Czy e-papierosy szkodzą tak samo jak zwykłe papierosy? Przyjrzyjmy się badaniom

czy e papierosy szkodza tak samo jak zwykle papierosy przyjrzyjmy sie badaniom
Udostępnij:
Palenie szkodzi. To wiemy. Na każdej paczce papierosów widzimy obrazki zniechęcające do palenia. Słyszymy także o licznych chorobach wywołanych paleniem tytoniu. A jak jest z e-papierosami? Czy także są szkodliwe? Przekonajmy się.

Do niedawna wciąż nie wiadomo było, czy e-papierosy są szkodliwe, czy też może nie. Nowe światło na sprawę rzuciła Światowa Organizacja Zdrowia. Według jej przedstawicieli e-papierosy są mniej szkodliwe w porównaniu ze zwykłymi papierosami. Dlatego nawet mogą stanowić skuteczne i bezpieczne narzędzie w terapii osób uzależnionych od palenia tytoniu.

Warto też pochylić się nad wynikami badań koncernów tytoniowych, które dokładają wszelkich starań, aby zamienniki papierosowe były jak najbardziej bezpieczne dla ich użytkowników. Jednym z nich jest przedsiębiorstwo tytoniowe z siedzibą w Londynie BAT (British American Tobacco), które do tej pory przeprowadziło ponad 80 analiz chemicznych, 35 testów określających wpływ na komórki organizmu oraz 20 badań klinicznych tylko na produktach globalnej marki Vype.

Bezpieczeństwo e-papierosów kupowanych w sklepach

W Stanach Zjednoczonych liquidy trafiają na rynek często nie przechodząc wcześniej badań i testów, gdyż amerykańskie prawo nie wymaga tego od ich producentów. W Polsce i całej Unii Europejskiej jest inaczej. Surowe regulacje zabezpieczają jakość e-papierosów, które kupujemy w sklepach stacjonarnych i internetowych.

Płyny nikotynowe przed wejściem na rynek przechodzą obowiązkowe badania, a jego skład jest zamieszczany na opakowaniu. Restrykcyjne regulacje w tym wypadku obejmują np. maksymalną objętość płynu zawierającego nikotynę (w jednym pojemniku może to być maksymalnie 10 ml).

Co więcej, płyn nie może mieć więcej niż 20 mg nikotyny na 1 ml. W takim certyfikowanym produkcie nie mogą się znaleźć żadne substancje stymulujące takie jak kofeina czy tauryna. Przykładem są liquidy marki Vype, które są mieszanką wysokiej jakości bez dodatku takich składników THC i octan witaminy E.

Nie palisz? Ale chcesz sięgnąć po e-papierosa?

Nie jest to wskazane. Naukowcy podkreślają, że e-papierosy stanowią wyłącznie alternatywę dla palaczy. Dzięki niej mogą zniwelować ryzyko związane z paleniem tytoniu, który jest szkodliwy dla płuc. Dlatego pierwotnie e-papierosy wymyślono, by zmniejszyć szkodliwość palenia tytoniu i pomóc palaczom stopniowo wychodzić z nałogu palenia. Efekt? Cel osiągnięty. Według dr Andrew Rosa, psychoterapeuty uzależnień i prawnika z Monash University w Australii, e-papierosy są dwukrotnie efektywniejszym sposobem niż nikotynowa terapia zastępcza.

Prof. Jeremy Pearson z Associate Medical Dyrektor the British Heart Foundation dodaje, że e-papierosy mogą być mniej szkodliwe niż tytoń, ale nie oznacza to, że są całkowicie bezpieczne.

– Wiemy, że zawierają znacząco mniej szkodliwych substancji chemicznych, które wywołują choroby związane z paleniem, jednak dalej nie znamy ich długoterminowego wpływu na serce, krążenie i inne aspekty zdrowotne. Po e-papierosy nigdy nie powinny sięgać osoby, które nigdy nie paliły, ale papierosy elektroniczne mogą być pożytecznym środkiem, aby całkowicie rzucić nałóg palenia – mówi prof. Jeremy Pearson.

Nikotyna uzależnia! Ta w e-papierosach też

Nikotyna to nikotyna. Uzależnia niezależnie do tego, czy wdycha się ją z dymem papierosowym, czy z mgiełką z e-papierosa. Przy czym warto zauważyć, że zawartość nikotyny w papierosach elektronicznych można regulować za pomocą samego płynu.

Co więcej, w e-papierosach płyn może mieć różną zawartość nikotyny: od maksymalnego dopuszczalnego przez przepisy poziomu 20 mg/ml do zera. Takie rozwiązanie pozwala stopniowo zmniejszać ilość nikotyny dostarczanej do organizmu i tym samym ograniczać szkodliwe skutki nałogu.

Smak liquidu. Wybierz swój ulubiony

Tak samo działają na nasz organizm liquidy o smaku mentolowym, owoców leśnych i cytrusowym. Czego nie można powiedzieć o papierosach mentolowych.

Można zatem spodziewać się, że e-papierosy już wkrótce będą jedną z nielicznych, potencjalnie bardziej bezpiecznych alternatyw, jeśli chodzi o palenie tzw. „mentoli”. Po 20 maja bowiem ze sklepów zostaną całkowicie wycofane tradycyjne papierosy mentolowe i te z kapsułką w filtrze, która po naciśnięciu zmienia smak zwykłego papierosa na mentolowy. Ta zmiana to efekt unijnej dyrektywy tytoniowej przyjętej w 2014 roku, która w założeniu ma się przyczynić do spadku liczby nałogowych palaczy.

Zmiany w prawie będą dla zwolenników mentoli dobrą okazją na przejście na e-papierosa, np. od marki Vype, która oferuje aż 5 rodzajów mentolowych liquidów (Crisp mint, Just mint, Peppermint tobacco, Creamy mint, Green spearmint).

Bierni palacze a e-papierosy

Palacze tradycyjnych papierosów szkodzą nie tylko sobie, ale też osobom w otoczeniu, które wdychają dym papierosowy. A jak jest z e-papierosami? Czy palacze narażają biernych palaczy? Otóż nie. E-papierosy nie szkodzą osobom znajdującym się obok użytkownika takiego produktu.

Profesor Andrzej Sobczak ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego potwierdził, że podczas palenia e-papierosów nie ma efektu bocznego strumienia dymu, który wydziela się z żarzącego się tradycyjnego papierosa. W e-papierosie nie zachodzi proces żarzenia, a jedynie podgrzewania, więc jedyny dym, jaki powstaje to ten wydychany przez osobę korzystającą z urządzenia.

Opublikowane w czasopiśmie Nicotine and Tobacco Research badania zespołu Profesora Sobczaka dowodzą, że w otoczeniu środowiskowym takiego palacza znajduje się 10 razy mniej nikotyny w porównaniu do analogicznej sytuacji z tradycyjnym papierosem.

E-papieros, czy papieros „analogowy”?

Odpowiadając na pytanie, czy e-papierosy są mniej szkodliwe od tradycyjnych papierosów, można śmiało stwierdzić: tak. Muszą jednak spełniać kilka warunków.

Piotr Kuna, specjalista w dziedzinie chorób wewnętrznych i alergologii z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi potwierdza, że e-papierosy są 100 razy mniej szkodliwe od zwykłych papierosów. Oczywiście warunkiem jest, aby taki e-papieros zawierał poza nikotyną substancje dopuszczone do stosowania i aby były podgrzewane w kontrolowanej temperaturze (nie większej niż 300 stopni). Z tego wynika, że jeśli będziemy sięgać po sprawdzone, certyfikowane produkty, to możemy oczekiwać, że będą – jak dowodzą badania – potencjalnie bezpieczniejsze dla naszego organizmu, niż tradycyjne papierosy.