YU! Tak nazywa się nowy kombinat oferujący ubezpieczenia komunikacyjne. W skład tej marki wchodzi Yanosik, popularny antyradar i nawigacja na smartfony, oraz Grupa Ergo Hestia, ubezpieczyciel działający na polskim rynku od 25 lat. Co trzeba zrobić, aby otrzymać tańsze OC?

fot. materiały prasowe

Bezpiecznie jeździsz, mniej płacisz

W jaki sposób możemy otrzymać najtańsze obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne OC? W dużym skrócie: sumiennie przestrzegając przepisów drogowych. Ubezpieczenie YU! jest skierowane tylko dla wybranych kierowców, użytkowników aplikacji, którzy wykazują się zrozumieniem przepisów i ich przestrzeganiem. W jaki sposób Yanosik pozna, czy do nich należymy?

Im częściej będziemy jeździć samochodem z włączoną aplikacją (podobno trzeba przejechać z nią co najmniej sto kilometrów, by mieć szansę na otrzymanie propozycji z YU!) i im częściej będziemy wykazywać się bezpieczną jazdą, tym większe prawdopodobieństwo, że otrzymamy wiadomość od YU! Jak zapewniają twórcy nowej marki przedstawiona oferta ma być najtańsza na rynku.

Poprawić bezpieczeństwo na drogach

– Celem ubezpieczenia YU! Jest docenienie kierowców, którzy jeżdżą bezpiecznie. Właśnie do nich, za pośrednictwem aplikacji mobilnej Yanosik, trafi oferta najtańszego ubezpieczenia OC. Bezpieczni kierowcy otrzymają zidywidualizowaną ofertę – czytamy w opisie nowej usługi poznańskiej spółki. Yanosik wprowadzając tę usługę chce też sprawić, że poprawi się bezpieczeństwo na drogach.

W jaki sposób chce to zrobić? Ucząc kierowców dobrych postaw na drodze. Z wewnętrznych badań wynika, że najważniejszymi elementami mającymi wpływ na bezpieczeństwo jazdy są: płynność, długość pokonywanych dystansów (szczególnie w nocy), dostosowanie prędkości do warunków na drodze i ograniczeń, szczególnie w niebezpiecznych miejscach.

Yu!track znajdzie skradziony samochód

Aktualizując aplikację Yanosika, oprócz możliwości otrzymania ciekawej oferty ubezpieczeń OC, możemy sprawdzić, jak eksperci oceniają nasz styl jazdy. Dzięki temu dowiemy się, jakie błędy popełniamy na drodze i czego powinniśmy unikać. To jednak nie wszystko. Yanosik i Ergo Hestia zadbają także o to, by w razie kradzieży użytkownicy aplikacji mogli szybciej zlokalizować pojazd.

Źródło zdjęcia: pexels.com

A to wszystko za sprawą tzw. YU!track, czyli urządzenia monitorującego gdzie w tej chwili znajduje się nasz samochód. Na potrzeby tego wynalazu, Yanosik udostępnił nową aplikację, która wskaże na mapie, gdzie ostatnio widziany był pojazd. Ważne, żeby urządzenie przypiąć w mało widocznym miejscu (np. za wstecznym lusterkiem), by złodzieje go nie odczepili.

Poczekajmy na opinie polskich kierowców

Usługa YU! może zmienić polską branżę ubezpieczeń komunikacyjnych, która od lat stara się dostosować do światowych standardów. Już kilka lat temu Allianz czy Link4 planowali wdrożyć podobne usługi, ale prace nad nimi jeszcze nie dobiegły końca. Yanosik jeszcze w 2015 roku współpracował z CUK Ubezpieczenia, co miało pomóc w wyliczaniu najniższej stawki dla bezpiecznych kierowców.

Widocznie dopiero Ergo Hestia sprostała wymaganiom poznańskiej spółki. Za kilka miesięcy zobaczymy, czy YU! sprosta wymaganiom polskich kierowców.

Komentarze (0)