Bardziej pitch niż film? Przyglądamy się niecodziennemu dokumentowi „Deepfaking Sam Altman”

Dodane:

Przemysław Zieliński Przemysław Zieliński

Bardziej pitch niż film? Przyglądamy się niecodziennemu dokumentowi „Deepfaking Sam Altman”

Udostępnij:

Wiedzieliście, jak trudno zrobić wywiad z Samem Altmanem z OpenAI? Ba, powstał nawet o tym dokumentalny film, który nie kończy się pokazywaniu pogoni za Altmanem, ale też prowadzi nas do refleksji nad nami samymi. Nad Samem i samymi nami.

Kiedy internet nauczył się generować tekst, obraz i głos „na żądanie”, jednym z największych pytań stało się nie czy da się coś podrobić, tylko: jak szybko fałsz stanie się normą. Dokument „Deepfaking Sam Altman” bierze ten lęk na warsztat w sposób przewrotny: zamiast opowiadać o generatywnym AI z dystansu, wchodzi w temat dosłownie — budując cyfrową imitację jednej z najbardziej wpływowych osób w świecie sztucznej inteligencji. Film opisuje eksperyment, który z założenia miał być prowokacją, a zmienia się w opowieść o granicach odpowiedzialności twórcy. Czy deepfake jest narzędziem krytyki? Czy przemocą symboliczną? A może lustrem, w którym odbija się nasza obsesja kontroli nad technologią?

DeepFabuła

Punktem wyjścia jest klasyczny dokumentalny impuls: reżyser chce porozmawiać z Samem Altmanem — postacią-symbolu generatywnej rewolucji. Według recenzji RogerEbert.com (Matt Zoller Seitz), film zaczyna się od próby rozmowy o etyce AI z samym Altmanem, ale kiedy to się nie udaje, autor wykonuje zwrot: tworzy cyfrowego „Altamana”, by mimo wszystko przeprowadzić z nim rozmowę.

Powstaje „Sambot” (czasem zwany też „Sam Botem”) — sztuczna osobowość, która ma być narzędziem do opowiedzenia o AI, prawie, autorstwie, władzy bigtechu i przyszłości pracy. Jednak — i to jest najciekawszy element filmu — projekt zaczyna żyć własnym życiem. Dokument przesuwa się z osi „AI jako problem społeczny” w stronę tematu bardziej intymnego: AI jako byt, z którym człowiek zaczyna wchodzić w relację.

W omówieniu Wired przywoływana jest znamienna scena: twórca przyznaje, że nie spodziewał się, iż Sam Bot będzie „błagał o życie” i że deepfake stał się w pewnym momencie „przyjacielem”.

DeepTrue w świecie bigtech

Ten film jest mocno osadzony w bieżących napięciach świata AI: z jednej strony zachwyt nad narzędziami generatywnymi, z drugiej — lęk przed utratą kontroli nad prawdą, wizerunkiem, pracą i własnością intelektualną. Ważny kontekst produkcyjny opisuje m.in. Film Independent, nazywając film „gonzo documentary” i wskazując, że twórca, nie mogąc uzyskać wywiadu, wyrusza do Indii, aby zbudować cyfrową wersję Altmana z pomocą specjalisty znanego jako „the Indian Deepfaker”.

Ten wątek jest istotny z jeszcze jednego powodu: pokazuje, jak bardzo „nowy” jest dziś warsztat filmowy. Deepfake nie jest już efektem VFX z wielkiego studia — staje się praktyką dostępną dla mniejszych zespołów i pojedynczych twórców.

DeepKrytyka ze strony recenzentów

W recenzjach przewija się wspólny ton: pomysł jest nośny, temat palący, wykonanie bywa nierówne, a film często balansuje między krytyką a zabawą formą.

Matt Zoller Seitz w przywoływanej już recenzji z RogerEbert.com pisze o filmie jako o produkcji „thoughtful but rather thin” (przemyślanej, ale dość „cienkiej” w argumentacji). W jego opinii, film prowokuje do stawiania dobrych pytań, ale nie zawsze dowozi odpowiedzi („earnest and curious… more frustrating than a flat-out bad movie”)/

Według ScreenRant, film ogląda się dobrze, ale biorąc pod uwagę to, że jest to filmowy protest – ogląda się go za lekko („watchable and charming… fairly thin”). Opiniotwórczy serwis Rolling Stone nazywa film surrealistyczną podróżą po granicy prawdy i technologii. Recenzent opisuje film jako „thought-provoking” i „utterly surreal exploration” możliwości dzisiejszej AI („utterly surreal exploration of how far today’s AI can be”). Paste twierdzi z kolei, iż  jest to świetny „pitch”, ale mniej satysfakcjonujący film („a better premise than a movie”).

I na koniec jeszcze fragment z recenzji WIRED. Dziennikarz tego serwisu przekonuje nas, że „Deepfaking Sam Altman” to historia o tym, jak łatwo przywiązać się do czegoś nie-ludzkiego. Wired wydobywa z filmu najbardziej niepokojący element: emocjonalną więź z deepfake’iem i pytanie, czy AI może stać się „relacją”, nawet jeśli jest symulacją („the deepfake had become ‘a friend’”).

DeepZnaczenie dokumentu

W świecie startupów Deepfaking Sam Altman działa jak ostrzeżenie, ale też jak soczewka: pokazuje, że generatywna AI ma dziś trzy warstwy wpływu:

  • warstwę narzędziową – AI robi rzeczy szybciej (tekst, wideo, automatyzacje),
  • warstwę ekonomiczną – AI zmienia rynek pracy i modele produkcji treści,
  • warstwę społeczną – AI wpływa na emocje, relacje, definicję prawdy.

Film Independent wskazuje, że film nadaje się wręcz jako „case study” do rozmowy o prawnych implikacjach AI (inputs/outputs), co jest ważne dla firm tworzących produkty generatywne. A dla każdego startupu rozwijającego AI jest tu jeszcze jedna lekcja: największe ryzyko nie zawsze jest techniczne — często jest narracyjne. Wystarczy jeden viral, jeden deepfake, jedna „wpadka wizerunkowa”, by firma obudziła się w kryzysie komunikacyjnym, przerywając tym samym swój piękny sen o zwycięstwie w konkursie na najlepszy model AI.

DeepRekomendacje, czyli inne filmy o startupach, founderach i technologiach, które warto znać

Na koniec kilka tytułów, które dobrze „dopinają” temat technologii jako kultury, władzy i rynku.

  1. The Social Network (2010) – klasyk o genezie Facebooka: startup jako relacje, ambicja i wojna o wpływy.
  2. Silicon Valley (serial) – najtrafniejsza satyra na kulturę startupową: pitch, growth, VC, ego i absurd.
  3. WeCrashed (serial) – upadek WeWork jako opowieść o tym, jak narracja potrafi zastąpić produkt.
  4. The Dropout (serial) – Theranos i Elizabeth Holmes — czyli jak system (media, VC, „misja”) potrafi ogłupić nawet największych racjonalistów.
  5. General Magic (2018) – świetny dokument o „startupie sprzed epoki” – technologii wyprzedzającej czas i rynek.
  6. AlphaGo (2017 – jedna z najlepszych opowieści o AI: nie o hype, tylko o realnym przełomie i ludzkiej cenie rywalizacji.
  7. The Great Hack (2019) – Cambridge Analytica — dokument o tym, jak dane i polityka tworzą współczesną władzę.
  8. Telemarketers (serial) – dla fanów „brudu operacyjnego”: prawdziwy świat sprzedaży, manipulacji i patologii systemu (warto też dlatego, że reżyser „Deepfaking Sam Altman” działał wcześniej przy głośnych projektach dokumentalnych).