Zamiast opłatka – pitchdeck. Jak wyglądają wigilijne imprezy w startupach?

Dodane:

Julia Sienkiewicz Julia Sienkiewicz

Zamiast opłatka – pitchdeck. Jak wyglądają wigilijne imprezy w startupach?

Udostępnij:

Co-founderzy i CEO polskich startupów, takich jak Slowhop, Talenti czy Kubota, dzielą się z nami swoimi planami na tegoroczne firmowe imprezy wigilijne.

Tradycyjne łamanie się opłatkiem, a może szybki pitching na temat nowych pomysłów? Sprawdzamy, jak polskie startupy spędzają firmowe Wigilie.

Ola Klonowska-Szałek, founder Slowhop

Na co dzień pracujemy w rozproszonym zespole, a duża część zespołu to programiści, którzy mieszkają w różnych częściach Polski, więc takie imprezy to okazja, by wszystkich ściągnąć w jedno miejsce. Przerabialiśmy już różne pomysły: robiliśmy typową Wigilię w slowhopowej chatce Staw Otwarty, która znajduje się w granicach Warszawy, ale jest przy lesie. Świętowaliśmy też w biurze, kiedy było trochę gorzej z budżetem. W zeszłym roku poszliśmy wspólnie pograć w różne gry w Zagrywkach, a w tym roku po jedzeniu w biurze planujemy kręgle. Także, cały niemal 30-osobowy zespół przyjeżdża do stolicy i staramy się, poza jedzeniem pierogów i śledzi, zrobić jeszcze coś coś ruchowego.

Agnieszka Czmyr-Kaczanowska, co-founder and CEO of Talenti, vice president of the Mamo Pracuj Foundation

Od powstania Talenti, święta są okazją do wspólnego spotkania zespołu. Pracujemy zdalnie, dużo dzieje się w przestrzeni on-line i takie zatrzymanie się na moment, wspólnie zjedzenie czegoś dobrego, to miły moment. A, że każdy z nas lubi świąteczną atmosferę, bez względu na poglądy – po prostu z niej korzystamy. Wpisuje się to także w trendy przyszłości, bo analizy futurologów pokazują, że świadome budowanie relacji, to jedna z kluczowych kompetencji przyszłości i ważnych elementów naszego działania w świecie nowych technologii.

Co do samych obchodów, mamy dużą przyjemność łączyć się z tej okazji z naszą partnerską organizacją i głównym udziałowcem – Fundacją Mamo Pracuj i całym zespołem Fundacji i spotkać się razem. Pomysły mamy różne – były świąteczne śniadania z life-cookingiem i rozmowami do lunchu ;), a w tym roku planujemy kolację z pysznymi hiszpańskimi tapas. Zawsze też pamiętamy o prezentach, bo to część magii świąt. I już cieszymy się na to spotkanie!

Alina Sztoch, CEO i co-founder Kubota

Wszelkie okazje do celebrowania wspólnego czasu są dla w Kubocie niezwykle ważne. Głównie z tego powodu, że w trybie pracy zdalnej oraz hybrydowej, okazji do spotkań w ciągu roku wcale nie mamy wiele, a spotkanie świąteczne jest jednym z tych momentów, w których możemy wszyscy zobaczyć się offline. Bez pośpiechu i goniących terminów. Choć na co dzień dbamy o wysoką jakość komunikacji i kulturę organizacyjną, żywą we wszystkich obszarach działania, to właśnie ten bezpośredni kontakt, przestrzeń do żartów i bycia razem jest najsilniejszym relacyjnym spoiwem – i właśnie taką funkcję pełni u nas spotkanie świąteczne.

Kiedyś nasze wigilie odbywały się w restauracjach, ale zespół sam zaproponował, żeby przenieść je do biura. W świątecznych sweterkach, przy długim stole i z ulubionymi daniami z restauracji, atmosfera jest po prostu bardziej nasza.

Ale wigilia to również moment podsumowań i przedstawiania planów na nadchodzący rok – z myślą o transparentnej komunikacji i informowania zespołu o wszystkim, co nas czeka w najbliższych miesiącach.

Patryk Pijanowski, CEO & Co-founder mysite.ai

U nas akurat w tym roku nie robimy firmowej wigilii. W poprzednich latach zdarzały się klasyczne spotkania świąteczne, ale doszliśmy do wniosku, że jest to średnio uzasadnione logistycznie – mamy ludzi rozsianych po całej Polsce, więc wolimy ich nie zwozić specjalnie na „obowiązkową” imprezę. Lepiej, żeby nie tracili czasu na dojazdy, tylko skupili się na robocie, a czas świąteczny mieli dla siebie i bliskich.

Zamiast tego, stawiamy na sensowne spotkania przy konkretnych kamieniach milowych w ciągu roku, a nie na jednorazowy event „bo wypada”.

Jakub Kozioł, president PROIDEA

U nas świąteczne spotkania mają raczej kameralny charakter – nie jesteśmy dużym zespołem (około 20 osób), więc zazwyczaj spotykamy się w gronie całej firmy. Czasem organizujemy wigilię w biurze, a czasem wybieramy jakieś fajne miejsce na mieście. Zazwyczaj dodajemy też jakiś drobny akcent świąteczny – wspólne prezenty, konkurs czy inną atrakcję, żeby wprowadzić trochę luzu i świątecznego nastroju 🙂

Jako firma organizująca eventy, w przeszłości przygotowywaliśmy również imprezy świąteczne i integracyjne dla innych firm – głównie z branży IT. To były już wydarzenia na zdecydowanie większą skalę, z bogatym programem i licznymi atrakcjami. Obecnie skupiamy się przede wszystkim na organizacji hackathonów i konferencji IT.