... ... ...

Sky Tronic zadba o bezpieczne loty dronów. Tworzy system stabilizujący maszyny

Dodane

21-08-2017

Adam Sawicki
Polska spółka Sky Tronic zamierza wprowadzić na rynek inteligentny system do sterowania i stabilizacji lotów realizowanych przez drony. Dzięki temu warunki atmosferyczne lub duże obciążenie nie zachwieją maszyną. Technologia ma być sprzedawana w Polsce i Stanach Zjednoczonych.

Na zdjęciu: Michał Lower, dyrektor ds. rozwoju produktów w Sky Tronic | fot. materiały prasowe

– Podczas międzynarodowych zawodów dronowych w Aachen byliśmy świadkami kolizji drona. Przenosząc kilogramową butelkę z wodą, maszyna nie zachowała się stabilnie, spadła na ziemię i się rozbiła – wspomina Michał Lower, dyrektor ds. rozwoju produktów w Sky Tronic. Jego spółka mierzy się właśnie z tym zagadnieniem. Rozwiązuje problem niestabilnych lotów realizowanych przez bezzałogowe drony, które przemieszczają się w trudnych warunkach atmosferycznych albo podczas przenoszenia ładunków.

Działanie systemu

Tłumaczy, że Sky Tronic to pierwsza na świecie firma, która zamierza wdrożyć inteligentne systemy sterowania i stabilizacji lotu oparte na algorytmach wnioskowania rozmytego. System ten składa się płytki elektronicznej i algorytmów sterowania, znajdujących się w mikroprocesorze. Wykorzystując sztuczną inteligencję narzędzie samo monitoruje, ocenia i steruje obiektem, dzięki czemu maszyna wykonuje płynny lot.

Jeśli na przykład silny podmuch wiatru zachwieje dronem, wówczas regulator rozmyty samodzielnie podejmuje decyzję o mocy jaką ma wpompować w silnik, aby zrównoważyć lot i ustabilizować bezzałogowca. Pomysłodawca projektu wyjaśnia, że technologia opracowane przez jego zespół może być wykorzystywana w statkach powietrznych stosowanych przez ratowników górskich i służy publiczne w tym policję i wojsko.

Wdrożenia

Już zresztą rozpoczął z nim rozmowy. – Podpisaliśmy listy intencyjne z kilkoma partnerami biznesowymi, takimi jak Grupa Karkonoska GOPR, która chce wykorzystać nasze drony do koordynacji akcji poszukiwawczo-ratowniczych osób zaginionych, poszkodowanych w wypadkach oraz zasypanych przez lawiny śnieżne – mówi Michał Lower. Do tego skupia się na prowadzeniu prac badawczych i testowaniu systemu w latających skuterach wodno-powietrznych Hoverbike, a także na przygotowaniu rozwiązania pod konkretne jednostki.

Wspomina między innymi o stworzeniu autonomicznego drona do wykonywania pomiarów termowizyjnych wysokich obiektów budowlanych, kominów i linii energetycznych oraz drona dedykowanego straży pożarnej do wczesnego wykrywania pożarów w lasach. – Prowadzimy także rozmowy z ośrodkami wojskowymi nad opracowaniem wysoko manewrowych autonomicznych dronów do namierzania i unieszkodliwiania celów wojskowych, na przykład czołgów, transporterów czy wozów bojowych – dodaje.

Sprzedaż licencji

Michał Lower wyjaśnia, że jego zespół już niebawem zaprezentuje demonstracyjną technologię sterowania i nawigacji lotu przeznaczoną dla bezzałogowego obiektu latającego w celach sportowych. Zostanie ona przetestowana w rzeczywistych warunkach, następnie dopracowana i przygotowana do produkcji, tym samym umożliwiając spółce wejście na polski i międzynarodowy rynek. Potem przyjdzie czas na generowanie zysków.

– Zamierzamy czerpać przychody pobierając opłatę za udzielenie licencji na użytkowanie naszej technologii sterowania i stabilizacji lotu FLC oraz naliczając określony procent od przychodów ze sprzedaży urządzeń produkowanych na bazie naszego kontrolera lotu FLC – wyjaśnia pomysłodawca przedsięwzięcia. Wspomina, że pozostałe zyski będą generowane ze sprzedaży autorskich bezzałogowych statków powietrznych, wykorzystywanych między innymi przez policję, straż pożarną i służby ratownictwa górskiego.

Na Zachód

Przedsiębiorca ma szeroko zakrojone plany rozwoju. Po tym jak zadebiutuje na rynku w Polsce i w Europie, planuje ruszyć z międzynarodową ekspansją i pozyskać klientów w Ameryce Północnej (głównie w Stanach Zjednoczonych). Mając już stabilną sytuację, zamierza wejść na giełdę i wprowadzić na rynek własne drony. 

Komentarze (0)