Czy barmani stracą pracę? Sacramento Kings testuje technologię, która sama odmierza nalewany alkohol

czy barmani straca prace sacramento kings testuje technologie ktora sama odmierza nalewany alkohol
Udostępnij:
Sacramento Kings pozwoli swoim gościom na samodzielne przyrządzanie drinków w hali Golden 1 Center, gdzie rozgrywane są mecze NBA. Podłączony do Internetu gadżet NINA monitoruje ilość nalewanego alkoholu.

Urządzenie NINA montowane jest na butelkach. Dzięki temu można obniżyć koszty personelu oraz pomóc w zamawianiu alkoholi. Narzędzie działa w oparciu o Internet Rzeczy (IoT) i aplikację mobilną.

Jak działa NINA?

Za pomocą tabletu łączysz się z witryną baru. Wybierasz napój, a właściwa, stojąca przed tobą butelka z zainstalowanym urządzeniem NINA zapala się, sygnalizując, że jest odblokowana i gotowa do użycia. Następnie system odmierza ilość alkoholu, którą zamówiłeś – jak wyjaśniono w oficjalnym komunikacie.

Wynalazek może spodobać się osobom, które nie lubią czekać w kolejce czy mieć interakcję z obsługą. Z drugiej strony gadżet niweluje konieczność zatrudniania barmana.

Innowacje Sacramento Kings

W zeszłym roku Sacramento Kings zadebiutowali pierwszą w NBA dedykowaną przestrzenią do gry w trybie free-to-play, w której kibice mają możliwość przewidywania gry.

W tym sezonie Królowie wraz z firmą Zippin otworzyli samoobsługowy sklep spożywczy, w którym klienci mogą zrobić zakupy w mniej niż 30 sekund.

Na początku tego miesiąca zespół nawiązał współpracę z firmą Intel, aby uruchomić placówkę badawczo-rozwojową w Golden 1 Center i przetestować nową generację technologii wideo.

Sacramento Kings zostali uznani za „Najbardziej innowacyjną firmę w sporcie" przez Fast Company oraz za „Najbardziej zaawansowaną technologicznie drużynę roku 2016" przez Sport Techie. W 2017 r. otrzymali także tytuł „Obiektu Roku" magazynu Sports Business Journal.

Polsko-japońskie remedium na kaca?

Duże spożycie alkoholu ma przeważnie swoje przykre konsekwencje. Jest jednak firma, która chce z nim walczyć.

W zeszłym roku polsko-japoński startup biotechnologiczny Nomi Biotech Corporation otrzymał 1 mln zł finansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na pogłębione badania dotyczące walki z toksycznym aldehydem octowym, który jest główną przyczyną tzw. „kaca”.

Alcorythm to preparat w płynie, zapobiegający negatywnym skutkom spożywania alkoholu, czyli tzw. „efektowi kaca” oraz chroniący konsumenta przed negatywnymi skutkami konsumpcji etanolu.

 

Fot.mat.pras. NINA