Do współpracy ze startupami podchodzimy bardzo poważnie - Dariusz Paczewski (Santander Bank Polska)

Udostępnij:
O tym, jak banki współpracują ze startupami i jak wygląda polski krajobraz fintechowy opowiada Dariusz Paczewski (Digital & Innovation Leader w Santander Bank Polska).

W lutym akcelerator Accelpoint zakończył rekrutację do drugiej rundy programu akceleracyjnego AccelUp, który łączy startupy z obszarów fintech, insurtech oraz telco z globalnymi korporacjami. 11 startupów rozpoczyna właśnie proces akceleracji w ścisłej współpracy z odbiorcami technologii, wśród których są Santander Bank Polska, AXA Partners, Orange.

Za nami pierwsza runda rekrutacji do programu AccelUp. Jak ocenia Pan projekty, które się do niej zgłosiły?

Dariusz Paczewski (Digital & Innovation Leader w Santander Bank Polska): Pierwszą rundę akceleracji oceniam jako sukces, zarówno pod kątem nauki procesu, przeprowadzenia testów ale również komercjalizacji. Wiemy, jakie stoją przed nami wyzwania i wierzmy, że nowatorskie pomysły startupów pomogą nam je zaadresować.

W pierwszej rundzie w Santander Bank Polska przeprowadziliśmy w fazie „proof of concept” pięć projektów akcelerowanych, z czego przynajmniej dwa-trzy z nich mają potencjał do wdrożenia w banku. Pilotaż przeprowadziliśmy w obszarach digitalizacji obiegu dokumentów z zastosowaniem technologii Machine Learning, usprawnienia procesów komunikacji z klientem w jednostkach call center oraz wdrażania nowych produktów finansowych dla klientów detalicznych.

Druga runda to dla nas możliwość przetestowania kolejnych, nowych rozwiązań i czekamy na nią z niecierpliwością.

Podczas Innovation Day poznaliśmy 6 startupów. Kilka z nich współpracuje już z innymi bankami. Czyżby na naszym rynku zaczynało brakować ciekawych projektów?

Razem z akceleratorem AccelPoint, z którym współpracujemy w zakresie pozyskiwania nowych technologii dla banku szukamy projektów na dalszym etapie rozwoju niż sam pomysł. Szukamy też zespołów, które mogą się pochwalić pierwszą sprzedażą i wdrożeniami, a także odpowiednim poziomem rozwoju menadżerskiego.

Z 6 startupów, których rozwiązania będziemy testować w drugiej rundzie tylko dwa pracują z innymi bankami. U nas jednak, pracujemy nad innymi pomysłami dotyczącymi zastosowania ich rozwiązań, dlatego zostali zakwalifikowani do programu.

Prawdą natomiast jest, że banki działające na polskim rynku same w sobie są już bardzo innowacyjnymi instytucjami. Przez ostatnie lata intensywnie inwestowały w nowe technologie i rozwój funkcjonalności bankowości elektronicznej, co może podnosić barierę wejścia dla przedstawicieli fintechów.

Jak ocenia Pan polski krajobraz fintechowy? Czy banki działające na polskim rynku potrafią i powinny współpracować (tak jak w przypadku inwestycji w Autenti przez 3 banki)?

Polski krajobraz fintechowy określiłbym jako „umiarkowany”, w porównaniu do tego co dzieję się w tej przestrzeni np. w Wielkiej Brytanii, Estonii czy też na Litwie. Polskie banki mają w swojej historii przykłady współpracy na rzecz innowacji – wystarczy spojrzeć na BLIK i Polski Standard Płatności, tak więc taka współpraca jest możliwa i decyzję o niej podejmowałbym, kierując się możliwością dostarczenia zmiany w dużej skali, bez której rozwiązanie nie dostarczałoby wartości klientom.

Istnieją też obszary, w których nie powinniśmy z założenia konkurować, a nastawiać się na współpracę, np. jeżeli chodzi o cyberbezpieczeństwo.

Czy nie boicie się kontrowersji, które może wzbudzić jeden z startupów (Quantum CX), który został zakwalifikowany do udziału w AccelUp?

Zakwalifikowanie startupu do programu akceleracyjnego oznacza przede wszystkim to, że w dojrzałym środowisku biznesowym wykazał się wyjątkowym zaawansowaniem technologicznym, wartym obserwacji i analizy pod kątem możliwości dostosowania do potrzeb klienta. Udział takich startupów w projekcie AccelUP jest okazją, by rozwinąć potencjał przedstawionego rozwiązania w środowisku testowym. Jest to więc moment kiedy bank, jako potencjalny odbiorca technologii może oczekiwać wypracowania takiego modelu produktu, który wykluczy wszystkie wątpliwości, także te, które do tej pory pojawiły się odnośnie działania systemu Quantum.

Czy program akceleracyjny jest jedynym “punktem zaczepienia” dla startupów w Waszym banku? Czy są również inne możliwości współpracy?

W Biurze Innowacji Cyfrowej jesteśmy otwarci na wszelkie formy współpracy ze startupami. Zachęcamy do kontaktu z nami bezpośrednio, poprzez maila, LinkedIn lub media społecznościowe. Chętnie spotykamy się i rozmawiamy o potencjalnej współpracy. Program akceleracyjny jest tylko jedną ze ścieżek, bardziej ustrukturyzowaną. Szukamy również startupów w ramach Grupy Santander otwierając się również na rozwiązania międzynarodowe.

Jakie argumenty ma Santander, aby przekonać startupy do współpracy?

Do współpracy ze startupami podchodzimy bardzo poważnie traktując je jako równorzędnych partnerów biznesowych, którzy mogą dostarczyć wartość dodaną dla banku. Startupy zyskują natomiast klienta, który pomoże im zbudować biznes i wyskalować na szerszy rynek m.in. z pomocą Grupy Santander i dedykowanych Programów wspierających startupy trafiające do Santandera z całego świata.

Czy poszukujecie tylko fintechów, czy również projekty z innych obszarów mają szansę na współpracę z Wami?

Stale poszukujemy wyjątkowych pomysłów, nie zamykamy się na fintechy. W II rundzie do testowania wybraliśmy jeden martech. W zależności od potrzeb biznesowych dobieramy startupy do współpracy.

Fintechy są dla nas najbardziej naturalne, ale to nie znaczy, że nie jesteśmy ciekawi innych obszarów. W ostatnim czasie bardzo bliskie stały nam się również greentechy i projektowanie zrównoważonych innowacji.

Na koniec jeszcze jedno pytanie o implementację PSD2. Czy dyrektywa zmieniła wiele w Santander Bank Polska?

Widzimy zainteresowanie naszymi API udostępnionymi na podstawie dyrektywy PSD2, ale mimo, że minęło kilka miesięcy od ich udostępnienia, to trudno powiedzieć, żeby nasza rzeczywistość znacznie się zmieniła.

Patrząc np. na Wielką Brytanię wydaje mi się, że zmiana będzie raczej ewolucyjna niż rewolucyjna i będziemy musieli na nią jeszcze trochę poczekać.