Apollo Capital tworzy hub w USA

Udostępnij:
Spółka Apollo Capital otwiera w USA hub technologiczny dla polskich przedsiębiorstw, które planują ekspansję do Stanów. Celem hubu jest z jednej strony ułatwienie firmom znad Wisły prowadzenia biznesu za granicą, a z drugiej zbudowanie spółce unikalnego portfela inwestycyjnego.

Polskie firmy podejmujące się wejścia na rynek amerykański bardzo często napotykają bariery trudne do pokonania, nie tylko w kwestiach finansowych. Mimo posiadanego potencjału nie odnoszą one sukcesu na obcym rynku. Planując działalność firmy w USA trzeba mieć na uwadze, że jest to dość wymagający rynek. Niezwykle istotne jest tam umiejętne promowanie i sprzedaż produktu, a w tym firmy z Polski dopiero zdobywają większe doświadczenie. Warto więc przed ekspansją do Stanów, jak i innych krajów zagranicznych, skorzystać z pomocy eksperta, który ma doświadczenie w tego typu działaniach. Pozwoli to znacząco zmniejszyć ryzyko związane z wejściem na nowy rynek.

– W Polsce powstaje wiele innowacyjnych firm, jednak niemal wszystkie zatrzymują się na pewnym etapie rozwoju, a te które osiągnęły międzynarodowy sukces, można policzyć na palcach jednej ręki. Firmy amerykańskie działają w znacznie lepszym otoczeniu biznesowym i nie chodzi tylko o dostęp do większych pieniędzy i rynku zbytu. Aby skomercjalizować produkt na dużą skalę, trzeba się na tym świetnie znać. Znaczenie ma więc dostęp do wiedzy i doświadczenia osób, które brały już udział w budowaniu globalnych firm. W Polsce takich osób i potrzebnych do tego pieniędzy po prostu nie ma. A kluczem do sukcesu nie jest sam dobry produkt, lecz umiejętność sprzedaży go na dużą skalę – wyjaśnia Dominik Dymecki, prezes Apollo Capital.

W celu pomocy polskim firmom planującym start na rynku amerykańskim, Apollo Capital, spółka notowana na rynku NewConnect, postanowiła stworzyć specjalny hub technologiczny, który powstanie w mieście Tampa na Florydzie.

– Wejście na rynki zagraniczne otwiera nowe możliwości, ale nie jest to proces łatwy. Dla polskich firm barierę stanowią często pieniądze i trudności organizacyjne. Dlatego podjęliśmy decyzję o otwarciu hubu w USA i liczymy, że szybko zapełnią go polskie firmy – wyjaśnia Dominik Dymecki.

Działalność hubu polegać będzie na wsparciu przedsiębiorstw w otwarciu i prowadzeniu swoich przedstawicielstw w USA, w tym na wsparciu finansowym, udostępnieniu przestrzeni biurowej, pomocy w rekrutacji pracowników, dostępie do usług księgowych, prawnych czy informatycznych.

Apollo Capital zamierza inwestować w firmy, które już działają i sprzedają swoje produkty w Polsce, ale planują wejść ze swoim biznesem do USA. Współpraca polegać będzie na otwieraniu w Stanach Zjednoczonych spółek joint-venture, które będą amerykańskimi oddziałami polskich firm.

– Przez dwa lata prowadziłem oddział polskiej firmy w USA i wiem jak trudno odnaleźć się na nowym rynku, zwłaszcza na innym kontynencie. Nasz hub zdejmie z managerów znaczną część obowiązków. Dostarczymy im wyposażone biuro i inne potrzebne usługi tak, aby mogli skupić się na biznesie – dodaje Dominik Dymecki.

W ramach hubu Apollo Capital zaoferuje pojedynczym firmom od 100 tys. do 300 tys. zł w zamian za uzyskanie mniejszościowych pakietów udziałów w ich amerykańskich projektach. Zainteresowanie otrzymaniem środków od funduszu jest na tyle duże, że rozważa on już pozyskanie partnera finansowego w Polsce, wspólnie z którym będzie selekcjonował najlepsze startupy i inwestował w ich rozwój w Stanach Zjednoczonych. W celu pozyskania dodatkowego kapitału Apollo Capital nie wyklucza także emisji swoich akcji w najbliższej przyszłości.

– Obecnie prowadzimy rozmowy z kilkunastoma firmami zainteresowanymi wejściem do USA. Zainteresowanie jest bardzo duże, jednakże do naszego portfela wybierzemy tylko niektóre z nich. Będą to nasze kluczowe inwestycje, które mają tworzyć coraz większą wartość dla naszych akcjonariuszy. Zadbamy więc o to, aby obejmować udziały tylko w firmach mających dużą szansę na sukces w USA – mówi Paweł Jeleniewski, członek Rady Nadzorczej Apollo Capital.

Hub będzie dostępny równie dla tych firm, w które Apollo Capital nie będzie się angażować kapitałowo. Za korzystanie z niego pobierana będzie od nich comiesięczna opłata.

- Chcemy aby nasz hub był miejscem, w którym polskie startupy będą stawiać pierwsze kroki w USA, bez względu na to czy w nie zainwestujemy czy nie. Każdy będzie miał dostęp do wszystkich udogodnień, a prowadzenie biznesu w naszym hubie będzie tańsze niż realizacja całego procesu na własną rękę – dodaje Paweł Jeleniewski.

Dodatkowe korzyści z ekspansji do USA

Polskie firmy, które otworzą swoje oddziały w USA, zyskują nie tylko możliwość ekspansji na nowy rynek, ale także możliwość starania się o finansowanie z amerykańskich funduszy venture capital. W kwestii samej wielkości inwestycji pozyskiwanych na rozwój warto zwrócić uwagę na to, że kwoty pozyskiwane w USA są zazwyczaj większe niż te otrzymywane w naszym kraju – przykładowo w Polsce 1 mln USD uznawany jest za znaczną sumę, natomiast w USA na podobnym etapie rozwoju firmy powszechne są finansowania sięgające kilku lub kilkunastu mln USD. Dzieje się tak dlatego, że potencjał rynkowy produktów w USA (a tym samym potencjał wartości firmy) jest znacznie większy niż w Polsce ze względu na większy i zamożniejszy rynek.

– Połowa światowego kapitału venture capital znajduje się w USA. Kwoty poszczególnych inwestycji VC są wielokrotnie wyższe niż w Polsce. Ale inwestorzy zawsze wolą inwestować w to, co znają i nad czym mają kontrolę. Chcieliby też wspierać merytorycznie swoje inwestycje (dostarczać tzw. smart money), więc będą preferować spółki lokalne, amerykańskie. Ulokowanie biznesu w USA otwiera polskim firmom drogę do pozyskania tych funduszy – mówi Dominik Dymecki.

Dodatkowo polskie przedsiębiorstwa, które planują otwarcie działalności w Stanach Zjednoczonych, mogą skorzystać ze specjalnych programów wsparcia oferowanych m.in. przez instytucje należące do Polskiego Funduszu Rozwoju, w tym Fundusz Ekspansji Zagranicznej, czy Polska Agencja Inwestycji i Handlu.

 

Artykuł powstał we współpracy z Apollo Capital.