Eko Health zebrało 20 mln dolarów na rozwiązania w zakresie monitorowania i wykrywania chorób serce

eko health zebralo 20 mln dolarow na rozwiazania w zakresie monitorowania i wykrywania chorob serce
Udostępnij:
Choroby serca są bardzo kosztownymi schorzeniami. Blisko 600 tys. osób w Stanach Zjednoczonych umiera z ich powodu. Eko Health chce odwrócić ten trend dzięki oprogramowaniu do monitorowania chorób serca, sztucznej inteligencji oraz czujników dźwięku serca i elektrokardiogramu (EKG).

Od 2013 r. Connor Landgraf, Jason Bellet i Tyler Crouch próbują zapobiec rosnącej liczbie zachorowań na choroby serca. W samych Stanach Zjednoczonych umiera 610 tys. osób rocznie. Roczny koszt usług opieki zdrowotnej, leków wynosi około 200 mld dolarów.

Ich praca stała się katalizatorem powstania Eko Health, przy współpracy Mayo Clinic w zakresie algorytmów sprawdzających pacjentów pod kątem obecności słabych uderzeń serca. Osobno Eko Health współpracuje z Northwestern Medicine i Sutter Health w celu poprawy badań przesiewowych w kierunku zastawek serca i połączenia kardiologów ze zdalnymi pacjentami z obszarów wiejskich.

Eko Health uzyskało 20 mln dolarów od Artis Ventures, dzięki wkładom sponsorów, w tym DigiTx Partners, NTT Venture Capital, 3M Ventures, Mayo Clinic, Seraph Group i XTX Ventures. Świeży kapitał podnosi łączną kwotę finansowania, jaką pozyskało Eko Health do prawie 30 milionów dolarów, co, jak powiedział prezes Landgraf, zostanie wykorzystane do przyspieszenia badań i rozwoju produktów.

— Biorąc pod uwagę zdumiewającą liczbę osób dotkniętych chorobami serca, oczywiste jest, że postępy w badaniach przesiewowych i monitorowaniu serca nigdy nie były tak pilne — powiedział Connor Landgraf. — Sztuczna inteligencja jest prawdopodobnie jednym z najpotężniejszych postępów we współczesnej medycynie, umożliwiając przewidywanie z większą dokładnością, diagnozowanie z większą pewnością, a ostatecznie zapewnienie pacjentom jak najlepszej opieki.

Eko Health twierdzi, że z jego produktów korzystają „dziesiątki tysięcy” klinicystów leczących „miliony” pacjentów w ponad 3000 szpitali.