„Być pierwszym partnerem dla najbardziej ambitnych founderów” – Credo Ventures z funduszem 88 mln EUR

Dodane:

MamStartup logo Mam Startup

„Być pierwszym partnerem dla najbardziej ambitnych founderów” – Credo Ventures z funduszem 88 mln EUR

Udostępnij:

Fundusz sfinalizował zbiórkę kapitału na swój piąty pojazd inwestycyjny – Fund 5 – pozyskując 88 milionów euro (ok. 93 mln dolarów). Wygląda na to, że mimo globalnego ochłodzenia w sektorze VC, apetyt na innowacje z naszego regionu nie słabnie.

Otwarcie Fund 5 to przede wszystkim większa płynność na rynku wczesnych inwestycji. Dla polskich twórców AI czy rozwiązań chmurowych oznacza to realną szansę na pozyskanie „smart money” – kapitału, który idzie w parze z kontaktami w Dolinie Krzemowej.

Nowa strategia: pre-seed i „globalna diaspora”

Credo Ventures, choć wywodzi się z Pragi, ma silne polskie zakorzenienie i od lat aktywnie operuje na naszym rynku (współpracując m.in. z polskimi aniołami biznesu i funduszami). Nowy kapitał ma zostać wykorzystany w sposób bardziej precyzyjny niż dotychczas.

Co wyróżnia Fund 5?

  • Koncentracja na etapie pre-seed: fundusz planuje wchodzić w projekty na ich absolutnie najwcześniejszym etapie, oferując czeki rzędu od 100 tys. do nawet kilku milionów euro;

  • wsparcie dla „diaspory CEE”: Credo nie ogranicza się geograficznie do biur w Warszawie czy Pradze. Szuka założycieli pochodzących z Europy Środkowo-Wschodniej, którzy budują swoje biznesy w San Francisco, Londynie czy Nowym Jorku;

  • deep-tech w centrum uwagi: inwestorzy celują w ambitne projekty z zakresu AI, cyberbezpieczeństwa i nowoczesnego oprogramowania dla przedsiębiorstw (B2B SaaS).

Polska na celowniku inwestorów

Dla polskiego ekosystemu startupowego to wiadomość o strategicznym znaczeniu. Polska, jako największy rynek w regionie CEE, jest dla Credo kluczowym hubem. Partnerzy funduszu, jak Maciej Gnutek (Polak w strukturach zarządzających Credo), wielokrotnie podkreślali, że jakość inżynierów znad Wisły jest fundamentem ich strategii.

„Naszą misją jest bycie pierwszym partnerem dla najbardziej ambitnych founderów z CEE, bez względu na to, gdzie na świecie postanowią założyć swoją firmę” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu funduszu.

Warto przypomnieć, że Credo Ventures ma w swoim portfolio takie sukcesy jak UiPath (pierwszy „jednorożec” z regionu, który zadebiutował na NYSE) czy polski Eleven Labs, który stał się światowym liderem w dziedzinie syntezy głosu AI.

Dlaczego teraz?

Zamknięcie funduszu na poziomie 88 mln euro w marcu 2026 roku odbywa się w specyficznym otoczeniu makroekonomicznym. Inwestorzy instytucjonalni (tzw. LPs), którzy powierzyli kapitał Credo, stawiają na doświadczenie zespołu, który przetrwał już niejedno rynkowe tąpnięcie. Z danych Dealroom wynika, że choć ogólna wartość inwestycji VC w Europie uległa stabilizacji, segment early stage (wczesna faza) pozostaje najbardziej odporny na kryzysy. Inwestowanie w „zalążki” technologii, które dojrzeją za 5-7 lat, jest obecnie postrzegane jako jedna z najbezpieczniejszych strategii długoterminowych.

Warto też przywołać najważniejszą konkluzję z opublikowanego niedawno „Barometru nastrojów VC/PE”, który to raport omawiamy tutaj: „inwestorzy znów patrzą w przyszłość z nadzieją, ale nie z entuzjazmem. Ponad połowa zarządzających funduszami (ok. 54%) spodziewa się poprawy klimatu inwestycyjnego w ciągu najbliższych 12 miesięcy . Co istotne, niemal nikt nie przewiduje znaczącego pogorszenia sytuacji – pesymizm praktycznie zniknął z rynku”.

Czytaj także: