Po trzech dniach, idąc zgodnie z planem wiesz już do kogo skierowany jest Twój produkt (persona) i zebrałeś dość sporo feedbacku od użytkowników. Przyszedł czas na analizę zebranego materiału i być może na pierwszy mały pivot, bo na tych czynnościach opiera się życie startupowca.

Czytasz właśnie czwarty odcinek cyklu pt. "Startup w 30 dni". Pokazujemy w nim, jak krok po kroku stworzyć startup. Poprzednie odcinki znajdziesz tutaj

Tworzenie startupu wiąże się z ciągłym dostosowywaniem produktu do potrzeb użytkowników. Pamiętaj, to ich opinie są najważniejsze i Twoje “wydaje mi się”, a nawet “jestem przekonany” jest nic nie warte bez potwierdzenia tych słów od Twoich przyszłych klientów.

Na tym etapie możliwości są dwie, zaczniemy od tej bardziej prawdopodobnej, czyli: ludziom nie do końca spodobał się Twój pomysł. W takiej sytuacji dokładnie przeanalizuj wszystkie informacje, które zebrałeś. Być może problem nie polega na słabym pomyśle lecz na braku zrozumienia Twojego produktu? Czy odpowiednio komunikujesz to co chcesz zrobić?

O ile stworzenie makiet jest dość jednoznaczne, o tyle wyjaśnienie działania nowatorskiego rozwiązania, do którego nie jest przyzwyczajone społeczeństwo jest już bardzo trudne! Każde słowo w Twojej komunikacji ma ogromne znaczenie. Zwróć uwagę, że Twój produkt może wymagać innej komunikacji dla różnych grup odbiorców. Często nauka komunikowania Twojego pomysłu może zająć Ci wiele tygodni. W kolejnym etapie zweryfikuj grupę odbiorców - upewnij się, że osoby, z którymi rozmawiałeś odzwierciedlają Twoją personę. Każdy feedback jest cenny, ale skup się docelowym kliencie, który ma zapłacić za Twój produkt.

Zapalony rowerzysta, miłośnik ekologii nie będzie dobrym doradcą w Twoim biznesie, który polega na opracowaniu tysiąckonnego silnika benzynowego. Dopracuj swój pierwszy “prototyp” i jeszcze raz skonfrontuj go z Twoimi potencjalnymi Klientami. Pamiętaj, że nie ma rzeczy niemożliwych i nawet jeśli Twoim klientem są poszukiwacze złota, to przy odpowiednim wysiłku, jeśli masz ciekawy pomysł to uda Ci się z nimi skontaktować.

Możliwość druga: Twoi odbiorcy byli odpowiednio dobrani, a Twój pomysł ich zachwycił. Na 100% pojawiły się jednak jakieś uwagi i sugestie - spisz je dokładnie i zacznij tworzyć dokumentację swojego pomysłu. Persona, prototyp, feedback od użytkowników - to już spory kawałek, który będziesz często wykorzystywał w kolejnych dniach. Często cytaty twoich rozmówców mogą być doskonałym materiałem do rozmów z inwestorami. Pamiętaj, by w przygotowywanych materiałach zwrócić szczególną uwagę na wartość dla Klienta docelowego.

Kluczową kwestią jest rozwiązanie realnego problemu i wartość dla użytkownika. To jak rozwiązujesz problem jest zdecydowanie mniej istotne. Mama kupując termometr dla swojego dziecka chce uzyskać urządzenie, które pozwoli uzyskać jej wiarygodny pomiar temperatury ciała swojego dziecka. Nie interesuje ją, że w środku używana jest matryca termometrów wykorzystywana w rakietach jądrowych! To bardzo ważne, szczególnie w pomysłach technologicznych, aby przenieść ciężar z “wystrzałowości” technologii na realną wartość dla użytkownika - tylko wtedy Twój pomysł ma szansę na sukces. Pamiętaj, by wracać i aktualizować utworzone w tym kroku materiały!

Celem tego kroku powinno być uzyskanie zrozumiałej komunikacji, która razem z prototypem uległa już serii zmian po rozmowach z reprezentantami Twojej persony. Wszystko to powinieneś mieć udokumentowane, by w jednym z kolejnych kroków mieć materiał do rozpoczęcia przygotowań do prezentacji - pitchu swojego pomysłu.

Przeczytałeś właśnie czwarty odcinek z cyklu pt. "Startup w 30 dni". Zaprosiliśmy do niego 30 polskich przedsiębiorców, których poprosiliśmy o współtworzenie tej historii stworzenia jednego startupu. Każdy odcinek ma na celu przybliżenie jednego dnia z życia startupu i pokazanie, jak wygląda tworzenie e-biznesu od środka. Za tydzień opublikujemy piąty odcinek.

Wojciech Radomski

CEO StethoMe™ i Członek Zarządu w Programa.pl

Komentarze (0)