– Główną funkcją aplikacji jest tworzenie zdań w języku migowym wyrażanych za pomocą avatarów odtwarzających ruch symbolizujący poszczególne słowa – mówi Mateusz Mach, CEO Five App. Jeszcze rok temu jego aplikacja była skierowana do młodzieży, fanów rapu. Od niedawna skupia się na głuchych.
Na zdjęciu: Mateusz Mach, CEO Five App | fot. materiały prasowe
W lutym ubiegłego roku pisaliśmy o inwestycji w Five App. Wtedy projekt wsparto kwotą 400 tys. złotych. Środki te zostały przeznaczone na wykorzystanie potencjału poprzedniej wersji aplikacji do czatowania bez używania słów. Zespół pod kierownictwem Mateusza Macha udostępnił właśnie nową wersję Five App, która ma być ratunkiem dla osób głuchych.
Popularne zwroty
– Będąc osobą głuchą, to twoja jedyna okazja, by w końcu móc skorzystać z dorobku kultury języka migowego (głusi to jedyna grupa osób niepełnosprawnych z własną kulturą) i wysłać wiadomość w swoim języku – języku, który zrozumiesz i jest dla Ciebie naturalną formą komunikacji – mówi CEO Five App. Dzięki aplikacji głusi będą mogli czatować ze znajomymi, bez znaczenia czy Ci drudzy znają język migowy, czy nie.
A to wszystko za sprawą aplikacji, w której zamieszczono blisko tysiąc najbardziej popularnych zwrotów i za ich pomocą użytkownicy mogą się między sobą komunikować. Jeśli nie ma danego komunikatu na liście, wystarczy wpisać słowo, a system sam wygeneruje nowe gesty. Całe zdania łączone są w jedną całość i wysyłane do znajomego, np. poprzez Facebooka Messengera.
Rozmowa o problemie
Dlaczego z aplikacji do czatowania dla młodzieży Five App stał się czatem dla głuchych? – Około dwa tygodnie po premierze pierwszej wersji aplikacji skontaktowała się z nami Cindy Chen – głucha Amerykanka ze Stanów, która zauważyła spory potencjał właśnie dla tej grupy osób – opowiada Mach. – Byłem bardzo zdziwiony, kiedy w wiadomości od Cindy zobaczyłem słowo “głuchy” – dodaje.
Jak osoba nie mająca praktycznie żadnej wiedzy na temat tego środowiska mogła rozpocząć tworzenie pierwszego komunikatora dla głuchych? – zastanawiał się Mateusz Mach. – Bardzo dużo czasu poświęciłem na rozmowach z wykładowcami i specjalistami języka migowego, by dzisiaj móc finalnie wypuścić aplikację – mówi. Im więcej dowiadywał się o problemach głuchych, tym bardziej chciał zrealizować ten pomysł.
Wyzwanie
Z wcześniejszej wersji aplikacji (do czatowania za pomocą popularnych gestów, jak np. „ok”) korzystało 15 tys. użytkowników. Teraz zespół Mateusza Macha chce, aby z nowej wersji aplikacji korzystało 85 tys. osób w ciągu pierwszych trzech miesięcy od premiery. – W chwili obecnej skupiamy się na naszym największym rynku, czyli Stanach Zjednoczonych wdrażając tym samym Amerykański Język Migowy do aplikacji – mówi.
Nowa wersja powstawała 9 miesięcy i tworzył ją 13-sto osobowy zespół (w tym Cindy Chen, która niespełna rok temu zaproponowała, aby zwrócić uwagę na problem z komunikacją wśród głuchych). Największym wyzwaniem było opracowanie interfejsu, który pozwoli na bardzo szybkie wybieranie znaków. Zespół chce zarabiać m.in. na licencjonowaniu podmiotom produktu w postaci klawiatury dla osób głuchych
W dalszych planach chce skupić się na budowie studia motion capture i wdrożenia w czacie sylwetek 3D w wielu językach migowych. Tak, by głusi mogli jeszcze łatwiej komunikować się z innymi.
Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie
Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)
Sprawdź skrzynkę e-mail i kliknij link potwierdzający, aby odblokować artykuł.
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.