... ... ...

Polacy digitalizują rynek gier planszowych

Pressroom MamStartup
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Dodane

14-10-2015

Informacja prasowa
Podczas zakończonych w niedzielę w Essen, targów gier planszowych, można było zobaczyć najnowsze propozycje od znaczących graczy na rynku. Przy każdym dużym stoisku pojawiły się strefy z urządzeniami mobilnymi.

Wśród nich na pewno na wyróżnienie zasłużył ROAR! prezentowany na stoisku największego polskiego wydawcy Trefl SA. Jest to rodzinna gra dźwiękowa, polegająca na pościgu za potworem ukrywającym się w mieście. W tej grze jedyne wskazówki jakie otrzymują podążający za potworem naukowcy to dźwięki pochodzące z obiektów w jego pobliżu. Są to na przykład parki, stadion czy stacja kolejowa. Potwór dzięki technologii rozszerzonej rzeczywistości (Augumented Reality) pozostaje niewidoczny dla pozostałych graczy a jednocześnie łatwo kontrolowany. Wśród tytułów jakie wystawiał w tym roku Trefl, to właśnie ROAR! sprzedał się w największej ilości egzemplarzy.

Nieco dalej, w hali numer 7 w strefie niezależnych autorów gier prezentowana była gra Publish or Perish. Co ciekawe, twórcami tej gry była dokładnie ta sama ekipa, która realizowała projekt ROAR i wykorzystała podobną technologie. Tym razem autorzy gry sięgneli po temat eksperymentów z udziałem cząsteczek elementarnych. Gra wystartowała właśnie na kickstarterze i zbiera bardzo dobre recenzje. To co było jednak największym zaskoczniem podczas targów to zainteresowanie gry wyrażaną przez pewną grupę. Gra, która projektowana była z myślą o rodzinnej rozrywce, przyciągała jak magnes… prawdziwych naukowców. Wielu z nich pojawiwszy się na targach już z daleka rozpoznawała tytuł. Wzbudza on silne emocje i prowokował do wielu żartów. Nie tylko poważani badacze z różnych obszarów nauki decydowali się wspierać projekt, ale wymusili na ekipie Rombo Games dodania dedykowanych dla nich koszulek! Sformułowanie “Publish or Perish” jest jak mantra powtarzana w akademickim świecie. “Dzięki temu projektowi, możemy popatrzeć na to zjawisko z przymrużeniem oka” - twierdzili odwiedzający stoisko naukowcy.

fot. materiały prasowe 

Komentarze (0)