Bądź czujny, kreatywny i odważny, aby szansa nie przeszła ci koło nosa – Marcin Zieliński (streamPRO+)

badz czujny kreatywny i odwazny aby szansa nie przeszla ci kolo nosa marcin zielinski streampro
Udostępnij:
Gdy zapytaliśmy Marcina Zielińskiego, Head of Sales w Grupie Reklamowej Terytorium, jakie wnioski na przyszłość wyciągnął z kryzysu spowodowanego koronawirusem, odpowiedział: „bądź czujny, kreatywny i odważny, aby szansa nie przeszła ci koło nosa”. I gdy w spółce, w której pracuje, zaczęły topnieć obroty, a liczba klientów spadać, poszukał nowego rozwiązań i opracował streamPRO+.

Marcin Zieliński to Head of Sales w Grupie Reklamowej Terytorium, która między innymi realizuj projekty w zakresie shopfittingu i przebudowy alejek sklepowych. Sytuacja spowodowaną pandemią koronawirusa spowodowała, że z dnia na dzień główny profil działalności spółki przestał istnieć i trzeba było poszukać nowego rozwiązania, które utrzymałoby firmę nad powierzchnią. Jest nim streamPRO+, systemowe rozwiązanie do dezynfekcji wózków sklepowych. Urządzenie pracuje w oparciu o 2 fazy dezynfekcji – odkażanie alkoholem o stężeniu 70% oraz naświetlanie dwiema lampami emitującymi promienie ultrafioletowe UVC.

Skąd wziął się pomysł na streamPRO+?

Od wielu lat zajmujemy się tworzeniem rozwiązań do przestrzeni sklepowej. Pracujemy dla sieci spożywczych i budowlanych. Tworzymy i realizujemy projekty w zakresie shopfittingu, przebudowy alejek sklepowych czy zabudowy końcówek regałów. Dostarczamy też rozwiązania POS (standy, displaye, ekspozytory pod produkty).

W trakcie pandemii – obserwując zmiany zachodzące na rynku – zauważyliśmy, że obszar realizacji zakupów przez klientów sieci nie został właściwie zabezpieczony, a liczne zakażenia swoje źródło znajdują właśnie w sklepach poprzez kontakt klientów m.in z wózkami czy koszykami sklepowymi. Wykorzystując nasze doświadczenie i nowoczesny park maszynowy, zdecydowaliśmy się stworzyć systemowe rozwiązanie do dezynfekcji wózków sklepowych o nazwie streamPRO+.

Niemniej sam pomysł był dopiero początkiem drogi. Urządzenie wymagało opracowania, testowania, prototypowania. Nasze prace rozpoczęliśmy od wizyt w sklepach i rozmów z klientami sieci. Sprawdzaliśmy też tzw. „stan techniki” na świecie w tym obszarze.

Po zdobyciu niezbędnej wiedzy, rozpoczęły się pracę nad pierwszymi prototypami urządzenia, a także nad uzyskaniem wszystkich niezbędnych certyfikatów i dokumentów umożliwiających produkcję i sprzedaż w całej Europie.

Co na początku pracy nad streamPRO+ sprawiło Ci największą trudność?

Chyba najtrudniejsza decyzja związana była z nowym kierunkiem działalności naszej organizacji. Od 17 lat działaliśmy w obszarze projektowania i produkcji indywidualnych rozwiązań POS dla największych koncernów spożywczych, tytoniowych, budowlanych, kosmetycznych i samochodowych z całego świata. Pandemia COVID-19 wiele zmieniła w naszej branży, wiele projektów zostało zamrożonych lub porzuconych, klienci przestali także jeździć na targi czy organizować eventy. Musieliśmy coś zmienić, aby zachować ciągłość produkcji i utrzymać miejsca pracy. Postawiliśmy wszystko na jedną kartę, koncentrując wszystkie siły handlowe, projektowe i produkcyjne właśnie na nowym produkcie.

W obszarze produkcji i sprzedaży urządzenia udało nam się znaleźć świetnych międzynarodowych partnerów, którzy razem z nami budują nowy biznes.

I zaczęliście już zarabiać na streamPRO+?

Rozmowy z sieciami to długotrwały proces, ale pierwsze pieniądze pojawiły się już kilka tygodni po premierze urządzenia. StreamPRO+ to rozwiązanie nie tylko na czas pandemii COVID-19, ale systemowe rozwiązanie ograniczające przenoszenie bakterii, drobnoustrojów i wirusów. Wiele sklepów zaczyna dostrzegać potrzebę zmiany dotychczasowych procedur bezpieczeństwa. Jednak jeszcze dużo w tym temacie zostało do zrobienia.

Pamiętasz, jak pozyskaliście pierwszego klienta?

Był to efekt naszej współpracy z głównym partnerem – firmą Henry Kruse Polska, zajmującą się dostawą środków higieny osobistej i przemysłowej. Obecnie wraz z nim prowadzimy rozmowy z największymi sieciami na polskim i europejskim rynku.

I teraz na jakim etapie jest streamPRO+?

Pierwsze kilkadziesiąt maszyn zostało już wysłanych do różnych sieci w Europie, kolejne przekazaliśmy do testów, a obecnie prototypujemy dwa nowe modele urządzeń do dezynfekcji koszyków sklepowych oraz toreb bagażowych na lotniskach.

Trudno jednak mówić o sukcesie – jesteśmy na początku drogi. Na pewno będzie nim przekonanie sieci, że obszar dezynfekcji wózków i koszyków sklepowych realizowany w sposób systemowy, skuteczny i co ważne bezpieczny dla konsumentów i pracowników, powinien być standardem każdego sklepu.

O czym muszę wiedzieć, chcąc uruchomić startup w Twojej branży?

Na pewno trzeba mieć solidne zaplecze produkcyjne (własne lub zewnętrzne) i kreatywny, skuteczny zespół wdrożeniowy. Nie bez znaczenia jest też dostęp do właściwych klientów lub umiejętność dotarcia do nich. Reszta to ciężka praca.

Jak kryzys spowodowany koronawirusem wpłynął na Twoją działalność?
Zmniejszyła się liczba zleceń, spadły obroty, a profil główny naszej działalności z dnia na dzień właściwie przestał istnieć. Na szczęście w naszych głowach zrodził się pomysł, który nie tylko pozwolił przetrwać, ale przede wszystkich dał szanse na dynamiczny rozwój.

Czy byłeś chociaż w jakimś stopniu przygotowany na kryzys?

Nasza firma od lat podsiada wypracowane strategie działań w razie kryzysu. Co więcej, posiadamy solidne filary, które stanowią pewnego rodzaju zabezpieczenie. Jednak kryzys wywołany pandemią COVID-19 wychodzi poza ramy opracowanych scenariuszy. Trudno się było na niego przygotować.

Jakie wnioski na przyszłość wyciągnąłeś z obecnej sytuacji?

Bądź czujny, kreatywny i odważny, aby szansa nie przeszła ci koło nosa.

Jak dalej zamierzasz rozwijać streamPRO+?

Zaprojektowaliśmy i wdrożyliśmy już do sprzedaży kolejne urządzenia do dezynfekcji wózków i koszyków sklepowych, mamy też rozwiązania na lotniska i dla szpitali. Staramy się wsłuchiwać w potrzeby klientów, pracowników sieci, konsumentów i stale rozwijać rodzinę produktów StreamPro+.