J1 - tak nazywa się projekt nowego modelu marki Porsche, który ma być odpowiedzią na rynkowe trendy. Niemiecki producent samochodów sportowych i luksusowych zdecydował się na wyprodukowanie 15 tys. pojazdów napędzanych elektrycznie. To za mało, by prześcignąć konkurencję.

Na zdjęciu: samochód napędzany elektrycznie - Porsche Mission E | fot. materiały prasowe

15 tys. samochodów rocznie

Porsche do osiągnięcia celu jakim jest wyprodukowanie pierwszej partii samochodów elektrycznych spod marki czarnego konia potrzebuje zwiększenia zatrudnienia w fabrykach. Na początek, jak informuje Bloomberg, chce zatrudnić 1,4 tys. osób, z czego 900 będzie pracować na produkcji. Będą oni mieli za zadanie wyprodukować 15 tys. samochodów rocznie. 

Zadanie nie należy do łatwych, tym bardziej, że potrzeba do niego specjalistów, którzy zazwyczaj są zatrudnieni u konkurencji. Porsche potrzebuje m.in. stu specjalistów ds. technologii. Jak zapowiada Andreas Haffner z Porsche, walka o taki personel nadal trwa i musi zrobić wszystko, by jego firma była jak najlepiej przygotowana na walkę z Tesla Motors, który jest pionierem na rynku.

Pierwszy sportowy samochód elektryczny

Tesla Motors, firma pod kierownictwem Elona Muska, do 2018 roku planuje wyprodukować pół miliona samochodów napędzanych energią elektryczną. Zdecydowanie przewyższy więc zespół Porsche liczbą wyprodukowanych pojazdów. Różnica polega jednak na tym, produkcją jakich samochodów konkurenci chcą się zajmować. Telsa chce być nowoczesna, ale skierowana do każdego mieszkańca.

Porsche nie ucieka od tradycji i chce nadal tworzyć samochody sportowe, luksusowe. Nie inaczej jest i w tym przypadku. Chce przeznaczyć 1,1 miliarda dolarów na produkcję pierwszego na świecie samochodu sportowego napędzana elektrycznie. Planuje zrobić to do 2019 roku i już ogłasza, że będzie to samochód ekologiczny oferujący małe zużycie energii elektrycznej i niską emisję spalin.

Porsche vs Tesla

Pozostaje kwestia wyglądu. Porsche niedawno zaprezentował model pojazdu napędzanego baterią, nad którym pracuje i tak jak pewnie się spodziewaliście nie różni się wyglądem od innych samochodów sportowych tej marki. Tesla produkuje zazwyczaj pojazdy w wersji sedan i hatchback. Rozstrzygnięcie, kto zarobi na tym trendzie więcej nastąpi za kilka lat. Choć już chyba wiemy, pojazd której marki będzie droższy.

Komentarze (0)