– Firmy i marki prześcigają się w produkcji wideo na użytek kanałów społecznościowych i YouTube – mówi Jakub Górajek z UnStock. Jego zdaniem, producenci pracujący nad materiałami reklamowymi coraz częściej poszukują gotowych ujęć. Dlaczego by nie ułatwić im pracy?

Na zdjęciu (od lewej): Kamil Goliszewski, Jakub Górajek i Adam Cellary | fot. materiały prasowe

Zrobić, sprzedać i kupić

Dotychczas, żeby wrzucić klip z kamery i zacząć na nim zarabiać, filmowiec musiał przejść dość żmudny proces. Zaczynał się od zgrania filmu z karty na komputer, obrobienia go, załadowania klipu przez przeglądarkę lub FTP, dodania opisu i słów kluczowych, a kończył na czekaniu od kilku do kilkunastu dni na akceptację. – UnStock rewolucjonizuje ten proces, pozwalając na wgrywanie materiału bezpośrednio za pomocą komórki – zapewnia Górajek.

Ujęcia mogą być nagrane np. za pomocą iPhone’a. UnStock może służyć też jako hub łączący nowoczesne kamery (np. GoPro) bezpośrednio z polskim marketplacem. UnStock automatycznie rozpoznaje, co znajduje się na ujęciu i wprowadza odpowiednie tagi. Do kogo jest skierowany? Do dwóch grup: filmowcy (w tym amatorzy) i producenci. Ci pierwsi to często freelancerzy rozsiani po świecie. Wrzucają swoje materiały do sieci, ale też szukają ciekawych ujęć, które kupią i dołączą do wykonanego klipu.

Dinozaury rynku wideo

UnStock powstał za sprawą trójki znajomych: CEO to Jakub Górajek, który wcześniej stworzył dwie firmy zajmujące się produkcją video w Polsce i w Dolinie Krzemowej, COO to Kamil Goliszewski, prawnik i współzałożyciel Uniqorn Advisory, CTO to Adam Cellary, deweloper z 10-cio letnim doświadczeniem. Zauważyli oni, że rynek gotowych ujęć wideo jest ogromny. Wideo jest wszędzie, a firmy i marki produkują niezliczone ilości filmów powstałych na podstawie gotowych ujęć.

– Duzi gracze, tacy jak Shutterstock, Pond5, Getty, nie reagując na kolosalne zmiany technologiczne, są dinozaurami na tym rynku. Obecnie nie ma żadnej bariery wejścia na rynek dla utalentowanej osoby. Każdy może spróbować swoich sił w opowiadaniu historii za pomocą obrazu. W tym miejscu pojawia się UnStock, który wykorzystuje szybkie przesyłanie danych w tle po LTE i WiFi, rozpoznawanie obiektów w wideo, bezpośrednie połączenie pomiędzy iPhonem i kamerami – mówi CEO UnStock.

Żyłka filmowca

UnStock przyciąga ludzi, którzy do tej pory nie zajmowali się nagrywaniem wideo profesjonalnie. – Nasza aplikacja inspiruje ich oraz pokazuje, że przy zastosowaniu się do kilku podstawowych zasad, każdy może tworzyć ciekawe ujęcia filmowe – dodaje. Jakub Górajek przekonuje, że jego marketplace jest dobrym sposobem na wygenerowanie pasywnego dochodu. Mówi, że każdy, kto ma w sobie żyłkę filmowca lub zainspiruje się klipami innych użytkowników jest w stanie zarabiać na tym.

Dla producentów materiałów promocyjnych i nie tylko, UnStock jest źródłem nowoczesnego, świeżego kontentu, który przyspiesza i ułatwia pracę. – Jeśli potrzebujesz ujęcia, możesz wyszukać je w naszej bibliotece lub zamówić klip, dostosowany do Twoich potrzeb i otrzymać świeży materiał w ciągu kilku godzin – mówi Górajek. Projekt jest na drodze do sukcesu, którą wspiera jeden z najlepszych akceleratorów przedsiębiorczości w Stanach Zjednoczonych (wg Forbesa).

Akcelerator nie dla każdego

AngelPad jest butikowym akceleratorem, którego założyciele podwijają rękawy i podczas 2,5 miesięcznego okresu spędzają większość czasu z 12 firmami, które dostały się do programu (wybranych z pośród 3000 zgłoszeń). To zupełnie inny model współpracy niż w akceleratorach, takich jak Y-Combinator lub 500 Startups. Te akceleratory przyjmują często więcej niż 100 startupów i nie mogą poświęcić im wystarczająco dużo czasu na co dzień. W AngelPad jest inaczej.

Jak mówi Jakub Górajek, program akceleracyjny oferowany przez AngelPad nie jest dla każdego. – Program ten, to trzy miesiące ciężkiej pracy z mentorami, którzy nie klepią Cię po ramieniu i nie mówią Ci jaki jesteś wspaniały. Thomas Korte i Carine Magescas poświęcają każdej firmie bardzo dużo czasu i dopracowują z nami każdy najmniejszy detal - począwszy od zrozumienia rynku i potrzeb swoich klientów, przez produkt, marketing, po strategię rozwoju i zdobycia rynku – mówi COO Kamil Goliszewski.

Inwestorzy

UnStock wystartował w kwietniu 2016 roku, w ciągu dwóch miesięcy udało się zgromadzić społeczność mobilnych filmowców z ponad 900 miast na całym świecie, którzy każdego dnia zamieszczają setki nowych ujęć wideo. Zespół domyka rundę finansowania, a wśród inwestorów znajdują się: Fundusz AngelPad, amerykańscy aniołowie biznesu w tym pracownicy Google i Facebook oraz kilku polskich przedsiębiorców. Na co firma chce wydać pieniądze od inwestorów?

– Pozyskany kapitał przeznaczymy na rozwój platformy, zbudowanie silnego zespołu programistów w Polsce oraz działu sprzedaży w USA – mówi Jakub Górajek, CEO UnStock. Wraz z zespołem chce zbudować ogólnoświatową platformę ujęć filmowych, wykorzystującą najnowocześniejsze technologie z dziedziny wideo oraz IT. UnStock ma być miejscem, które jest w synergii z nowoczesnymi twórcami i zaspokaja wszelkie potrzeby firm i marek w zakresie kontentu wideo.

Komentarze (0)