Podczas konferencji podsumowującej wyniki za czwarty kwartał, dyrektor generalny Airbnb, Brian Chesky, nakreślił wizję przyszłości platformy jako środowiska „AI-native”. Zamiast tradycyjnego filtrowania ofert, aplikacja ma ewoluować w stronę asystenta, który dzięki analizie danych o tożsamości i recenzjach, będzie personalizował całe doświadczenie podróżne. Jak podaje serwis techcrunch.com, kluczową rolę w tym procesie ma odegrać nowy dyrektor ds. technologii, Ahmad Al-Dahle, wnoszący doświadczenie z prac nad modelami Llama w Meta.
Obecnie serwis testuje na wąskiej grupie odbiorców funkcję wyszukiwania opartego na zapytaniach w języku naturalnym. Pozwala to użytkownikom zadawać konkretne pytania dotyczące nieruchomości i ich lokalizacji. Docelowo system ma stać się bardziej konwersacyjny, a firma nie wyklucza w przyszłości wprowadzenia jednostek reklamowych (sponsorowanych ofert) dopasowanych do naturalnego toku rozmowy z botem.
Airbnb odnosi już sukcesy w automatyzacji obsługi klienta. Wprowadzony w Ameryce Północnej bot obsługuje obecnie jedną trzecią zgłoszeń bez udziału człowieka. Chesky zapowiada jednak dalszą ekspansję. AI ma nie tylko pisać, ale i rozmawiać z klientami przez telefon (i to w wielu językach). Za rok zakłada
Optymalizacja wewnętrzna i wyniki finansowe
Rewolucja AI dotyczy także wnętrza firmy. Obecnie 80% inżynierów Airbnb korzysta z narzędzi wspomaganych sztuczną inteligencją, a ambicją zarządu jest zaangażowanie w ten proces całego zespołu technicznego.
Transformacja technologiczna idzie w parze z solidnymi fundamentami finansowymi. Spółka zaraportowała przychody za czwarty kwartał na poziomie 2,78 mld dolarów, co stanowi wzrost o 12% w stosunku do roku ubiegłego i przewyższa wcześniejsze prognozy analityków.