IT. W niniejszym tekście natomiast podpowiadamy, jak przygotować dobry Minimum Viable Product oraz jakimi metodami go testować, by uniknąć późniejszych niemiłych niespodzianek.

Pierwszą część artykułu znajdziesz pod tym adresem.

Przede wszystkim trzeba zdecydować, co będziemy opracowywać, czyli określić wszystkie cechy produktu MVP. Czym dokładnie jest produkt MVP? Termin oznacza produkt, który wdrożono na etapie opracowywania z podstawowymi działającymi funkcjami, które gwarantowały maksymalny zwrot z inwestycji przy minimalnym ryzyku. Po wdrożeniu działającego produktu, programista ma możliwość lepszego jego zrozumienia oraz przetestowania go w środowisku, w którym występują wszystkie rodzaje ryzyka i może lepiej zrozumieć potrzeby użytkownika.

Tworzenie MVP jest strategią ukierunkowaną na proces wdrażania ciągłych iteracji. W jej ramach nawet po wdrożeniu działającego produktu, nadal mogą pojawiać się nowe pomysły na jego ulepszenie, prezentuje się prototypy, a także gromadzi i analizuje dane oraz informacje zwrotne od klientów. Na ich podstawie można dokonywać kolejnych ulepszeń. Proces ten powtarza się do momentu uzyskania udanego produktu lub wykazania, że produkt jest nierentowny. Cały proces opiera się na zasadzie powtarzanej sekwencji „realizacja, ocena i wnioski z informacji zwrotnych”.

Istnieją różne metody testowania produktu MVP. Można je podsumować w następujący sposób:

  • metoda wywiadu, 
  • landing pages, 
  • test dymny, 
  • concierge, 
  • czarnoksiężnik z krainy Oz, 
  • metoda „po kawałku”.

Metoda wywiadu

Metoda z wykorzystaniem wywiadu polega na odbywaniu bezpośrednich spotkań z aktualnymi lub potencjalnymi klientami, aby zrozumieć, czego w naszym produkcie oczekują. Jak wyobrażają sobie działanie danego produktu i jakich funkcji potrzebują. Jest to bardzo pozytywna metoda, a rozmowa pozwala przedsiębiorcy na zebranie informacji zwrotnych oraz modyfikację produktu tak, by odpowiadał wyobrażeniom klientów.

Landing pages

Landing pages to strony, które klienci odwiedzają podczas przeglądania sieci. Przedsiębiorcy mogą za ich pośrednictwem wyjaśnić funkcje produktu, a także pokazać jego wersję demonstracyjną. Klienta można poprosić o podanie odpowiedzi na pewne pytania, aby ustalić jego preferencje w odniesieniu do produktu. Ponieważ rzeczywisty produkt jeszcze nie istnieje, użytkownik otrzymuje tylko jego ogólne wyobrażenie, dzięki czemu jest w stanie wyjaśnić, czego tak naprawdę w końcowym produkcie oczekuje. Zaleta tej metody polega na tym, że produkt “sprzedaje się” jeszcze przed jego wykonaniem.

Test dymny

Test dymny przeprowadza się przy pomocy strony internetowej, zwykle dość prostej. Odwiedzający lub klient musi się na takiej stronie zarejestrować. Użytkownikowi zadaje się szereg pytań dotyczących jego preferencji. Dzięki poznaniu preferencji klientów lub odwiedzających, otrzymaniu informacji zwrotnych i zmianie opisu produktu łatwo zrozumieć, czy uruchamiany produkt odniesie sukces oraz jakimi innymi funkcjami klient lub użytkownik byłby zainteresowany.

Concierge

Model concierge stosowany jest w przypadku branży usługowej. Przedsiębiorca pobiera od klienta opłatę za ręcznie świadczone usługi. Opiera się ona na pozyskiwaniu informacji zwrotnych od klienta podczas bezpośrednich spotkań osobistych i próbach zrozumienia, jakie są jego oczekiwania. Na podstawie takich informacji zwrotnych klientowi można wyjaśnić działanie produktu i obserwować jego reakcję na wzmiankę o cenie produktu. Tym samym produkt powstaje na podstawie informacji zwrotnych od wielu klientów.

Czarnoksiężnik z krainy Oz

Metoda o nazwie "Czarnoksiężnik z krainy Oz” działa na zasadzie podobnej do “Concierge”. Jednak występuje tu jedna różnica, polegająca na tym, że klient nie widzi żadnej pracy wykonywanej ręcznie. Wszystko wygląda tu jak na zwykłej stronie internetowej. Klient ma poczucie, że korzysta z trybu online i zamawia usługi.

Metoda „po kawałku”

Koncepcja „po kawałku” stanowi połączenie metody „Czarnoksiężnika z krainy Oz” i metody „Concierge”. W udostępnia się funkcjonujący produkt w wersji demonstracyjnej. Nie powstaje żaden rzeczywisty produkt, ale klient ma wrażenie, że z niego korzysta. Trzeba tu zauważyć, że przedsiębiorca w produkt ani w infrastrukturę nie inwestuje pieniędzy ani czasu. Korzysta raczej z zasobów innych, aby stworzyć prezentację produktu w wersji demonstracyjnej.

Mamy nadzieję, że zestaw rad, który zebraliśmy w niniejszym tekście oraz poprzedzającym go artykule o tym, jak rozpocząć projekt IT, okaże się pomocny.

Wiktor Schmidt

Co-founder & CEO, Netguru

Wiktor od 2008 roku dba o rozwój Netguru - firmy specjalizującej się w budowaniu aplikacji internetowych, mobilnych oraz oprogramowania, jednego z laureatów konkursu Deloitte Technology Fast 50 Central Europe Awards. Angażuje się w budowanie społeczności startupowej w Polsce oraz Irlandii. Jeden z współorganizatorów Hive61 oraz Dublin i Poznań Startup Weekend. Jego główne zainteresowania to internet, nowe technologie i marketing. W wolnych chwilach biega, czyta oraz podróżuje.

Komentarze (0)