Miłośnicy muzyka zarzucają pomysłodawcom chęć zysku i brak szacunku dla jego pamięci. W obronie przedsięwzięcia stanął syn artysty, Jack Osbourne, który zapewnia, że inicjatywa będzie zrealizowana z ogromnym smakiem, a sam wokalista wiedział o planach jeszcze przed swoją śmiercią.
Cyfrowe DNA legendarnego rockmana
Kontrowersje wybuchły po oficjalnym wystąpieniu Sharon i Jacka Osbourne’ów na targach Licensing Expo w Las Vegas. Zaprezentowali oni wówczas szczegóły współpracy z firmą technologiczną Hyperreal i Proto Hologram. Celem tego partnerstwa jest powołanie do życia zaawansowanego, interaktywnego awatara zmarłego w lipcu 2025 roku muzyka. Twórcy projektu podkreślają, że nie mamy do czynienia z prostą animacją, lecz z odwzorowaniem pełnego cyfrowego DNA artysty, obejmującego jego unikalny głos, wygląd oraz charakterystyczny sposób poruszania się.
Zgodnie z zapowiedziami, wirtualny Ozzy ma posiadać zdolność prowadzenia bezpośrednich konwersacji z fanami. Będzie reagował i odpowiadał na pytania dokładnie tak, jak zrobiłby to za życia. Sharon Osbourne wyjaśniła, że system pozwoli zapytać awatara o dowolną kwestię, a wygenerowane odpowiedzi brzmieć będą autentycznym głosem wokalisty. Interaktywne ekrany dotykowe z cyfrową postacią mają pojawić się w Stanach Zjednoczonych oraz w Wielkiej Brytanii pod koniec lata 2026 roku, a w planach jest również globalna trasa.
Fani oburzeni decyzją rodziny
Zapowiedź powrotu zmarłego lidera Black Sabbath w formie cyfrowej wywołała w sieci falę krytyki. Część wielbicieli jego twórczości uznała ten ruch za przedwczesny i motywowany wyłącznie chęcią zysku, zwłaszcza że od śmierci artysty nie minął jeszcze rok. Pojawiły się komentarze mówiące o bezczeszczeniu pamięci i braku szacunku dla dorobku muzycznego, który obroni się sam bez technologicznych wspomagaczy. Dla wielu sceptyków próba monetyzacji wizerunku zmarłego lidera na rynku reklamowym i w partnerstwach biznesowych przekracza granice etyczne.
To nie jest zwykłe podpięcie zdjęcia pod ChatGPT
Na narastającą krytykę stanowczo zareagował Jack Osbourne podczas transmisji na swoim kanale w serwisie YouTube. Syn rockmana kategorycznie odrzucił zarzuty o próbę stworzenia taniej atrakcji komercyjnej. Zapewnił odbiorców, że projekt zostanie poprowadzony w sposób niezwykle gustowny i daleki od tandety. Podkreślił, że technologia, z której korzysta Hyperreal, jest niezwykle skomplikowana i zaawansowana.
W obronie inicjatywy Jack Osbourne przytoczył również kluczowy argument: temat ten był omawiany bezpośrednio z samym Ozzy’m. Według relacji syna, ojciec był bardzo zainteresowany tego typu technologią i aprobował pomysł stworzenia swojego cyfrowego odpowiednika przed odejściem w wieku 76 lat. Rodzina stoi na stanowisku, że wirtualny awatar pozwoli zachować unikalną osobowość wokalisty dla przyszłych pokoleń tak długo, jak będą istniały komputery.
Źródła: BBC, The Guardian