Koniec ery prostych podwyżek: polski rynek pracy wchodzi w fazę selektywności [Raport Antal o płacach]

Dodane:

Przemysław Zieliński Przemysław Zieliński

Koniec ery prostych podwyżek: polski rynek pracy wchodzi w fazę selektywności [Raport Antal o płacach]

Udostępnij:

Średnie miesięczne wynagrodzenie brutto specjalistów i menedżerów w Polsce osiągnęło w 2026 roku poziom 16 422 PLN, co oznacza nominalny wzrost o 5% w ujęciu rocznym (z poziomu 15 691 PLN). Choć nagłówki branżowe mogłyby sugerować kontynuację trendu wzrostowego, głębsza analiza 15. edycji Raportu Płacowego Antal ujawnia zjawisko odmienne: polski rynek wykwalifikowanej kadry wyraźnie wyhamował, a powszechna presja płacowa ustąpiła miejsca polaryzacji.
W ujęciu realnym mamy do czynienia ze stabilizacją, a w niektórych segmentach wręcz z kosmetyczną korektą, w której wygranymi pozostają wyłącznie role strategiczne i wyspecjalizowane technologicznie.

Mit doganiania Zachodu i pułapka kursowa

W debacie publicznej często pojawia się teza o dynamicznym doganianiu stawek zachodnioeuropejskich przez polskich pracowników. Raport wskazuje, że przeciętne wynagrodzenie w Polsce (GUS) wzrosło z 5 523 PLN brutto w 2020 roku do 8 925 PLN w 2025 roku (+61%). Dla specjalistów i menedżerów wzrost ten wyniósł 35% (z 8 149 PLN netto do 11 026 PLN netto).
Karolina Korzeniewska z Antal Business Consulting słusznie zwraca uwagę na rynkowy paradoks: „w 2024 roku europejska średnia wynagrodzeń przeliczona na złotówki spadła z 11 043 zł do 9 403 zł miesięcznie w ciągu jednego roku. Czy europejskie wynagrodzenia nagle się obniżyły? Nie. Umocnił się za to polski złoty”.
Efekt konwergencji jest w dużym stopniu iluzją statystyczną napędzaną kursem walutowym. Równocześnie Polska traci status taniego zaplecza operacyjnego Europy: pensje kadr wykwalifikowanych zrównują się z zachodnimi, co wymusza konkurowanie jakością i innowacyjnością procesów, a nie arbitrażem kosztowym.

Technologiczna polaryzacja: rewolucja AI uderza w juniorów

Obserwowany w IT (+2% r/r) i prawie (+7% r/r) zastój na stanowiskach juniorskich to bezpośredni efekt wdrożeń generatywnej sztucznej inteligencji. W kancelariach i działach prawnych podstawowe kwerendy i szkice pism przygotowują algorytmy. W branży technologicznej nastąpił odwrót od masowych rekrutacji.
Pojawia się nowa bariera wejścia: organizacje redukują stanowiska juniorskie, jednocześnie podnosząc wymagania wobec seniorów. Jak podkreśla Michał Borkowski z Antal: „ponieważ praca młodych prawników, podobnie jak efekty działań AI, wymaga odbioru i dokładnej weryfikacji informacji przez bardziej doświadczonych współpracowników, ze względów finansowych coraz częściej wybierane są te drugie (…) branża może w przyszłości zetknąć się z deficytem specjalistów”.
Zjawisko to widać także w procesach rekrutacyjnych IT, gdzie firmy wprowadzają stacjonarne etapy weryfikacji ze względu na plagę „sztucznych kandydatów” i zadań rozwiązywanych automatycznie przez modele językowe.

AI redefiniuje rynek pracy. IT na pierwszej linii zmian

Wdrażanie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji staje się jednym z kluczowych trendów obserwowanych w niemal wszystkich analizowanych branżach, jednak to właśnie sektor IT najsilniej odczuwa jego wpływ. Przeciętne wynagrodzenie specjalistów i menedżerów wyniosło 19 859 zł brutto miesięcznie. Drugi rok stabilizacji średnich wynagrodzeń w branży informatycznej z wzrostem na poziomie zaledwie 2% jest jednocześnie rokiem coraz wyraźniej rosnącej dysproporcji pomiędzy poszczególnymi specjalizacjami. Obserwujemy zarówno segmenty o wyraźnie rosnących wynagrodzeniach, jak i obszary rynku IT, w których po okresie dynamicznych wzrostów nastąpiły spadki płac.

Firmy zatrudniają mniej młodych deweloperów. Ograniczanie rekrutacji na niższe, powtarzalne stanowiska widać też w sektorze SSC/BPO (zwłaszcza w obsłudze klienta), bankowości oraz branży prawnej. Najbardziej odczuwalny jest spadek wynagrodzeń deweloperów back-endowych, a więc w specjalizacjach, w których pracę w największym stopniu może przejąć AI – mówi Fabian Pietras, Business Unit Director, Antal IT Services.

Trendy związane z automatyzacją procesów, adopcją rozwiązań chmurowych oraz wdrażaniem sztucznej inteligencji przyczyniły się do istotnej zmiany ról w organizacjach. Najwyższy wzrost wynagrodzeń obserwowany jest w specjalizacjach takich jak AI developer, AI Fullstack developer, specjalista ds. cyberbezpieczeństwa, architekt danych czy DevOps. Są to obszary, w których nowe technologie mają bezpośredni wpływ na efektywność procesów i bezpieczeństwo operacji. Jednocześnie automatyzacja ogranicza zapotrzebowanie na stanowiska niższego szczebla i role o prostszych profilach kompetencyjnych. Nadpodaż kandydatów o zbliżonych umiejętnościach utrzymuje niższy poziom wynagrodzeń na stanowiskach juniorskich i sprawia, że specjalizacja staje się konieczna już podczas edukacji, praktyk czy staży.

Stanowisko Umowa o pracę

 

  Junior

(do lat 2)

Mid

(3-5 lat)

Senior

(5+)

AI Solutions Architect 19-23 tys. zł 24-34 tys. zł 30-40 tys. zł
AI Research Scientist 13–17,5 tys. zł 18–28 tys. zł 28–42 tys. zł
MLOps Engineer 13–17 tys. zł 23–29 tys. zł 29–35 tys. zł
Security Architect 15–17 tys. zł 18–25 tys. zł 21–38 tys. zł
Data Architect 13–17 tys. zł 18–22 tys. zł 22–28 tys. zł
Help Desk Tier 1 7–8 tys. zł 9–10 tys. zł 11–12 tys. zł

 

Zmienia się też sposób prowadzenia rekrutacji. Procesy się wydłużają, bo organizacje kładą większy nacisk na dopasowanie kandydata do zespołu i kompetencje miękkie, a nie wyłącznie umiejętności techniczne. Coraz częściej pojawiają się również sygnały dotyczące „sztucznych kandydatów”, fałszywych tożsamości czy zadań rekrutacyjnych rozwiązywanych przez AI. W odpowiedzi firmy wprowadzają dodatkowe etapy weryfikacji, takie jak spotkania w biurze klienta lub zadania realizowane w środowisku w pełni kontrolowanym przez pracodawcę.

Rośnie też, podobnie jak w inżynierii, znaczenie outsourcingu usług IT, który zmienia punkt ciężkości branży. Rozwój firm outsourcingowych zwiększa popyt na konkretne kompetencje, pozwalając organizacjom korzystać z wiedzy ekspertów bez konieczności rozbudowywania własnych struktur. W efekcie część zapotrzebowania na talenty technologiczne i nie tylko przenosi się do wyspecjalizowanych dostawców, wzmacniając ich rolę na rynku pracy.

Benefity: pracownicy chcą twardej waluty i wolnego czasu

Oferta świadczeń pozapłacowych cechuje się dużą inercją, rozmijając się z realnymi preferencjami pracowników.
  • Urlop vs. biuro: Największy deficyt dotyczy dodatkowych dni urlopu — postuluje je 49% badanych, podczas gdy oferuje je zaledwie 18% pracodawców (rozdźwięk rzędu 31 p.p.).
  • Gotówka ponad gadżety: Dodatkowych premii i bonusów oczekuje 60% kandydatów (otrzymuje 41%). Z kolei praca zdalna (56% oferowane vs. 56% oczekiwane) stała się standardem higienicznym, a nie przewagą konkurencyjną.
  • Przesyt sportem: Karta sportowa/fitness to jedyny benefit z nadpodażą — posiada go 42% pracowników, a realne zainteresowanie deklaruje 32% (nadwyżka 10 p.p.).
Kandydaci przenoszą uwagę z benefitów integracyjnych na elementy obniżające koszty życia (dofinansowanie dojazdów, edukacji, emerytur) oraz stabilność operacyjną samego przedsiębiorstwa. Z perspektywy makroekonomicznej rok 2026 wyznacza definitywny koniec polityki powszechnych podwyżek — rynkiem zaczyna rządzić selektywna efektywność.
Wszystkie wykresy i zdjęcia pochodzą z raportu.

Czytaj także: