37 1 0

Aplikacja Naym pomoże w domowych rozliczeniach. Stworzył ją student Politechniki Wrocławskiej

Dodane

09-07-2018

Karolina Halik
Panowanie nad domowym budżetem i rozliczanie rachunków między współlokatorami stają się banalnie proste. Pomaga w tym aplikacja Naym, którą stworzył Paweł Abramowicz, student Politechniki Wrocławskiej.

na zdj. Paweł Abramowicz, fot. mat. prasowe

Naym to aplikacja, która w kilku kliknięciach pozwoli opracować domowy budżet, pomoże rozliczyć rachunki automatycznie wskazując należności dla każdego lokatora, a na koniec przypomni mailem lub SMSem o nadchodzącym terminie zapłaty. Stanowi ona duże ułatwienie w komunikacji i rozrachunkach między współlokatorami oraz na linii właściciel – najemca.

Studencki projekt, który stał się biznesem

Paweł Abramowicz stworzył Naym z myślą o studentach, którzy decydują się na wynajęcie mieszkania. Początkowo był to projekt realizowany na zajęciach. Został on napisany we współpracy z trzema kolegami z informatyki na PWr, Krzysztofem Miśtalem, Piotrem Bują i Tomaszem Wawrzyniakiem. Po zakończeniu zajęć temat został odsunięty na bok ze względu na inne studenckie obowiązki, ale potrzeba rozwiązania problemu zarządzania mieszkaniowymi finansami okazała się silniejsza. 

Student poprosił o pomoc przyjaciół, Adriana Zniszczyńskiego i Jurka Górskiego, z którymi stworzył Naym. Paweł w trakcie tworzenia otrzymał także wsparcie ze strony siostry, Magdaleny Abramowicz, oraz dziewczyny, Oli Kipczak, które nadały aplikacji humanistyczny sznyt.  

Abramowicz tworząc aplikację opierał się na własnym doświadczeniu. W trakcie studiów mieszkał on z sześcioma współlokatorami, z którymi rozliczenia zajmowały kilka tabelek w Excelu. Przy drobnych kwotach taki sposób bywał karkołomny. 

Uproszczenie mieszkaniowych rozliczeń i komunikacji 

Kiedy w studenckim budżecie każdy grosz jest na wagę złota, pominięcie nawet najmniejszej płatności nie wchodzi w grę. Z drugiej strony kto będzie pamiętał o groszowych rozliczeniach na koniec miesiąca? Odpowiedź jest prosta, zapamięta o niej Naym. Jego głównym zadaniem jest porządkowanie wszystkich spraw mieszkaniowych. 

W tym momencie aplikacja jest w stanie automatycznie przeliczać budżet i na żądanie użytkownika przedstawić rachunek z dokładnością co do grosza. Można w niej również wyliczyć comiesięczne opłaty, takie jak czynsz, rozliczenia za prąd, wodę, gaz. Wystarczy podać odpowiednie kwoty w tabelkach, a aplikacja po dokonaniu obliczeń powiadomi lokatorów o płatnościach.

Program zapanuje nad budżetem także wtedy, jeśli czynsz nie jest równy dla wszystkich lokatorów lub gdy kilka osób płaci wspólnie. Istotny jest tu fakt, że rachunek za mieszkanie może wystawić jedynie właściciel. Zarządzanie domowym budżetem jest dostępne natomiast dla wszystkich najemców i może być obliczane w dowolnym momencie.  

Rosnący rynek wynajmu mieszkań

Naym jest dostępny w modelu abonamentowym. Aby z niego skorzystać, należy się zarejestrować. Przez pierwsze dwa miesiące aplikacja jest bezpłatna, a następnie można wybrać miesięczny lub roczny abonament. Abramowicz uważa, że taka forma jest najbardziej uczciwa wobec użytkowników. - Kupując jednorazową licencję otrzymujemy bowiem produkt, który tak naprawdę zatrzymał się w czasie. Stały, niższy abonament pozwala nam natomiast na dalsze rozwijanie produktu i dodawanie do niego nowych funkcji - podkreśla. Jakie są dalsze plany twórcy wobec aplikacji? 

Abramowicz chce rozszerzyć możliwości kontaktu właściciela z lokatorami, dodać opcję wspomagające zarządzanie większą liczbą mieszkań, terminami i treścią umów oraz stworzyć bazę fachowców, którzy pomogą w drobnych naprawach lub sprzątaniu mieszkania. Najemcy natomiast niebawem będą mieli możliwość zgłaszania usterek w mieszkaniu, a także prowadzenia harmonogramu obowiązków domowych. Mile widziane są również sugestie użytkowników, które można zgłaszać przez aplikację. 

Wkrótce powstanie również wersja w języku angielskim, aby z aplikacji mogli korzystać studenci biorący udział w programie Erasmus. To kolejna duża grupa potencjalnych klientów.

Zapotrzebowanie na takie rozwiązania będzie systematycznie rosło wraz ze wzrostem liczby mieszkań do wynajęcia. Według ostatnich raportów 17 proc. mieszkań i innych nieruchomości w Polsce jest przeznaczonych na wynajem. A wynajmują je nie tylko studenci. Liczną grupą są również absolwenci szukający stałej pracy oraz osoby na kontraktach.

Przedsiębiorca, informatyk, biotechnolog

Abramowicz nie spoczywa na laurach. Poza rozwojem aplikacji Naym oraz Duino, serwisu ułatwiającego wypożyczanie różnego rodzaju sprzętów elektronicznych, rozpoczął kolejny kierunek studiów. Wybór padł na biotechnologię na Wydziale Chemicznym. Jest to związane z drugim pomysłem na biznes.  

Przedsiębiorca chce zająć się hodowlą mięsa poza organizmem zwierzęcym. Podkreśla, że nie jest to związane jedynie z kwestiami etycznymi, ale także tym przemysł mięsny i hodowla zwierząt na jego potrzeby są olbrzymim wytwórcą dwutlenku węgla i metanu, które trafiają do atmosfery. Dzięki wydatkowaniu energii jedynie na wzrost tkanki mięśniowej, pomijając m.in. bakterie układu pokarmowego, tego typu rozwiązanie przysłużyłoby się także środowisku.

Komentarze (0)