To drugie tak duże partnerstwo w historii krajowego operatora, które potwierdza rynkowy zwrot w kierunku optymalizacji kosztów inwestycyjnych i lepszego wykorzystania istniejących zasobów. Dla klientów oznacza to większą dostępność punktów odbioru bez konieczności stawiania kolejnych maszyn w tych samych lokalizacjach.
Nowy partner w sieci automatów
Decyzja o wpuszczeniu UPS do sieci maszyn paczkowych to kolejny krok w realizacji strategii zakładającej współdzielenie infrastruktury. Wcześniej operator podjął już analogiczną współpracę z firmą kurierską GLS. Choć dla niektórych ruch ten może wydawać się zaskakujący, Biuro Prasowe ORLENU jednoznacznie wskazuje na motywacje stojące za tymi działaniami, odpowiadając na nasze pytania:
– Podstawowym biznesem spółki ORLEN Paczka pozostają usługi logistyczne i dostawy przesyłek. To nadal jest najważniejszy obszar działalności oraz priorytet dla wszystkich zespołów. Model współdzielony należy traktować jako dodatkowy element rozwoju biznesu i efektywnego wykorzystania infrastruktury, a nie zmianę strategicznego kierunku działalności ORLEN Paczki – zaznacza biuro prasowe ORLEN Paczka.
Wprowadzenie kolejnego międzynarodowego podmiotu do własnej sieci maszyn wpisuje się w trendy, które od lat sprawdzają się na rynkach zachodnich. Zamiast prowadzić kosztowną rywalizację na liczbę postawionych urządzeń, operatorzy decydują się na optymalizację kosztów. Przedstawiciele spółki podkreślają pionierską rolę tego rozwiązania w naszym kraju:
– Modele współdzielone w logistyce są popularne w innych krajach Europy, dlatego zdecydowaliśmy się rozwijać to jako pierwsi w Polsce. Sieć współdzielona pozwala efektywniej wykorzystywać istniejące automaty zamiast budowy wielu równoległych sieci w tych samych lokalizacjach. To istotne z perspektywy kosztów inwestycyjnych operatorów – mówi nam przedstawicielka biura prasowego ORLEN Paczka.
Jak odbiór paczki UPS wpłynie na doświadczenie klienta?
Dla konsumentów korzystających z usług kurierskich kluczową kwestią pozostaje wygoda oraz intuicyjność całego procesu. Pojawienie się nowego operatora w maszynach wymagało odpowiedniego dostosowania systemów informatycznych oraz interfejsu urządzeń. Zmiany zostały jednak zaprojektowane tak, aby w żaden sposób nie skomplikować dotychczasowych nawyków użytkowników. Proces ma przebiegać płynnie i bezproblemowo, bazując na sprawdzonych już rozwiązaniach.
Jak wyjaśnia Biuro Prasowe koncernu:
– Dla klientów ORLEN Paczki proces nadawania i odbioru przesyłek pozostanie bez zmian i będzie działać analogicznie jak obecnie, gdy w sieci współdzielonej znajduje się GLS.
Na ekranach urządzeń pojawi się zmodyfikowany widok powitalny, który ułatwi orientację. Przedstawiciele spółki tłumaczą szczegóły techniczne tego rozwiązania:
– Na pierwszym ekranie widoczne będzie logo trzech operatorów: ORLEN Paczki, GLS i UPS. Podczas odbioru lub nadawania paczek system automatycznie rozpozna operatora (ORLEN Paczka, GLS, UPS), od którego pochodzi przesyłka i dopasuje kolejne ekrany do niego. Klienci ORLEN Paczki będą widzieć proces wyłącznie z logo ORLEN Paczki – analogicznie będzie działać to dla GLS i UPS.
Ważnym aspektem nowej współpracy jest również pełna niezależność systemów komunikacyjnych obu firm. Użytkownicy oczekujący na przesyłki obsługiwane przez amerykańskiego giganta kurierskiego nie muszą pobierać nowych narzędzi cyfrowych polskiego operatora. Całość powiadomień pozostaje w dotychczasowych kanałach.
– Wszystkie aktualizacje statusów oraz powiadomienia będą realizowane przez operatorów w ramach ich ekosystemu (smsy, maile i aplikacje). Przesyłki UPS nie pojawią się w aplikacji ORLEN Paczka – precyzuje nam Biuro Prasowe.
Granice współdzielenia infrastruktury
Skala działalności polskiego operatora logistycznego jest obecnie bardzo szeroka. Infrastruktura obejmuje ponad 8200 automatów paczkowych, a gdy doliczy się do tego punkty partnerskie oraz stacje paliw, łączna sieć punktów odbioru i nadania (PUDO) wzrasta do 15 tysięcy miejsc w całym kraju. Tak duży zasięg naturalnie budzi pytania o to, jak daleko sięga umowa z nowym partnerem biznesowym i czy klienci będą mogli nadawać paczki UPS także przy okazji tankowania samochodu.
Zarząd spółki stawia jednak jasną granicę i ogranicza współdzielenie zasobów wyłącznie do urządzeń bezobsługowych. Tradycyjne punkty stacjonarne oraz stacje benzynowe nie będą częścią tego porozumienia. Zapytane o tę kwestię Biuro Prasowe odpowiada krótko i jednoznacznie:
– Nie. Sieć punktów partnerskich ORLEN Paczki nie jest objęta modelem współdzielonym. Współpraca dotyczy wyłącznie automatów paczkowych.
Oznacza to, że cały proces kooperacji z UPS zamknie się wyłącznie w obrębie metalowych szaf paczkowych, pozostawiając tradycyjną sieć punktów obsługi na wyłączność macierzystej marki.
Czytaj także:
- Automaty ORLEN Paczki zasilane energią słoneczną
- Orlen bije rekordy na giełdzie. Czy paliwowy gigant staje się motorem napędowym dla polskiego ekosystemu innowacji?