Korzysta z transportu publicznego, segreguje śmieci i tworzy SolHotAir. Tak Grzegorz Maciaszek dba o Ziemię

korzysta z transportu publicznego segreguje smieci i tworzy solhotair tak grzegorz maciaszek dba o ziemie
Udostępnij:
– Oszczędzajmy energię i wodę oraz segregujmy śmieci. Nie musimy mieć ciągle nowej elektroniki, naprawiajmy co się da. Wspierajmy inicjatywy ludzi, którym się „chce” robić więcej, zwróćmy uwagę na otoczenie – mówi Grzegorz Maciaszek, współtwórca SolHotAir.

Czytasz właśnie artykuł z cyklu pt. „Ekologiczna 11”, w którym właściciele startupów z sektora ekologicznego opowiadają, jak dbać o naturalne środowisko.

1. Jak za 50 lat będzie wyglądać Ziemia, jeśli nie powstrzymamy zmian klimatycznych?

Nie mamy co łudzić: już nie powstrzymamy zmian klimatycznych, ale możemy je spowolnić, o ile zadziałamy radykalnie i wspólnie. Mówi o tym raport IPCC 2019.

Dość łatwo sobie wyobrazić jak będzie wyglądała Ziemia za 50 lat. Olbrzymie obszary pustynne w strefach zwrotnikowych, wielkie migracje ludności w kierunku obszarów chłodniejszych i w poszukiwaniu wody, ekstremalne zjawiska pogodowe staną się normą. Bardzo ostrożnie szacując, wymrze 30% gatunków roślin i zwierząt.

Generalnie Mad Max.

2. Z którym problemem ekologicznym powinniśmy rozprawić się najpierw?

Podstawowym problemem ekologicznym jest spalanie paliw kopalnych i emisja gazów cieplarnianych. Jedna tylko Elektrownia Bełchatów spala tonę węgla na sekundę i emituje 37 mln ton CO2 rocznie, czyli tyle co całe polskie rolnictwo.

Bez znacznego ograniczenia spalania paliw kopalnych spowolnienie tempa zmian klimatu się nie uda.

3. Jak na co dzień dbasz o ekologię?

To rzeczy bardzo proste.

Na co dzień korzystam z transportu publicznego, segreguję śmieci, używam toreb wielorazowego użytku, naprawiam co się da zamiast wymieniać na nowe, unikam plastikowych produktów jednorazowego użytku, kupuję tylko tyle ile potrzeba itd.

Biznesowo angażuję się w projekty, które wspomagają spowolnienie zmian klimatu.

4. Skąd czerpiesz motywację do dbania o Ziemię?

Chyba z przekonania, że jedno działanie napędza kolejne.

Jest mnóstwo ludzi, startupów i organizacji, które robią niesamowite rzeczy, poświęcają czas i energię w obszarze ekologii. Jak widzę jak niezwykłe rzeczy robią, to moja motywacja do działania rośnie.

I myślę, że działa to w drugą stronę. To co robimy w SOLHOTAIR jest inspiracją dla innych. Poza tym dzieci nie robią mi wyrzutów, że nic nie robię w kierunku ochrony klimatu.

5. Które ekologiczne startupy podziwiasz?

Jest ich bardzo dużo i trzeba by poświęcić im oddzielny wywiad. Wymienię tylko kilka i tylko polskie:

  • Saule Technologies i Olgę Malinkiewicz za upór we wdrożeniu technologii perowskitowej,
  • Airly za mierzenie stanu powietrza,
  • Syntoil za utylizację zużytych opon,
  • Handerek Technologies za przetwarzanie plastiku,
  • Fine Bubble Technologies za wykorzystanie nanopęcherzyków gazów do uzdatniania wody i produkcji zdrowej żywności,
  • Make Grow Lab za bio materiały do pakowania,
  • Planet Heros za sprzątanie świata.

Mógłbym tak długo. Poza startupami podziwiam też oczywiście organizacje np. Młodzieżowy Strajk Klimatyczny.

6. Czym byś się zajmował, gdybyś nie prowadził startupu z sektora ekologicznego?

Dobre pytanie. Chyba poświęciłbym czas fizyce kwantowej. Zrozumienie zjawisk kwantowych i możliwości ich wykorzystania jest dla mnie pasjonującym hobby. I wracając do wytwarzania energii przy udziale słońca, czyli do tego czym zajmuję się na codzień: skuteczność fotosyntezy zależy od tego, że cząstki kwantowe znajdują się w superpozycji.

7. Co jest najtrudniejsze w prowadzeniu ekologicznego startupu?

Moim zdaniem startup z obszaru odnawialnych źródeł energii niczym nie różni się od innych młodych firm czy startupów. Warunkiem powodzenia jest sprawnie działająca, biznesowo opłacalna firma.

W naszym przypadku, wysokowydajnych kolektorów solarnych, raczej mówimy o trudnościach z jakimi borykają się startupy hardwarowe. Jest nią stworzenie powtarzalnej, dopracowanej wersji produktu i konieczności stworzenia linii produkcyjnej.

8. Jakie działania proekologiczne już dziś mogę wprowadzić w firmie, aby dbać o Ziemię?

Po pierwsze zwracajmy uwagę na to co robimy i jak się zachowujemy.

Oszczędzajmy energię i wodę oraz segregujmy śmieci. Nie musimy mieć ciągle nowej elektroniki, naprawiajmy co się da. Wspierajmy inicjatywy ludzi, którym się „chce” robić więcej, zwróćmy uwagę na otoczenie.

Śmieci koło miejsca pracy np. na chodniku przed biurem to takie same śmieci jak wewnątrz. Trzeba je posprzątać. Nawet proponuję eksperyment: rzućcie jedną pustą butelkę na korytarzu w firmie, a drugą na trawnik przed biurem i sprawdźcie po jakim czasie trafi do kosza. Na trawniku będzie leżała pewnie kilka dni.

9. Czy w Polsce trudno dbać o ekologię?

To chyba uniwersalny problem całej ludzkości.

Wiadomo jednak już nie od dziś, że im lepsza edukacja od wczesnych lat, tym większa świadomość ekologiczna społeczeństw. U nas z tym jest co najmniej źle.

Edukacja ekologiczna stoi na żenująco niskim poziomie i nie widać na razie, żeby ta sytuacja mogła się zmienić. Nie mam danych i może to moja nadinterpretacja, ale jakby w Polsce udało się zrobić badania jakościowe, to mogłoby się okazać, że Polacy nie utożsamiają ekologów z patriotami, ale z terrorystami.

10. Co państwa powinny robić, aby wspierać działania ekologiczne na świecie?

Po pierwsze edukacja ekologiczna od wczesnych lat szkolnych. Dobrym przykładem są Włochy, gdzie wprowadzane są obowiązkowe lekcje dotyczące zmian klimatycznych i zrównoważonego rozwoju.

Po drugie konsekwentny plan zmniejszania emisji CO2 poprzez transformację energetyczną i wspieranie rozproszonej energetyki.

Po trzecie, bardziej już na poziomie lokalnym, konieczne jest współdziałanie organizacji pozarządowych, samorządów oraz firm i korporacji do rozwiązywania problemów środowiskowych.

Warto też na wzór Bhutanu pomyśleć o zamianie PKB na GNH. Już wyjaśniam: od 1971 r. władze Bhutanu odrzuciły założenie, że podstawowym miernikiem rozwoju kraju jest Produkt Krajowy Brutto. Zamiast niego zaproponowano zupełnie inne podejście do rozwoju, wprowadzając wskaźnik GNH (z ang. Gross National Happiness, w wolnym tłumaczeniu: ”szczęście narodowe brutto”) mierzące dobrobyt poprzez poziom szczęścia.

To niesamowity kraj, np. środowisko naturalne Bhutanu uznawane jest tam za bogactwo narodowe i chronione konstytucyjnie. Bhutan zobowiązał się do utrzymywania ”neutralności węglowej” i zachowania zalesienia na przynajmniej 60 procent powierzchni.

11. Kto według Ciebie jest liderem wśród działaczy ekologicznych?

Nie będę tu oryginalny: Greta Thunberg za to, że zmienia świadomość ekologiczną całych pokoleń.