Na współpracy z funduszem VC skorzystać mogą wszyscy: inwestorzy, spółki technologiczne i ich klienci – Bartosz Mazurek i Andrzej Dyngosz (Millennials Venture Capital ASI S.A.)

Dodane: 20.04.2021

Mam Startup

Udostępnij:

Z zarządem funduszu Millennials Venture Capital ASI – Bartoszem Mazurkiem i Andrzejem Dyngoszem – rozmawiamy o tym, czym jest fundusz venture capital i dlaczego młode spółki rozwijają się jeszcze szybciej współpracując z VC. Ale na tej współpracy korzystają nie tylko startupy. Korzystają również inwestorzy i użytkownicy produktów oferowanych przez spółki technologiczne.

W Polsce i na świecie szaleje pandemia COVID-19. Konta oszczędnościowe i lokaty bankowe oprocentowane są na poziomie bliskim 0 %. Pandemia sprawiła, że rynek najmu nieruchomości, które cieszyły się powodzeniem wśród Polaków przeżywa spowolnienie. Dlaczego warto zainteresować się inwestycją w fundusz venture capital właśnie teraz?

Andrzej Dyngosz (A.D.): Globalne sukcesy takich spółek jak DocPlanner czy Booksy, które pozyskały ostatnio od zagranicznych inwestorów po 80 mln EUR na dalszą ekspansję zwróciły uwagę naszych inwestorów na rynek Venture Capital (VC), na którym działa Millennials. Kolejne lata 2019 i 2020 były rekordowe dla całego sektora spółek technologicznych pod względem wartości inwestycji. Inwestorzy szukają takich okazji inwestycyjnych, bo na rynku jest dużo kapitału i coraz trudniej uzyskać satysfakcjonujące stopy zwrotu z tradycyjnych form inwestowania. Fundusze Venture Capital to świetne rozwiązanie dla inwestorów, którzy szukają atrakcyjnych stóp zwrotu i odpowiedniej dywersyfikacji ryzyka dzięki inwestycjom portfelowym w spółki technologiczne.

Bartosz Mazurek (B.M.): Fundusze VC mają kompetencje i umiejętności by wyszukiwać prawdziwe perełki wśród spółek technologicznych. Inwestycja w fundusz typu VC daje szanse na udział w bardzo wysokich wzrostach wartości spółek. Millennials celuje w spółki, które mogą wygenerować bardzo wysoką stopę zwrotu, ale także oferują produkt lub usługę zmieniającą świat na lepsze. Dziś samo pomnażanie kapitału to za mało, chcemy poprzez kapitał i kompetencje świadomie kreować rzeczywistość. Wierzymy, że tylko takie spółki mają szansę osiągnąć miliardowe wyceny stając się Unicornem, czyli spółką o wartości miliarda dolarów.

Dla tych co nie wiedzą, proszę wyjaśnić, czym jest fundusz Venture Capital?

A.D.: Fundusz Venture Capital aktywnie szuka spółek technologicznych na wczesnym etapie rozwoju, następnie inwestuje w nie swój kapitał obejmując w nich określoną część udziałów (akcji). Spółka wykorzystuje pozyskany od funduszu kapitał i rozwija swój produkt lub usługę pod jego nadzorem. Dodatkowo fundusz to zespół praktyków, którzy znają się na biznesie i oferują wsparcie młodym spółkom. Wszystkie działania mają doprowadzić do akceleracji tych spółek i w konsekwencji zwiększyć ich wartość. Po osiągnięciu zakładanych celów, fundusz może odsprzedać swój udział i wyjść z inwestycji z atrakcyjnym zyskiem.

B.M.: Większość spółek, które znamy lub widzimy ich wzrosty na giełdach (wliczając w to największe globalne firmy takie jak Tesla, Apple, Microsoft, Google, czy chociażby rodzime Allegro) korzystały ze wsparcia funduszu Venture Capital. Fundusze Venture Capital zobaczyły potencjał tych spółek na wczesnym etapie i pomogły go wyskalować, dzięki czemu dziś nie wyobrażamy sobie życia bez tych rozwiązań. Ten sam mechanizm wykorzystujemy w Millennials. Patrząc jaką drogę przeszło np. Apple od założenia do wyceny 2 bln dolarów można zauważyć, że fundusze Venture Capital mają ogromny potencjał generowania zysków. Inwestując na wczesnym etapie relatywnie tanio obejmują udziały w spółkach, a gdy pomogą im się rozwinąć, mogą je odsprzedać z zyskiem. Dlatego tak duży nacisk kładzie się na dobór projektów do portfela funduszu. Millennials Venture Capital szuka do portfela spółek na etapie szybkiego wzrostu przychodów z potencjałem na osiągnięcie statusu unicorna. Mamy kompetencje do takich działań, co potwierdza status Alternatywnej Spółki Inwestycyjnej.

Czym jest Alternatywna Spółka Inwestycyjna – czy posiadanie licencji ASI niesie korzyści dla inwestorów?

A.D.: Posiadając Licencję Alternatywnej Spółki Inwestycyjnej (ASI) jesteśmy pod nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), co daje inwestorom pewność spełniania szeregu norm zarządzania kapitałem. Licencja uprawnia do zbierania kapitału od Inwestorów w celu lokowania go zgodnie z przyjętą polityką inwestycyjną. Inwestorzy mogą być pewni, że fundusz posiada zaakceptowaną przez KNF Politykę Inwestycyjną, którą ma obowiązek realizować i raportować co roku do Nadzoru wraz ze zbadanym przez biegłego rewidenta sprawozdaniem finansowym.

B.M.: Ponadto uzyskanie przez właścicieli i Zarząd Licencji ASI daje inwestorom potwierdzenie profesjonalizmu zespołu i spełniania wysokich standardów formalnych i sprawozdawczych.

Dzięki licencji ASI bariera wejścia dla Inwestora do funduszu może być relatywnie niska. Jeżeli Zarząd funduszu podejmie taką decyzję, to w ramach emisji publicznej swoich akcji może ustalić minimalny próg wejścia nawet od 10 tys. zł. To ogromny ukłon w stronę wielu inwestorów indywidualnych ze strony Nadzoru. Dla porównania, minimalny próg wejścia do Funduszy Inwestycyjnych Zamkniętych emitujących certyfikaty inwestycyjne wynosił 40.000 EUR. Dodatkową korzyścią jest zwolnienie ASI z podatku od zysków kapitałowych ze sprzedaży spółek portfelowych, co pozwala generować i wypłacać Inwestorom wyższą dywidendę.

Na czym polega praca zarządu Millennials Venture Capital? Jakie kompetencje trzeba mieć by skutecznie zarządzać funduszem i kapitałem inwestorów?

A.D.: W funduszu pełnię rolę Wiceprezesa Zarządu i jednocześnie Dyrektora Operacyjnego odpowiedzialnego za koordynacje działań wszystkich komórek funduszu, kontakty ze spółkami portfelowymi oraz realizację procesu pozyskania dla nich zagranicznego kapitału a także wyjścia z inwestycji – również a granicą.

Przed dołączeniem do funduszu doradzałem największym światowym korporacjom takim jak Nordea, Toshiba, Yum Brands oraz 21st Century Fox jak prowadzić biznes odpowiedzialny społecznie i środowiskowo, zgodnie z tzw. ładem korporacyjnym. Etyka w biznesie jest dla mnie bardzo ważna dlatego chcę tworzyć fundusz, który nie tylko zarabia, ale ma pozytywny wpływ na naszą rzeczywistość. Te oczekiwania są jeszcze większe w okresie pandemii, kiedy potrzeba pozytywnych zmian jest jeszcze silniejsza. Doświadczenie na temat działania rynków finansowych zdobyłem także podczas 5 lat pracy w banku inwestycyjnym Credit Suisse, gdzie miałem możliwość uczestniczyć w przygotowaniach do debiutów giełdowych oraz przejęć i połączeń spółek od kuchni.

Bartosz Mazurek to seryjny przedsiębiorca, który od 14 lat z pasją buduje i rozwija projekty inwestycyjne. Będąc jeszcze na studiach założył Szkołę Inwestowania budując społeczność ponad 60 tysięcy Inwestorów i pośrednicząc w inwestycjach za ponad 350 mln zł. W tym czasie zbudował platformę crowdfundingową, z którą osiągnął kilka rekordów w crowdinvestingu, a następnie ją sprzedał. Zaangażował się w rozwój domu maklerskiego i również zrealizował wyjście z inwestycji na etapie szybkiego wzrostu. Powołanie do życia Millennials VC to suma doświadczeń zgromadzonych przez lata pracy na rynku kapitałowym i współpracy z inwestorami indywidualnymi.

Co Was skłoniło do uruchomienia Millennials Venture Capital?

A.D.: Millennials jest odpowiedzią na zmieniające się potrzeby inwestycyjne pokolenia Y, które zauważyliśmy w szczycie pandemii. COVID-19 i wydarzenia na giełdach z ostatniego roku pokazały, jak wielka siła a jednocześnie zdolność finansowa drzemie w przedstawicielach tego pokolenia.

Milenialsi wykorzystując mobilne aplikacje jak Robinhood czy XTB potrafią wpływać na rynek i inwestować w ryzykowne aktywa, czego dowodem były gwałtowne zmiany kursów Gamestop czy AMC. Nieruchomości i obligacje to dla tej generacji za mało, dlatego aktywnie poszukują wiedzy jak rozpocząć swoją przygodę z giełdą. Millennials VC wychodzi naprzeciw tym potrzebom, oferując dołączenie do funduszu, aby wspólnie zbudować portfel spółek technologicznych o wysokiej stopie zwrotu.

B.M.: Oferujemy inwestorom nasze kompetencje, doświadczenie, umiejętności wyszukiwania atrakcyjnych projektów oraz edukację, w formie merytorycznych webinarów, które prowadzimy dla naszej społeczności. Z drugiej strony Millennials to także fundusz dla przedsiębiorców – biorców kapitału, będących obecnie w wieku 25-40 lat. Największe obecnie spółki technologiczne świata takie jak Facebook, Apple, Amazon, Netflix, Google, Tesla – założyły osoby będące w wieku dzisiejszych Millennials. Ta prawidłowość jest aktualna, dzisiejsze najbardziej perspektywiczne europejskie spółki takie jak: Brainly, Booksy, Revolut, InPost – również zostały założone przez reprezentantów obecnego Pokolenia Y. Czy to przypadek? Raczej nie!

Dlaczego poszukujecie inwestorów akurat wśród millennialsów? Czy to nie pokolenie młodych ludzi, którzy nie mieli jeszcze czasu, aby zgromadzić kapitału na inwestycje?

B.M.: Przeciwnie! Millennialsi to dziś najsilniejsza grupa konsumencka na świecie. To pokolenie między 25 a 40 rokiem życia, a więc osoby urodzone po 1981 roku. W samej Polsce mamy 8 mln Millennialsów. To nie są ludzie, którzy wchodzą na rynek pracy tylko już go opanowali, zajmując pozycje i stanowiska w najlepiej płatnych branżach takich jak informatyka, marketing, sprzedaż, finanse, e-commerce, automatyka i robotyka i inne. To zjawisko nasila się w czasie pandemii, gdy umiejętności cyfrowe zyskują na znaczeniu i dystansują w tych umiejętnościach starsze pokolenia. Sam osobiście znam co najmniej kilkunastu rentierów z Pokolenia Y. Millennialsi mają potrzebę mądrego inwestowania, ale brakuje im wiedzy i doświadczenia w tym zakresie, jednocześnie – podobnie jak w innych dziedzinach życia, chcą szybko zobaczyć spektakularne wyniki. Dodatkowo, myślą kategoriami innymi niż tylko pieniądze, czyli jak poprawić swoje życie na tym świecie. Osoby z 5-10-15’letnim doświadczeniem mają już zwykle poduszkę finansową pozwalająca rozpocząć inwestowanie, a nawet młodsi przedstawiciele tego pokolenia po otrzymaniu pierwszej pracy po studiach chcą odkładać nawet minimalne kwoty na przyszłość. To mądre podejście, bo w środowisku zerowych stóp procentowych i rosnącej inflacji warto nawet te małe kwoty zainwestować, aby nie traciły na wartości. Millennialsi nie zniechęcili się do inwestowania przez kryzysy z początku lat 2000 oraz 2008-2009 tak jak starsze pokolenia, dlatego chcą inwestować i robić to mądrzej niż ich poprzednicy. Do nich właśnie skierowaliśmy naszą ofertę ko-inwestycji połączonej z edukacją , aby wspólnie pomnażać majątek. Jesteśmy otwarci także na inwestorów spoza ścisłej grupy millennialsów, dla nas liczą się wspólne wartości i chęć ambitnego kreowania świata.

Kto może inwestować w Fundusz Millennials VC i na jakie zyski może liczyć?

A.D.: Wkrótce zaprosimy jak największą grupę inwestorów do naszej społeczności, bo planujemy przeprowadzenie pierwszej kampanii crowdfundingowej w Polsce jako fundusz Venture Capital z licencją ASI. Wiemy, jak budować społeczność inwestorów i zamierzamy te doświadczenia wykorzystać. Inwestorom w kampanii publicznej zaoferujemy minimalną kwotę wejścia na poziomie 10.000 zł. Obecnie poszukujemy także kilku tzw. Inwestorów Profesjonalnych, którzy zgodnie z prawem mogą inwestować minimalnie 100.000 EUR i przejdą tzw. ankietę adekwatności.  Akcje obu emisji planujemy jak najszybciej dopuścić do obrotu giełdowego.

B.M.: Zysk dla Inwestorów inwestujących tylko spekulacyjnie w krótkim terminie zależy od debiutu giełdowego i pierwszych notowań. Dysponujemy zaawansowanymi analizami, które wskazują, że mamy szansę na udany debiut giełdowy. Z kolei Inwestorzy myślący o nas długoterminowo mogą liczyć na to, że utrzymamy średnie stopy zwrotu rynku Venture Capital, a te są zwykle dwucyfrowe. Dodatkową wartością jest plan regularnego dzielenia się zyskiem w postaci dywidend. Przypominamy również, że nasza działalność inwestycyjna zwolniona jest z podatku od zysków kapitałowych z wyjść z inwestycji, dlatego 20% tego zysku chcemy przeznaczać na dywidendy a 80% reinwestować. Uśredniając cały rynek VC na świecie można oczekiwać od 15 do 25% średniorocznego zysku z portfela w długim terminie.

Millennials Venture Capital inwestuje w tzw. “disruptive innovations”. Czym są te przełomowe innowacje? Oraz konkretnie w jakie sektory się angażujecie?

A.D.: Disruptive innovations to przełomowe produkty i usługi, które radykalnie zmieniają dotychczasowy sposób postrzegania rzeczywistości. Żarówka, która zastąpiła świeczkę, samochód, który zastąpił konia, lokomotywa spalinowa, która zastąpiła powóz, później samolot, radio, telefon, telewizja, komputer i wiele innych „disruptive” w poprzednim wieku. Internet, komórka, smartfon, zwielokrotniły tempo powstawania takich innowacji i przyśpieszyły ich ekspansję rynkową. Uber, AirBnB, mobilna bankowość, kryptoaktywa czy zdalny dostęp do zaawansowanych usług np. medycznych to dziś codzienność.

Millennialsi są beneficjentami takich innowacji. Nasz fundusz inwestuje w sektory, które mają największy wpływ na pokolenie Y, ale także takie, gdzie przepływy kapitału są największe. Dlatego wyselekcjonowaliśmy TOP10 branż i sektorów, w które fundusz będzie się angażował w najbliższej dekadzie, czyli: MedTech, EdTech, EnergyTech, FinTech,MarTech, E-commerce, Mibility&Sharing, Artificial Intelligence, Blockchain Technology oraz Augmented Reality.

W jakie spółki dotychczas zainwestowaliście? Jak na tych inwestycjach skorzystali inwestorzy, których zaprosiliście do współpracy?

B.M.: Dotychczas zainwestowaliśmy w 4 globalne podmioty z różnych sektorów. Dwie nasze spółki osiągnęły imponujące stopy zwrotu liczone w setkach procent i odpowiadają za ponad 90% kapitalizacji funduszu. Pierwsza to TESPACK z Finlandii, która reprezentuje branżę EnergyTech. Produkuje tzw. fotowoltaikę konsumencką i power banki noszone przy sobie w postaci plecaków, toreb, a docelowo ubrań. W przeciwieństwie do fotowoltaiki przemysłowej, która przeżywa obecnie hossę, fotowoltaika konsumencka jest łatwo skalowalna globalnie i liczymy, że inwestorzy giełdowi to docenią – nasz udział w TESPACK to 17,5%. Druga spółka to Robo Wunderkind z Austrii, która reprezentuje branżę EdTech. Produkuje inteligentne zabawki-roboty do nauki programowania dla dzieci w wieku 5-14 lat. Po 5 latach akceleracji zbliżamy się do wyjścia z inwestycji. Dwie pozostałe spółki są na wczesnym etapie rozwoju. Wszyscy Inwestorzy Millennials już wkrótce będą mieli okazję otrzymać dywidendę z zysku pochodzącego ze sprzedaży spółek TESPACK i Robo Wunderkind. Liczymy również na to, że wartość naszych akcji wzrośnie, dzięki wolnej gotówce przeznaczonej na dalsze inwestycje. Mamy za sobą już 5 lat historii i doświadczeń dzięki czemu na zyski nie trzeba będzie czekać długo, jak ma to miejsce w przypadku nowo zakładanych funduszy.

Co musi zrobić inwestor by przystąpić do funduszu Millennials VC?

A.D.: Zapraszamy do odwiedzenia naszej strony www.millennials.vc i pozostawienia kontaktu. Wkrótce rozpoczniemy szeroką kampanię marketingową w związku z zaplanowaną emisją publiczną akcji Millennials.

Inwestorów zachęcamy do kontaktu na adres: [email protected], można też znaleźć nas na Facebook oraz LinkedIn. Zainteresowanym przekazujemy wszystkie niezbędne dokumenty do zapoznania się ze strategią funduszu, a następnie kontaktujemy się telefonicznie w celu odpowiedzi na wszelkie pytania. Aktywnie rozmawiamy z naszymi inwestorami, co daje im poczucie komfortu, że wartość funduszu budujemy wspólnie. Inwestycja finalizowana jest na podstawie umowy, a od momentu objęcia akcji inwestor regularnie otrzymuje wszystkie informacje dotyczące dalszych działań funduszu.

Czy warto kupić akcje Millennialsa jeszcze przed debiutem, czy czekać aż będą notowane na giełdzie?

B.M.: W aktualnych rundach, akcje emitowane są ze zobowiązaniem niezwłocznego dopuszczenia ich do obrotu giełdowego. Ostatnio informowaliśmy naszych inwestorów o podjęciu uchwały Zarządu w sprawie rozpoczęcia procesu wprowadzenia akcji Spółki do alternatywnego systemu obrotu na rynku NewConnect. Jest to bardzo ważny moment rozpoczynający proces debiutu giełdowego, który mamy w planach na drugą połowę 2021 roku. Jak tylko zakupimy 2 nowe spółki do naszego portfela, to niezwłocznie złożymy wszystkie niezbędne dokumenty do GPW w celu dopuszczenia akcji do obrotu. Jest to bardzo dobry moment na inwestycję, gdyż debiut nastąpi w ciągu 6-12 miesięcy, a nabyte akcje będą płynne w dniu debiutu. Obecnie mamy na giełdzie pozytywny sentyment co pozwala spółkom technologicznym osiągać bardzo atrakcyjne wyceny na debiucie niejednokrotnie nawet kilkadziesiąt procent wyższej niż cena odniesienia z poprzedniej rundy. Cena zakupu akcji już notowanych może więc być dużo wyższa aniżeli cena w rundzie przed debiutem.

Millennials Venture Capital ASI Spółka Akcyjna (dalej jako „Spółka”) pragnie sprostować pojawiające się w mediach informacje dotyczące zakresu nadzoru administracyjnego nad Spółką i wyjaśnić, że:

  • Spółka nie posiada licencji zezwolenia (ASI), lecz uzyskała wpis do rejestru zarządzających ASI i to zarządzający ASI, a nie zarządzana ASI (Spółka działa jako wewnętrznie zarządzający ASI) jest podmiotem nadzorowanym w oparciu o uzyskany wpis do rejestru działalności regulowanej;
  • Sprawozdanie finansowe Spółki oraz ASI jak też i opis polityki inwestycyjnej ASI oraz opis strategii inwestycyjnej ASI zarządzanej przez zarządzającego ASI wpisanego do rejestru zarządzających ASI nie podlegają bieżącej ocenie, weryfikacji przez organ nadzoru;
  • Spółka może wprowadzać prawa uczestnictwa ASI do obrotu tj. akcje względem klientów detalicznych (nieprofesjonalnych) jedynie wtedy, gdy akcje Spółki staną się przedmiotem oferty publicznej;

Doświadczenie zarządzających portfelem inwestycyjnym ASI nie podlega szczegółowej analizie organu nadzoru w sposób analogiczny do zarządzających ASI działających na podstawie zezwolenia udzielonego przez organ nadzoru, czy też towarzystw funduszy inwestycyjnych, a wszelkie zmiany w składzie organów zarządzającego ASI nie podlegają bieżącej ocenie nadzoru.

 

Artykuł powstał we współpracy z Millennials Venture Capital ASI