Inicjatywa ta, zrodzona z potrzeby kolektywnego oporu wobec profesjonalizujących się grup hakerskich, skupia pod jednym dachem firmy technologiczne, administrację publiczną, instytuty badawcze oraz fundusze venture capital.
Koniec samotnych bitew: filozofia kolektywnej obrony
Sektor cyberbezpieczeństwa w Europie od lat cierpi na „silosowość”. CISOs (Chief Information Security Officers) i ich zespoły często stawiają czoła tym samym zagrożeniom w izolacji, co czyni obronę kosztowną i powolną. CyberAlloy zmienia ten paradygmat, opierając się na czterech filarach:
- strukturalna współpraca (connect): łączenie organizacji z zaufanymi dostawcami i partnerami publicznymi w celu szybszej wymiany informacji o zagrożeniach;
- podnoszenie odporności (Improve): organizacja wspólnych warsztatów, sesji masterclass oraz wzajemna ocena (peer review) produktów i usług bezpieczeństwa;
- wspólna obrona (defend): koordynacja odpowiedzi na incydenty oraz przeprowadzanie wspólnych ćwiczeń kryzysowych na skalę europejską;
- przestrzeń dla innowacji (innovate): łaczenie startupów z realnymi potrzebami korporacyjnymi, co pozwala na szybsze wdrażanie autorskich, europejskich technologii.
– Cyberbezpieczeństwo nie jest już indywidualną bitwą; to wspólna misja. Budujemy mosty między wszystkimi sektorami, aby uczynić cyberodporność dostępną i osiągalną dla każdego – podkreśla w informacji prasowej Aernout Reijmer, CEO CyberAlloy.
Ekspercka krew w fundamentach
Za sterami CyberAlloy stanął Aernout Reijmer, uznany ekspert i były CISO takich gigantów jak ASML (kluczowy producent maszyn do litografii chipów) oraz BT Global Services. Jego doświadczenie w ochronie infrastruktury krytycznej o znaczeniu globalnym ma być gwarantem merytorycznej głębi projektu. Wśród partnerów założycielskich znalazł się m.in. fundusz Endeit Capital, co podkreśla ekonomiczny wymiar inicjatywy – CyberAlloy ma nie tylko chronić, ale i stymulować wzrost europejskich firm cybertech, czyniąc je konkurencyjnymi wobec dominacji dostawców z USA i Chin.
Suwerenność w dobie NIS2 i Aktu o Cyberodporności
Start CyberAlloy zbiega się w czasie z intensywnymi działaniami Komisji Europejskiej (m.in. nowymi środkami wzmacniającymi odporność ogłoszonymi 20 stycznia 2026 r.). W dobie obowiązywania dyrektywy NIS2 oraz Aktu o Cyberodporności (CRA), organizacje szukają sprawdzonych sposobów na spełnienie rygorystycznych wymogów bezpieczeństwa łańcucha dostaw. CyberAlloy pozycjonuje się jako „neutralny łącznik”, który ułatwia tę transformację.
Dla Polski, która ze względu na swoje położenie geopolityczne jest jednym z najczęściej atakowanych państw w UE, udział w tak szerokiej sieci wymiany informacji jest krytyczny. Polskie firmy IT i startupy zyskują dzięki CyberAlloy bezpośredni dostęp do:
- standardów bezpieczeństwa największych europejskich graczy przemysłowych;
- wczesnych testów nowych rozwiązań w bezpiecznym, kontrolowanym środowisku;
- możliwości wspólnego lobbowania na rzecz europejskich standardów certyfikacji.