... ... ...

Google zmienia prezesa. A Larry Page powołuje nową spółkę - Alphabet

Dodane

11-08-2015

Adam Sawicki
Duże zmiany w Google. Larry Page, dotychczasowy CEO, rezygnuje z funkcji dyrektora generalnego, a jego miejsce zajmie Sundar Pichai. Poprzedni prezes stanie na czele nowopowstałej spółki Alphabet, której będzie podlegał Google.

Dwie poważne zmiany w Google

Nie tak dawno, bo w 2011 roku, Larry Page, współzałożyciel Google powtórnie objął stanowisko CEO amerykańskiego koncernu, zastępując tym samym Erica Schmidta. Teraz z kolei, spółkę z Mountain View, czeka znacznie więcej zmian niż cztery lata wcześniej. Wszystko za sprawą restrukturyzacji, przez którą przechodzi Google. W związku z tym, spółkę czekają dwie poważne zmiany.

Na zdjęciu Sundar Pichai, CEO Google | fot. wikimedia.org CC by 2.0

Pierwszą z nich, jest zmiana CEO. Larry Page rezygnuje z funkcji dyrektora generalnego Google, a jego miejsce zajmie Sundar Pichai. Po drugie, dotychczasowy CEO i Sergey Brin, współzałożyciel Google, powołują nową spółkę Alphabet, na której czele staną i zajmą najwyższe stanowiska w zarządzie. Jednocześnie, Alphabet będzie spółką nadrzędną w stosunku do Google i będzie nadzorował innowacje wprowadzane przez podrzędne podmioty, w tym również Google.

Kim jest Sundar Pichai?

Wybór Sundara Pichai na nowego dyrektora generalnego, oczywiście, nie jest przypadkowy. Do zespołu Google dołączył w 2004 roku i jest nazywany „Prawą ręką Larrego”, podaje serwis Business Insider. W amerykańskim koncernie Pichai był angażowany w rozwój różnych projektów. Pracował m.in. nad przeglądarką Chrome, Chrome OS, Google Drive, a także zarządzał działami odpowiedzialnymi za Google Apps i systemem Android.

W oficjalnym oświadczeniu, Larry Page napisał, że jest bardzo zadowolony z dotychczasowej współpracy z Sundarem Pichai i docenia jego postępy i poświęcenie dla firmy. - To dla nas jasne, że przyszedł najwyższy czas, żeby Sundar objął stanowisko CEO Google. Jestem zadowolony z tego, że mam w zespole, kogoś tak utalentowanego jak on, kto poprowadzi, lekko odchudzone Google. To daje mi więcej czasu, żebym mógł kontynuować pracę nad zwiększeniem naszych aspiracji - napisał.

Spekulanci z kolei twierdzą, że powołanie Sundara Pichai na stanowisko dyrektora generalnego, może być związane z chęcią zatrzymania utalentowanego pracownika w firmie. Jak podaje serwis Business Insider, nie wykluczają oni, że Twitter złożył Pichai’owi propozycję objęcia funkcji CEO. Tak zresztą było trzy lata wcześniej i wówczas zarządowi Google udało się zatrzymać Pichai’a w spółce. Czy tym razem było inaczej? Tego na razie nie wiadomo. Jedno jest pewne, nowego dyrektora generalnego, czekają nowe obowiązki, podobnie zresztą, jak Larry’ego Page’a i Sergey’a Brina.

Alphabet, holding skupiający spółki technologiczne

Alphabet, koncern, którym będą zarządzać, jest najwyższym ogniwem nowopowstałego holdingu. W jego skład wejdą m.in. Google, fundusz inwestycyjny, dział X - zajmujący się eksperymentami technologicznymi, Life Science - odpowiedzialny za rozwój soczewek monitorujących poziom glukozy we krwi oraz Calico - badający czynniki długowieczności. Oczywiście podmiotów zrzeszonych w Alphabet będzie więcej i będą one zajmować się szeroko pojętą nauką i technologią.

Wraz z restrukturyzacją spółki, zajdą również zamiany finansowe w przedsiębiorstwie. Wszystkie akcje Google, od teraz będą akcjami Alphabetu. I będą one widoczne na NASDAQ pod symbolami GOOGL i GOOG, wyjaśnił w oficjalnym oświadczeniu Larry Page. Na wieść o reorganizacji spółki z Mountain View, jak podaje serwis The Verge, wartość jej akcji wzrosła o 4 procent. To dobra wiadomość dla inwestorów.

Zadowolenia również, nie kryje współtwórca Alphabetu. - Dla mnie i dla Sergey’a to bardzo ekscytujący moment w życiu Google - napisał Larry Page i wyjaśnił skąd taka nazwa dla nowej spółki. - Spodobała nam się Alphabet, bo oznacza on, zbiór liter, z którego składa się język - jedne z najważniejszych wynalazków ludzkości - dodał.

Komentarze (0)