Grek stał się pierwszym aktywnym graczem NBA inwestującym bezpośrednio w tę firmę. Choć ruch ten wywołał falę dyskusji w mediach społecznościowych, jest on zgodny z najnowszymi regulacjami ligowymi.
W swoim oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych, Antetokounmpo podkreślił, że jego decyzja wynika z chęci aktywnego uczestnictwa w kształtowaniu opinii w internecie. „Internet jest pełen opinii. Zdecydowałem, że nadszedł czas, aby stworzyć własne” – przekazał zawodnik, ogłaszając dołączenie do grona akcjonariuszy Kalshi.
Współpraca ma wykraczać poza sam kapitał. Firma zapowiedziała, że Antetokounmpo będzie brał udział w działaniach marketingowych oraz wydarzeniach na żywo organizowanych przez platformę.
Głosy krytyki i regulacje prawne
Decyzja koszykarza spotkała się z mieszanym odbiorem opinii publicznej. Jak podaje serwis TechCrunch, na platformach takich jak Reddit inwestycja została określona przez niektórych użytkowników jako „konflikt interesów”, a samą działalność platformy oceniono w negatywnym świetle.
Mimo kontrowersji, działanie to znajduje oparcie w przepisach. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez portal The Athletic, obowiązujący układ zbiorowy pracy w NBA (CBA) pozwala zawodnikom na:
- reklamowanie firm zajmujących się zakładami sportowymi,
- obejmowanie do 1% udziałów w takich podmiotach,
- pod warunkiem, że nie promują oni zakładów bezpośrednio związanych z rozgrywkami ligowymi.
Bezpieczeństwo i zasady współpracy
Aby uniknąć podejrzeń o nieprawidłowości, Kalshi wprowadziło konkretne obostrzenia. Zgodnie z regulaminem firmy dotyczącym zakazu insider tradingu oraz manipulacji rynkowych, Giannis Antetokounmpo nie będzie miał możliwości dokonywania transakcji na rynkach powiązanych z NBA. Ma to na celu zapewnienie transparentności inwestycji i ochronę integralności sportu.
Wyświetl ten post na Instagramie