Portret młodego inwestora w dobie algorytmów. Jak inwestują Zetki?

Dodane:

MamStartup logo Mam Startup

Portret młodego inwestora w dobie algorytmów. Jak inwestują Zetki?

Udostępnij:

Dla pokolenia urodzonego po 1995 roku, rynki finansowe przestały być domeną elitarnej wiedzy, a stały się naturalnym elementem wchodzenia w dorosłość.

Opublikowany niedawno raport „Gen Z Investing” demontuje dotychczasowe stereotypy. Okazuje się, że młodzi dorośli chętnie inwestują, pokładając zaufanie w algorytmach AI, a nie w certyfikowanych doradców.

Boom na inwestycje

Według danych płynących z badania CFA Society Poland 45% ankietowanych przedstawicieli pokolenia Z deklaruje aktywność inwestycyjną. W zestawieniu z ogólnopolskim wskaźnikiem na poziomie 13% (według raportu Millennium Bank „Finanse Polaków 2025”), mamy do czynienia z niemal trzykrotnie wyższą partycypacją młodych w rynku. Ten fenomen to wynik demokratyzacji dostępu poprzez aplikacje mobilne oraz głębokiej zmiany priorytetów życiowych.

Analiza socjologiczna ujawnia jednak istotne pęknięcia wewnątrz tej grupy. Mimo że w całym badaniu kobiety stanowiły 55% respondentów, na rynku wciąż dominuje „męski” profil inwestora: inwestuje 69% mężczyzn przy zaledwie 31% kobiet. Równie istotna jest bariera geograficzna – dostępność wiedzy i kapitału sprawia, że w dużych aglomeracjach (powyżej 250 tys. mieszkańców) inwestuje 51% młodych, podczas gdy w miejscowościach poniżej 50 tys. wskaźnik ten spada do 35%.

– Patrzę na młodych inwestorów z dużym optymizmem. Choć funkcjonują pod ogromną presją zjawisk takich jak FOMO, echo chamber czy wszechobecnych mediów społecznościowych, wyniki pokazują ich dużą świadomość ryzyka – podkreśla Magda Oleksiuk, Managing Director CFA Society Poland, cytowana w raporcie.

Inwestowanie jako „nowa dorosłość”, a nie tylko hazardowa gra

Polska Gen Z wykazuje zaskakująco wysoki poziom dojrzałości behawioralnej, skutecznie uciekając od łatki „spekulantów z reddita”. Ich motywacje są osadzone w twardej logice akumulacji kapitału:

  • 85% respondentów traktuje inwestowanie jako strategiczne narzędzie do budowania majątku.
  • 32% badanych postrzega aktywność rynkową jako nieodłączny atrybut dorosłości i finansowy obowiązek.
  • Jedynie dla 23% jest to forma rozrywki lub gry.

Z perspektywy psychologii inwestowania kluczowa jest korelacja między intencją a wynikiem: osoby traktujące rynki jako pole do zabawy statystycznie częściej ponoszą dotkliwe straty. Dla większości Zetek nadrzędnym horyzontem pozostaje niezależność finansowa (cel 59% badanych) oraz ochrona kapitału przed inflacją (45%).

Mit ESG

Jak podaje raport, pokolenie Zetek utożsamiane z radykalnym aktywizmem klimatycznym, w momencie otwierania aplikacji maklerskiej, staje się skrajnie cyniczne wobec idei zrównoważonego rozwoju. Aż 72% młodych inwestorów ignoruje czynniki ESG przy podejmowaniu decyzji. Zaledwie marginalne 4% uznaje te wskaźniki za niezbędne.

W portfelu Gen Z następuje rozdział wartości społecznych od wartości portfelowych. To zjawisko można nazwać „pragmatyzmem behawioralnym” – gdy w grę wchodzą własne, ciężko zarobione pieniądze, ideologia ustępuje miejsca twardej kalkulacji zysku. Dla młodego inwestora wymierna stopa zwrotu jest najwyższą formą etyki portfela.

Kto jest autorytetem?

Tradycyjne instytucje finansowe przechodzą kryzys zaufania i tracą monopol na dystrybucję wiedzy. Hierarchia źródeł informacji Gen Z buduje nowy porządek: YouTube (55%) wygrywa z edukacją formalną na uczelniach (53%) oraz blogami finansowymi (43%). Rola klasycznych doradców finansowych jest w zasadzie nieistniejąca (2% wskazań), podczas gdy 53% młodych już teraz wykorzystuje sztuczną inteligencję do researchu rynkowego.

Pokolenie to stawia na radykalną samodzielność – 80% inwestuje samodzielnie. Ma wynikać to z głębokiego sceptycyzmu wobec skostniałych struktur.

Zjawisko FOMO i pułapka dźwigni finansowej

Mimo deklarowanej dojrzałości, Gen Z pozostaje podatna na presję cyfrowych „baniek informacyjnych” (echo chambers). Aż 52% przyznaje się do inwestowania pod wpływem FOMO (ang. Fear of Missing Out). Impulsywne decyzje, napędzane strachem przed przegapieniem okazji w mediach społecznościowych, są głównym czynnikiem destabilizującym ich portfele.

Największym zagrożeniem pozostaje jednak lewarowanie (stosowane przez 33% respondentów). Grupa korzystająca z dźwigni finansowej najczęściej raportuje najwyższe straty. To właśnie tu entuzjazm zderza się z brakiem doświadczenia, zamieniając inwestowanie w ryzykowną grę o sumie ujemnej.

Wczesny start

Raport dostarcza twardych dowodów na to, że czas na rynku jest ważniejszy niż próby jego „wyczucia”. W najmłodszej grupie (18–21 lat) aż 36% osób zaczęło inwestować przed 18. rokiem życia. Ten wczesny start ma bezpośrednie przełożenie na realną zasobność.
Kontrast statystyczny jest drastyczny: wśród osób, które zaczęły przygodę z rynkiem przed pełnoletnością, aż 43% posiada portfele o wartości powyżej 20 tys. PLN. Z drugiej strony, wśród tych, którzy zwlekali ze startem do 24. roku życia, aż 65% wciąż nie osiągnęło progu 20 tys. PLN. Gen Z rozumie tę zależność – 68% z nich regularnie odkłada ponad 10% swoich zarobków, budując fundament pod przyszłą rentę kapitałową.

Czytaj także: