Choć ponad połowa żaków deklaruje potencjał biznesowy, to zaledwie garstka decyduje się na uruchomienie startupu lub tradycyjnego biznesu jeszcze w trakcie nauki. Głównymi winowajcami tego stanu rzeczy są strach przed porażką oraz niestabilna sytuacja rynkowa.
Potencjał jest ogromny, ale brakuje odwagi
Z badania przeprowadzonego przez Wyższą Szkołę Informatyki i Zarządzania (WSIiZ) w Rzeszowie wyłania się obraz pokolenia, które doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich mocnych stron, lecz paraliżuje je wizja potencjalnego potknięcia. W polskiej części tego przedsięwzięcia badawczego wzięło udział 1124 studentów rzeszowskiej uczelni, którzy reprezentowali różnorodne kierunki i formy kształcenia. Liczba ta pozwoliła na uzyskanie wyników w pełni reprezentatywnych dla rzeszowskiej WSIiZ. Co więcej, w międzynarodowej bazie projektu zgromadzono łącznie ponad 5 tysięcy ankiet od studentów uczelni partnerskich zlokalizowanych w krajach Grupy Wyszehradzkiej, państwach bałtyckich oraz na Bałkanach. Dzięki temu powstało niezwykle szerokie źródło wiedzy o postawach przedsiębiorczych przedstawicieli pokolenia Z.
Wyniki jasno pokazują ogromną dysproporcję między tym, jak studenci oceniają swoje możliwości, a tym, jakie realne kroki podejmują. Aż 57% ankietowanych jest przekonanych, że posiada potencjał przedsiębiorczy. Niestety, przełożenie tych deklaracji na rzeczywiste działania jest znikome: zaledwie 7% z nich planuje założyć firmę jeszcze w okresie studiów. Obecnie statystyki wyglądają nieco lepiej, ponieważ 16,5% respondentów deklaruje, że posiada już własną działalność gospodarczą lub udziały w spółkach.
Kto wykazuje największą aktywność i dlaczego okres studiów to najlepszy czas?
Wśród badanych grup szczególnie wyróżniają się dwie specjalizacje: studenci kosmetologii oraz informatyki. To właśnie oni wykazują najwyższą aktywność biznesową. Zdaniem autorów badania te dwie grupy reprezentują zupełnie inne podejście do prowadzenia działalności gospodarczej: z jednej strony są to lokalne usługi bazujące na bezpośrednim kontakcie z drugim człowiekiem, z drugiej natomiast skalowalne przedsięwzięcia o charakterze technologicznym.
Jakub Boratyn, sekretarz Katedry Przedsiębiorczości WSIiZ, zwraca uwagę, że wspomniana rozbieżność między wiarą we własne siły a brakiem działania to najistotniejszy wniosek z całego badania. Młode pokolenie cechuje się wysoką kreatywnością i poczuciem sprawczości, jednak barierą nie do przejścia staje się często brak gotowości do podjęcia ryzyka. Boratyn podkreśla także, że najwyższy poziom aktywności przedsiębiorczej odnotowuje się przed 24. rokiem życia. Z tego względu czas spędzony na uczelni to optymalny moment na wystartowanie z własnym biznesem, zanim młodzi ludzie wejdą w stałe relacje z rynkiem pracy w formie zatrudnienia na etacie.
Wielokulturowość a podejście do biznesu
Badanie WSIiZ rzuca również światło na istotne różnice w postawach młodzieży z różnych stron świata. Studenci zagraniczni stanowili ponad 32% całej badanej kohorty. Najbardziej pewni swojego potencjału biznesowego są studenci pochodzący z Zimbabwe (73%) oraz z Kazachstanu (60%). Dla porównania, wśród studiującej młodzieży z Ukrainy wskaźnik ten zatrzymał się na poziomie 47%. Autorzy raportu upatrują przyczyn takiego stanu rzeczy w podwyższonej ostrożności oraz poczuciu niepewności, które bezpośrednio wynikają z trwającej wojny.
Zróżnicowanie narodowościowe niesie za sobą także odmienne oczekiwania wobec tego, jak w procesie przygotowania do biznesu powinna pomagać uczelnia: polscy studenci oczekują przede wszystkim solidnej porcji wiedzy na temat podatków oraz prowadzenia firmy. Osoby z Ukrainy i Kazachstanu potrzebują wsparcia w odnalezieniu się w gąszczu polskich przepisów administracyjnych. Studenci z Białorusi stawiają na bezpośredni kontakt i konsultacje z praktykami biznesu, z kolei młodzież z Zimbabwe oczekuje pomocy przy tworzeniu modeli biznesowych i planów rozwoju przedsiębiorstwa.
Edukacja do zmiany: błąd to lekcja, nie porażka
Szeroki zakres terytorialny badania pozwala na dogłębną analizę tego, jak warunki gospodarcze i instytucjonalne kształtują postawy młodych w Europie Środkowej oraz na Bałkanach. Kierownik Katedry Przedsiębiorczości WSIiZ, prof. Tomasz Skica, uważa, że wnioski płynące z raportu powinny wymusić głębokie zmiany w sposobie, w jaki uczy się przedsiębiorczości na uczelniach. Sama sucha teoria już nie wystarcza. Studenci potrzebują praktyki: warsztatów, symulacji biznesowych oraz zajęć, które pomogą im wybudować odporność psychiczną na ewentualne niepowodzenia. Kluczem do sukcesu jest zmiana optyki: błąd musi zacząć być traktowany jako naturalna część procesu nauki, a nie jako dyskwalifikująca porażka.
Wielokulturowe środowisko akademickie to duża szansa dla powstawania międzynarodowych zespołów projektowych. Łączenie wiedzy o lokalnych rynkach z kontaktami zagranicznymi może stać się doskonałym katalizatorem dla rozwoju startupów nastawionych na eksport. Aby to się jednak udało, uczelnie muszą porzucić sztywne i jednolite szablony wsparcia na rzecz elastycznych rozwiązań dopasowanych do realnych potrzeb studentów z różnych zakątków świata.