Fintech iwoca nie udzieli już pożyczek polskim klientom

Udostępnij:
iwoca rezygnuje z polskiego rynku. Firma poinformowała swoich klientów nad Wisłą, że wstrzymuje udzielanie pożyczek. Brytyjski fintech planuje teraz skupić swoje działania na rozwoju działalności w Wielkiej Brytanii oraz Niemczech.

– Informujemy, że podjęliśmy decyzję o nieudzielaniu kolejnych pożyczek w Polsce. W związku z tym wszystkie wnioski o finansowanie w iwoca nie będą już dalej rozpatrywane. W tej chwili skupiamy się wyłącznie na rozwoju naszych najlepiej prosperujących rynków, czyli brytyjskim i niemieckim oraz pracujemy nad wdrożeniem nowych produktów – czytamy w komunikacie.

Iwoca powstał 7 lat temu i specjalizuje się w udzielaniu pożyczek małym i średnim firmom. Poza tym spółka stworzyła narzędzie, które służy do szacowania zdolności kredytowej oraz udzielania kredytów małym i średnim przedsiębiorstwom.

Równo rok temu spółka zdobyła 150 milionów funtów dofinansowania. Firma zapowiedziała wtedy, że planuje udzielić pożyczek dla 100 tys. kolejnych firm z Europy i chce osiągnąć to w ciągu najbliższych 5 lat. Jak się okazuje, wśród tych klientów nie będzie już firm z polskiego rynku. Fintech do tej pory z różnych inwestycji łącznie pozyskał 352 miliony dolarów.

Kokos.pl opuszcza polski rynek

Iwoca nie jest jedyną firmą, która w ostatnim czasie postanowiła wycofać się z polskiego rynku. 11 grudnia o zamknięciu swojej działalności nad Wisłą poinformował również Kokos.pl. Był to największy serwis w Polsce za pośrednictwem który udzielał pożyczek społecznościowych.

Serwis w grudniu 2019 roku poinformował, że nie będzie można już otrzymać pożyczki za pośrednictwem platformy. Jednocześnie przedstawiciele firmy powiedzieli, że dotychczasowi klienci będą mogli wciąż użytkować swoje konta do momentu spłaty wszystkich zobowiązań.

Pierwsze zmiany na platformie pojawiły się w 2018 roku. Wtedy Kokos.pl wprowadził nowy regulamin. Zgodnie z nowymi zasadami pożyczki były oferowane tylko przez firmy, które widniały w Rejestrze Instytucji Pożyczkowych Komisji Nadzoru Finansowego. Oznacza to, że platforma przestała być społecznościowa. Zmiany zostały wymuszone między innymi przez zmianę w ustawie o kredycie konsumenckim.

Koniec Vozilli

Innym przykładem firmy, która w ostatnim czasie zakończyła swoją działalność w Polsce jest Vozilla. Co prawda to przykład z zupełnie innej branży, jednak informacja o zamknięciu firmy była również zaskakująca. Jak się okazało wrocławska firma nie wytrzymała konkurencji na rynku samochodów elektrycznych na minuty.

Proces wycofywania się firmy cały czas trwa, ostatnie samochody znikną z polskich ulic 30 kwietnia 2020 roku. – Samochody Vozilli nie znikną z ulic Wrocławia od razu. W najbliższych dniach rozpocznie się proces wycofywania pojazdów wypożyczalni, który trwać będzie do trzech miesięcy. O jego przebiegu na bieżąco informować będą przedstawiciele firmy Enigma. Zmiany najpewniej nie dotkną elektrycznych skuterów by Vozilla by blinkee.city, które w sezonie 2020 będą funkcjonować bez zmian – czytamy w komunikacie firmy opublikowanym w mediach społecznościowych.

Powyższe przykłady pokazują jak dynamicznie zachowuje się rynek. Zjawisko to jest szczególnie wyraźne w branżach związanych z nowymi technologiami. To właśnie w tym obszarze stale powstają nowe rozwiązania, a firmy technologiczne cały czas muszą walczyć o pozycję lidera na rynku, który cały czas się kształtuje.

Źródło: Fintek.pl