Uber ostatnio nie ma lekko. W ubiegłym tygodniu sąd we Włoszech zakazał tamtejszym kierowcom korzystania z popularnej aplikacji. Teraz szeregi spółki opuszcza szefowa komunikacji Rachel Whetstone.

fot. pexels.com

Zastępca

O rezygnacji ważnej pani menedżer poinformował dyrektor generalny Ubera Travis Kalanick w mailu do pracowników. Pochwalił w nim podwładną miedzy innymi za zdolność do realizowania zadań, energię z jaką działa, talent, umiejętność przekazywania wiedzy i to, że przyczyniła się do zbudowania wysokiej klasy organizacji. Życzył jej także kolejnych sukcesów, ale nie zdradził przyczyn rezygnacji.

Recode podaje, że według źródeł zaznajomionych ze sprawą nie było jednego powodu do odejścia, ale było ich kilka. Wśród nich chociażby nadmiar obowiązków oraz spięcia z założycielem Ubera i zarzuty ze strony inwestorów, co do źle prowadzonej polityki i komunikacji zewnętrznej firmy. Po odejściu Whetstone, jej obowiązki i stanowisko przejmie Jill Hazelbaker, która pełniła do tej pory funkcję zastępcy szefowej komunikacji.

Blokada we Włoszech

Whetstone rezygnuje z pracy mniej więcej miesiąc po tym, jak szeregi Ubera opuścił dyrektor operacyjny Jeff Jones i członek zarządu odpowiedzialny za rozwój produktu Ed Baker. Na tym jednak kłopoty amerykańskiej firmy się nie kończą. Włoski sąd wydał w miniony piątek wyrok zakazujący kierowcom Ubera prowadzenie działalności w tym kraju twierdząc, że spółka nie uczciwie konkuruje z tamtejszymi taksówkarzami.

Uber jednak nie zgadza się z tym postanowieniem. – Jesteśmy zszokowani decyzją włoskiego sądu i złożymy apelację. Tysiące profesjonalnych, licencjonowanych kierowców korzysta z aplikacji Ubera, aby zarabiać i zapewniać Włochom niezawodny transport za jednym kliknięciem – mówią przedstawiciele amerykańskiej spółki, cytowani przez IB Times. 

Komentarze (0)