Do sukcesu potrzeba jasnego celu i rzeczywistej potrzeby odbiorcy – Wojciech Tubek (Surveily)

Udostępnij:
Wojciech Tubek oraz Wojciech Turowicz założyli firmę VAR Unit w ramach, której oferowali konsulting dla firm. Jednak cały czas, jako inżynierowie, szukali innowacyjnego rozwiązania. I tak wpadli na pomysł zbudowania automatyzacji nadzoru zasad bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładach produkcyjnych w oparciu o sztuczną inteligencję. Rozmawiamy z Wojciechem Tubkiem o projekcie i współpracy z PKN Orlenem.

Projektem zainteresował się PKN Orlen. W związku z tym panowie zakończyli działalność związaną z VAR Unit i otworzyli nową spółkę – Surveily, w ramach której właśnie z sukcesem zakończyli pilotaż w Orlenie i wspólnie pracują nad wdrożeniem rozwiązania. Współpraca odbywała się w ramach programu akceleracyjnego Space3ac. Surveily jest również laureatem konkursu Dolnośląski Gryf Nagroda Gospodarcza, gdzie firma została doceniona za innowacyjny pomysł na biznes.

Przy współpracy z korporacją byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni poziomem profesjonalizmu wszystkich zaangażowanych wewnętrznych podmiotów PKN Orlen. Organizacja ułożyła relację ze startupem w taki sposób, aby powodzenie projektu było sukcesem dla wszystkich – komentuje Tubek.

Kto stoi za projektem?

Wojciech Tubek: Jesteśmy inżynierami z wieloletnim doświadczeniem, które razem zdobywaliśmy w Polsce oraz Wielkiej Brytanii - Wojciech Tubek (CEO) oraz Wojciech Turowicz (CTO). Poznaliśmy się w Londynie i od tego czasu zawsze pracowaliśmy razem. Od najmłodszych lat integralną częścią naszego życia była pasja do technologii oraz nieustanna chęć tworzenia rozwiązań wpływających pozytywnie na jakość życia. Naszym głównym motywatorem jest praca nad produktem ułatwiającym pracę osób, który pozwoli im poświęcić swój czas na ważniejsze czynności niż do tej pory.

Kiedy i w jakich okolicznościach powstała Wasza firma Surveily?

Surveily jako produkt zostało wyłonione z grupy projektów, nad którymi pracowaliśmy pod nazwą VAR Unit. W tym czasie naszym głównym zajęciem była działalność konsultingową, która od początku była formą finansowania naszego nadrzędnego celu, czyli znalezienia i zbadania pomysłu na produkt, który będzie innowacyjny i potrzebny na światowym rynku. Ze wszystkich naszych pomysłów to właśnie Surveily zdobyło wczesną trakcję i wtedy zdaliśmy sobie sprawę, że projektujemy rozwiązanie potrzebne rozwiązanie łączące w sobie wszystkie najistotniejsze dla nas elementy, czyli dbanie o bezpieczeństwo i innowacyjne technologie. 

Wchodząc we współpracę z Orlenem Wasza firma VAR Unit zmieniła nazwę na Surveily i rozpoczęła nową działalność związaną z produktem Surveily. Opiszcie proszę, czym dokładnie jest ten projekt.

Surveily służy do automatyzacji nadzoru zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Jest to rozwiązanie głównie oparte o oprogramowanie, które potrafi połączyć się z istniejącymi obecnie systemami monitoringu CCTV w zakładach produkcyjnych. Analiza odbywa się za pomocą sztucznej inteligencji, która analizuje materiał filmowy w czasie rzeczywistym i podejmuje czynności na podstawie wyciągniętych wniosków. Zasada działania jest porównywalna do fotoradaru, który reaguje na incydenty BHP.

Dlaczego postanowiliście zakończyć działalność VAR Unit?

Ponieważ postanowiliśmy zaangażować się w Surveily na 100 proc. Działalność VAR Unit została zakończona wraz z wywiązaniem się z ostatnich umów i przekazaniem projektów konsultingowych do innych firm, świadczących podobne usługi. Na szczęście nasi dotychczasowi klienci byli mocno zainteresowani dalszą współpracą z Surveily. Dzięki pełnej koncentracji na produkcie, nasi klienci mogą mieć pewność, że produkt jaki dostarczymy jest najwyższej możliwej jakości.

Dlaczego postanowiliście stworzyć nową markę, a nie wprowadzić do VAR Unit nową usługę? 

VAR Unit od samego początku kojarzone było z rozwiązaniami VR i AR. Do dzisiaj dostajemy mailem zapytania od kandydatów i klientów na potrzeby z nimi związane. Utworzenie nowej marki pozwala nam na ustanowienie jasnej i widocznej granicy, która nie pozostawia żadnych wątpliwości na temat tego czym się dzisiaj zajmujemy.

Na jakim etapie jest projekt? Czy macie już jakieś wdrożenia?

Surveily w toku prac, testów i pracy z potencjalnymi klientami uzyskało pozytywną rekomendację jako rozwiązanie dla wszystkich branż, które muszą przestrzegać przepisów bezpieczeństwa. Oprogramowanie Surveily przyczynia się do tworzenia bezpieczniejszych warunków pracy. Obecnie prowadzimy wiele wdrożeń, które mają charakter pilotażowy z firmami o charakterze globalnym. Z uwagi na fakt, że nasz produkt na tym etapie rozwoju jest adresowany do dużych korporacji, to proces sprzedażowy zajmuje nam więcej czasu niż w przypadku produktu konsumenckiego. Wspomniane realizacje cieszą się trwałym powodzeniem i liczymy na pełną komercjalizację w niedalekiej przyszłości.

Na czym polegała Wasza współpraca z Orlenem?

Pozostając w zgodzie z NDA, jakie podpisaliśmy z PKN Orlen możemy jedynie powiedzieć, że Surveily zostało wdrożone, aby wesprzeć nadzór procedury załadunku niebezpiecznego materiału. Sześciomiesięczny pilotaż zakończył się sukcesem i pracujemy razem z PKN Orlen nad komercjalizacją wdrożenia.

Dlaczego zdecydowaliście się na taką współpracę i dlaczego akurat PKN Orlen?

PKN Orlen jest największą firma w Polsce, która jednocześnie jest idealnym kandydatem do współpracy, ponieważ jej działalność zahacza o bardzo różnorodne i niebezpieczne procedury. Uważamy, że Surveily maksymalizuje swoją wartość, gdy znajduje zastosowanie w sytuacjach, gdzie może uratować komuś zdrowie lub nawet życie. Współpraca wydarzyła się w ramach programu akceleracyjnego Space3ac, który z sukcesem jest realizowany przez Biuro Innowacji PKN Orlen. Jest to bardzo dogodna forma pracy dla startupów, ponieważ zadaniem organizatora jest zabezpieczenie środków unijnych na cele realizacji przedsięwzięcia oraz połączenie startupów i odbiorców technologii. Przyjazny model pracy pozwala wyeliminować bariery związane z kosztem przetestowania nowej technologii i trudnościami w podejmowaniu takich decyzji w dużych organizacjach.

Jak oceniacie współpracę z korporacją?

Przy współpracy z korporacją byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni poziomem profesjonalizmu wszystkich zaangażowanych wewnętrznych podmiotów PKN Orlen. Organizacja ułożyła relację ze startupem w taki sposób, aby powodzenie projektu było sukcesem dla wszystkich. Zaangażowane osoby wykazały się niezwykłym pragmatyzmem i pomysłowością, która w wielu przypadkach pomogła znajdować rozwiązania na pojawiające się problemy, których nie sposób było przewidzieć przed przystąpieniem do realizacji.

Dlaczego warto szukać takich partnerów?

Praca z takimi gigantami, a w szczególności zakończona sukcesem, staje się bardzo ważnym uwiarygodnieniem dla startupu. Jednym z największych problemów firm takich jak nasza jest przekonanie klientów, że oferowane innowacyjne rozwiązanie naprawdę działa. Dodatkowym benefitem współpracy z korporacyjnym klientem była konieczność uporządkowania spraw formalno-prawnych naszej firmy. PKN Orlen nałożył na nas wymagania, które uporządkowały wiele kwestii formalnych i dzisiaj komfortowo możemy przystępować do poważnych realizacji.

Co jest ważne we współpracy startup – korporacja?

Współpracę PKN Orlen – Surveily można rzeczywiście pokazywać jako przykład sukcesu. Ten rezultat natomiast nie powstał w chaosie. Przed rozpoczęciem współpracy PKN Orlen jasno zidentyfikował swoje potrzeby i wyznaczył odpowiednie osoby do znalezienia startupów, które mogłyby potencjalnie odpowiedzieć na te wyzwania. Takie podejście oraz kompetencje operacyjne uważamy za zdrowy fundament do współpracy. Startup dostaje realną szansę na zebranie owoców z programu akceleracyjnego dopiero wtedy, gdy cel zadania jest jasny, a odbiorca rzeczywiście potrzebuje go do osiągnięcia ważnych celów biznesowych.

Jakie są Wasze dalsze plany?

Naszym głównym celem jest wejście na rynek dużymi krokami i umożliwienie naszej firmie realizacji projektów prowadzonych w polsce i za granicą. Do tych celów zwiększymy rozmiar naszego zespołu, wdrożymy nasz produkt Surveily w nowych przedsiębiorstwach i zwiększymy skalę dotychczasowych wdrożeń. Właśnie do tych działań zabezpieczyliśmy finansowanie dla naszej spółki w postaci inwestycji funduszu ShapeVC, które umożliwi nam szybszy rozwój. Dodatkowo właśnie rozpoczynamy współpracę z Łódzką Specjalną Strefą Ekonomiczną i akceleratorem S5 w celu wykorzystania technologii 5G w warunkach przemysłowych. Patrzymy w przyszłość z dużym entuzjazmem, ponieważ liczba chętnych na skorzystanie z naszej oferty zwiększa się wykładniczo.