Jak mawia nasz inwestor - Rafał Sonik, czas to jedyny zasób, którego wszyscy mamy tyle samo i trzeba nim dysponować rozważnie. Zanim obejrzysz film, oglądasz trailer, aby się upewnić, czy warto poświęcić czas na długi metraż. Co jeżeli chcesz poświęcić miesiąc, rok czy kilka lat życia na startup?

Zdjęcie główne artykułu pochodzi z pexels.com

Warto poświęcić chwilę, nawet dłuższą, aby dowiedzieć się, czy ten film również warto obejrzeć.

Zazwyczaj kiedy mamy pomysł włącza się ekscytacja i wyłącza racjonalne myślenie. Warto jednak zatrzymać się na chwilę i poświęcić czas na weryfikację pomysłu na biznes. Możemy to zrobić na wiele sposobów, korzystając z bezpłatnych narzędzi, jak i poprzez osoby, które chętnie podzielą się wiedzą i doświadczeniem.

Poniżej postaram się wymienić kilka tych z kategorii „must-have”:

1. Toolset

Crunchbase – „biblia” każdego startupowca. Tutaj sprawdzisz, czy ktoś inny nie miał podobnego pomysłu i nie dostał już na jego realizację setek milionów dolarów dofinansowania. Zobaczysz też, czy branża, w której chcesz działać jest dobrym kierunkiem (np. poprzez ilość i skalę inwestycji VC).

Google Trends/AdWords/FacebookAds – Testuj, testuj, testuj. Nie ma nic prostszego niż stworzenie prostego landing page’a, puszczenie kampanii Facebook/AdWords i zweryfikowanie czy jest zainteresowanie Twoim pomysłem. I nie jest to tylko sposób zarezerwowany dla początkujących – takie „puszczanie balonika” będzie Ci towarzyszyć podczas całego życia produktu/usługi.

2. Mentorzy/inwestorzy

Idź i pytaj. Marcin Szeląg z Innovation Nest powiedział, że idąc do funduszu po pieniądze dostaniesz radę, a jak idziesz po poradę – dostaniesz pieniądze. Fundusze są otwarte i chętnie dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Poproś o opinię, z pewnością ją dostaniesz. Wiele z funduszy prowadzi open-hours, z których można bezpłatnie skorzystać.

Świetnym źródłem wiedzy są również mentorzy – osoby, które często są praktykami, mają swoje startupy lub brały udział w ich tworzeniu. Ich wiedza jest bardzo cenna i może stanowić bardzo ważną inspirację. Zarówno inwestorów i mentorów najłatwiej znaleźć na branżowych eventach.

3. Eventy/meetupy

W Polsce mamy już całkiem sporą ilość eventów / meetup’ów poświęconych branży. np.: Wolves Summit, SaaS meetup. W zależności od tego czym się zajmujemy polecam rozważyć udział w „akceleratorach” lub działaniach w obszarze innowacji prowadzonych przez korporacje (Huge Thing, hub:raum, Incredibles, Open Hours Banku BGŻ BNP Paribas). Warto też śledzić agendy przestrzeni eventowych: Warsaw Campus, The Heart Warsaw, Brain Embassy, HUBHUB, Startberry).

I szukać ciekawych eventów na Facebooku – w każdym większym mieście dzieje się sporo lokalnie. Warto brać udział, budować network i utrzymywać relacje.

4. Rodzina

Last but not least. Warto pytać i rozmawiać z rodziną. Po pierwsze przez kolejne kilka lat to rodzina będzie musiała znosić nasz brak obecności w domu lub ciągłe siedzenie przy komputerze (w startupie nie ma czegoś takiego jak work-life balance). Po drugie – pierwsze pieniądze na nasz biznes to często „friends & family”.

Pamiętaj, że niezależnie od tego jaki będzie wynik tej analizy, możesz sobie pogratulować podejścia. Startup z założenia napędza trochę, a może przede wszystkim, serce, a trochę rozum. Na tym etapie warto jednak żeby to był rozum.

Autorami tekstu są:

Szymon Janicki i Rafał Niesłuchowski

Founderzy HCM Deck

Komentarze (0)