Czy praca zdalna lub hybrydowa zostanie z nami na stałe? O tym jak pandemia kształtuje nowe modele pracy dowiecie się z drugiego odcinka podcastu Incredible Academy

Udostępnij:
„Praca zdalna. Z dala od biur, szefa i normalności” – to temat drugiego odcinka podcastu realizowanego w ramach jesiennej edycji programu Incredible Academy, którego celem jest wsparcie mentoringowe dla startupów. Uznani eksperci – Michał Kramarz z Google for Startups oraz Daniel Bienias z CBRE – opowiadają między innymi o tym, jak praca zdalna zmienia rynek, czy modele hybrydowe zostaną z nami na stałe i jakie są zalety oraz wady takich rozwiązań. Zapraszamy do lektury i odsłuchania audycji.

Gośćmi drugiego odcinka podcastu Incredible Academy byli eksperci, którzy na co dzień obserwują przed jakimi wyzwaniami stanęły startupy, a także dojrzałe firmy, które od miesięcy zmuszone są do zmiany modelu pracy. Michał Kramarz, szef Google for Startups na region CEE, oraz Daniel Bienias, dyrektor zarządzający polskiego oddziału CBRE, największej na świecie firmy doradczej i inwestycyjnej działającej w sektorze nieruchomości komercyjnych. Rozmowę poprowadził Jarosław Sroka, członek zarządu KI ONE, odpowiedzialny za program Incredibles.

Interakcje ze współpracownikami

Michał Kramarz ostatni raz odwiedził kampus Google w marcu tego roku, czyli zaraz po wybuchu pandemii. Daniel Bienias z kolei pojawił się w siedzibie CBRE jeszcze w listopadzie. Po co? Aby znaleźć równowagę między pracą w domu a pracą poza nim. Zdaniem gości podcastu znalezienie tej równowagi jest jednym z największych wyzwań, z którym mierzą się zdalni pracownicy. Trudności związane są też z warunkami pracy, bo nie każdy ma dostęp do szybkiego internetu lub wydzielonego miejsca pracy – a to dwa kluczowe czynniki zwiększające komfort i efektywność pracy zdalnej.

Jak goście Jarosława Sroki radzą sobie z tymi wyzwaniami? Wdrażając odpowiednie procedury. Spółki, w których pracują – Google i CBRE – przeszły na elastyczny, hybrydowy model pracy. Hybrydowy, czyli mieszany – trochę w biurze, trochę w domu.

Michał Kramarz dodaje, że w przypadku Google for Startups zmieniła się forma komunikacji kampusu ze startupami. Wcześniej jego uczestnicy mogli odwiedzać kampus osobiście, wziąć udział w warsztatach i popracować w przestrzeni biurowej. Teraz komunikacja stał się jednostronna. Oznacza to, że Google for Startups dzieli się ze swoimi podopiecznymi rozmaitymi historiami. Opowiada między innymi, jak inne startupy radzą sobie w kryzysie oraz jakie pivoty wykonują, żeby przetrwać ten czas.

Niemniej odnalezienie się w hybrydowej rzeczywistości nie jest proste.

– Do czego potrzebne jest nam biuro? Nie tylko do tego, żebyśmy mogli się w nim pojawić i wykonać swoją pracę, ale również, abyśmy spotkali się ze współpracownikami. Potrzebujemy interakcji społecznych. Twarzą w twarz wymieniamy się informacjami i tworzymy związki myślowe, a z tego wychodzi coś dobrego – mówi Daniel Bienias. I właśnie tych interakcji najbardziej brakuje gościom podcastu.

Praca zdalna zmienia rynek powierzchni biurowych

Jedno z pytań, które Jarosław Sroka zadał uczestnikom podcastu, brzmiało: czy w wyniku pandemii przedsiębiorcy będą ograniczać powierzchnie biurowe? Daniel Bienias powiedział, że dziś nie można jeszcze tego przesądzić. Co prawda, popyt na powierzchnie biurowe spadł w trzecim kwartale, ale nie jest to wystarczający sygnał, aby wyrokować, że taki trend się utrzyma.

Co więcej, uważa, że po pandemii ludzie będą spragnieni powrotu do biura.
Michał Kramarz przewiduje natomiast, że gdy świat wróci do normalności nadal będzie panował hybrydowy tryb pracy. Przedsiębiorstwa będą czerpać dobre wzorce z online’owego i offline’owego modelu pracy. Pandemia może zmienić z kolei rynek nieruchomości. Według gości podcastu Incredible Academy pracownicy coraz chętniej będą opuszczać centra miast, aby osiedlać się na przedmieściach, skąd również będą mogli wykonywać zawodowe obowiązki.

A co z biurami? Czy także będą się przekształcać? Można przypuszczać, że np. popularne w korporacjach open space’y nadal będą działać.

– Z punktu widzenia użytkowania open space'u takie rozwiązanie ma plusy i minusy. Plusem jest łatwość w nawiązywaniu rozmów. Minusem trudność w skupieniu się. Przez wiele lat pracowałem z analitykami i obserwowałem, jak zakładali słuchawki, żeby się odciąć i skupić na pracy – mówi szef Google for Startups.

Pracownik w trakcie pandemii. Jakich ludzi potrzeba?

Kryzys spowodowany pandemią koronawirusa spowodował, że niektóre firmy musiały rozstać się z częścią załogi i zdecydować których pracowników zostawić na pokładzie. Są też firmy, które w tym okresie zaczęły rosnąć i zatrudniać. W obu przypadkach zrodziło się to samo pytanie: kogo potrzebujemy na pokładzie? Pracowników, którzy chcą pracować zdalnie, czy takich, którzy wolą przychodzić do biura?

Według Michała Kramarza preferencje odnośnie miejsca czy trybu pracy nie powinny być kluczowym wyznacznikiem przy zatrudnianiu. Jego zdaniem znacznie lepiej zatrudniać osoby, które są elastyczne, szybko się uczą i adaptują do zmieniających się warunków. Takie osoby z łatwością mogą pracować i w domu, i w biurze. Miejsce to rzecz wtórna.

Podobnie wiek potencjalnych pracowników nie powinien mieć znaczenia. Daniel Bienias mówi, że zarówno młodzi ludzie, jak i starsi potrafią się uczyć i dostosowywać do zmian zachodzących w świecie. Starsze osoby oczywiście mogą mieć problem z „łapaniem” wszystkich technologicznych nowinek, ale tylko do czasu. Przecież „pod nosem” mają młodszych kolegów i koleżanki, którzy z powodzeniem mogą wyjaśnić jak działa Zoom i Slack. Ostatecznie to tylko komunikatory, a nie „rocket science”.

A dla tych, co zmagają się z organizacją zdalnej pracy, Michał Kramarz i Daniel Bienias mają dwie rady. Pierwsza to: „rozmawiajcie i słuchajcie”, a druga: „popatrzcie na otoczenie biznesowe i stwórzcie własny model pracy”.

Wszystkie podcasty Incredible Academy dostępne będą na naszym kanale na YouTube oraz na platformie Anchor.fm. Można nas też słuchać za pośrednictwem Spotify, Radio Public, Google Podcasts, Breaker.

O Incredible Academy

Incredible Academy to cykl szytych na miarę wirtualnych spotkań z ekspertami, podczas których finaliści wszystkich edycji akceleracyjno-mentoringowego programu InCredibles otrzymują praktyczne wskazówki na temat zarządzania firmą w kryzysie.

InCredibles to program mentoringowy dla startupów, którego inicjatorem jest Sebastian Kulczyk. Powstał w 2017 roku i podczas dwóch pierwszych edycji funkcjonował jako konkurs dla najbardziej innowacyjnych startupów, w którym zwycięzcy mogli otrzymać granty na rozwój swoich projektów oraz udział w sesjach mentoringowych. Podczas pierwszej edycji InCredibles do konkursu zgłosiło się 426 startupów. Spośród nich jury wyłoniło pięciu zwycięzców: Archdesk, Hotailors, Radionet, Tidio, UserEngage. W drugiej edycji, która odbyła się w 2018 roku, do rywalizacji przystąpiły 302 startupy z regionu CEE. Spośród nich wyłoniono pięciu zwycięzców: czeskie firmy Avocade i Neuron Soundware oraz trzy polskie firmy: Genomtec, Infermedica i Nuadu.

W 2019 roku InCredibles zmieniło formułę i zwiększyło zasięg. W odpowiedzi na sugestie spółek organizatorzy położyli większy nacisk na mentoring i networking oraz zamiast osobnego konkursu dla startupów, program przyjął formę wsparcia dla firm wyłonionych w innych konkursach wspieranych przez Sebastiana Kulczyka, m.in. European Start-up Challenge, SingularityU Poland Global Impact Challenge. Dotychczas w ramach InCredibles odbyło się 270 godzin warsztatów z udziałem mentorów.

W czwartej, tegorocznej, odsłonie programu InCredibles weźmie udział 10 startupów. Oto one: Handerek Technologies, Molecule.One, Therapify, Skriware, Progresja Space, KPMP, Biotts, NataLab, ICsec i Gamehag.